Ameryka wybierała nie tylko prezydenta. Frekwencja niższa niż oczekiwano

6 listopada Amerykanie wybierali nie tylko prezydenta, ale i 1/3 składu Senatu oraz swoich przedstawicieli do Izby Reprezentantów. Wstępnie wyniki wyborów pokazują, że Demokraci utrzymali większość w Senacie – posiadają 51 głosów, natomiast Republikanie kontroluję Izbę Reprezentantów.

fot. Jacek Boczarski/ Zwolennicy Baracka Obamy świętowali w chicagowskim McCormick Place

Z możliwych do zdobycia 33 miejsc w Senacie Partia Demokratyczna zdobyła przynajmniej 21 (wyniki z trzech stanów wciąż nie są pewne). W połączeniu z 30 zajmowanymi przez przedstawicieli Demokratów daje to partii kontrolę nad Senatem. Republikanie wygrali wybory do Senatu w 7 wypadkach i łącznie mają 45 senatorów. W stanie Vermont i Maine wygrali kandydaci nieprzynależący do żadnej z dwóch głównych partii.

Wybory do Izby Reprezentantów zdecydowanie wygrali Republikanie. Zdobyli 232 głosy, podczas gdy Demokraci 191. Do kontroli nad Izbą konieczne jest zdobycie 218 mandatów.

Nie zdobył miejsca w Senacie Republikanin Richard Mourdock, który na tydzień przed wyborami oświadczył, że jeśli w wyniku gwałtu doszło do zapłodnienia, to taka była wola Boga. Wyborcy do Senatu wybrali na kolejną kadencję Demokratę Joe Donnelly’ego.

W stanach Maryland i Maine wyborcy w referendach towarzyszących wyborom zalegalizowali małżeństwa homoseksualne. Są one już legalne w siedmiu stanach i w stolicy USA, Waszyngtonie. Natomiast w stanach Kolorado i Waszyngton w plebiscytach zaaprobowano rekreacyjne zażywanie marihuany. W USA po raz pierwszy zalegalizowano ją tym samym nie tylko dla celów medycznych.

Mieszkańcy stanu Oregon wypowiedzieli się natomiast przeciwko legalizacji uprawie, sprzedaży i posiadaniu marihuany. W Kalifornii w plebiscycie mieszkańcy odrzucili propozycję zniesienia kary śmierci w tym stanie.

Według wstępnych danych frekwencja wyborcza wyniosła 117 mln. Na pełne dane trzeba będzie poczekać nawet kilka tygodni. Dla porównania w 2008 roku  było to 131 milionów.

W Chicago frekwencja wyniosła 72,59 proc. i była porównywalna z tą sprzed czterech lat ( 72,8 proc.).

Categories: Wydarzenia

Comments

  1. Optymista
    Optymista 7 listopada, 2012, 20:12

    Na tym polega demokracja chcą się żenić ze sobą te same płci niech się żenią, ja tam wolę młode dziewczyny kasa jest to powodzenie się znajdzie to jest właśnie wolność. Chcesz mieć jedną żonę czy jednego męża twoj wybór ja kocham życie na to mnie stać i dlatego broniłem Demokracji, aktorzy mogą mieć kilka żon dlaczego ja mam ich nie pobić mnie na to stać. Jeżeli ktoś chce bronić życia poczętego niech broni, ja popieram prawo do przerywania ciąży na tym polega demokracja niech żyje wolność i swoboda jak w piosence.

    Reply this comment
  2. niezalezny
    niezalezny 8 listopada, 2012, 06:55

    I pledge allegiance to the flag of the United States of America, and to the REPUBLIC for which it stands……
    W USA jest REPUBLIKA, nie jakas tam KOMUNISTYCZNA DEMOKRACJA. Let’s keep it that way.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*