Alabama. Antyimigracyjne przepisy znów częściowo zablokowane

Federalny sąd apelacyjny zablokował tymczasowo część kontrowersyjnej ustawy wymierzonej w nielegalnych imigrantów z Alabamy. Wymóg pokazywania imigracyjnych dokumentów przy zapisywaniu dzieci do szkoły oraz noszenia ich przy sobie nie będzie egzekwowany. Przynajmniej na razie.

fot. ICE.gov/ Policja w Alabamie ma prawo sprawdzać status imigracyjny zatrzymanych

Batalia o kontrowersyjną ustawę antyimigracyjną toczy się już od kilku miesięcy. Ustawa, która daje policji prawo sprawdzania statusu imigracyjnego zatrzymanych, zabrania nielegalnym imigrantom jakichkolwiek interakcji ze stanowymi instytucjami, a brak posiadania przy sobie zielonej karty lub ważnej wizy czyni wykroczeniem raz po raz wstrzymywana i odblokowywana jest przez sądy.

Zobacz: Alabama postrachem nielegalnych. Antyimigracyjne przepisy odblokowane

Jednym z zapisów wywołującym najwięcej protestów jest wymóg sprawdzania statusu imigracyjnego dzieci uczęszczających do publicznych szkół. Po tym jest wszedł on w życie tysiące imigrantów nie posłało swych dzieci na zajęcia, w obawie przed imigracyjnymi konsekwencjami. Nie pomogły zapewnienia dyrektorów placówek, że nikt nie będzie z tego powodu deportowany.

Zobacz: Alabama. Latynoscy uczniowie uciekają ze szkół

To właśnie ten zapis został tymczasowo zablokowany przez sąd apelacyjny w Atlancie. Sąd wstrzymał także egzekwowanie obowiązku posiadania przy sobie dokumentów poświadczających legalny pobyt na terenie USA. Ich brak traktowany był jako wykroczenie.

Wciąż obowiązuje jednak inny kontrowersyjny zapis mówiący o tym, że policja ma prawo zatrzymywać osoby podejrzewane o to, że przebywają w Stanach zjednoczonych nielegalnie.

Ustawa przyjęta przez władze Alabamy należy do najbardziej rygorystycznych w kraju. Władze tego stanu przekonują, że zmuszone były wprowadzić legislację wymierzoną w nielegalnych imigrantów, ponieważ administracja Baracka Obamy nie robi nic aby ochronić legalnych mieszkańców USA przed napływem taniej i nielegalnej siły roboczej.

Na efekty nie trzeba było długo czekać. Wielu nielegalnych imigrantów postanowiło czym prędzej opuścić Alabamę w obawie przed aresztowaniem i deportacjom. W szkołach nie pojawiły się tysiące dzieci, w zakładach pracy, w szczególności w przetwórniach drobiu, zabrakło rąk do pracy.

Zobacz: Alabama. Masowy exodus nielegalnych pracownikow

Według szacunkowych danych w Stanach Zjednoczonych żyje około 11 mln. nielegalnych imigrantów. Około 160 tys. z nich mieszka w Alabamie.

mp

 

Categories: Wydarzenia

Comments

  1. jackob
    jackob 16 października, 2011, 13:43

    i tak i tak amerykanscy murzyni nie wezma sie do pracy….SZybciej sie z tego wycofaja,niz im sie wydaje.Tania sila BYLA,JEST,I BEDZIE potrzebna….

    Reply this comment
  2. krzys
    krzys 16 października, 2011, 15:08

    podatkow chyba tez nie musza placic, bo przeciez ustawa „zabrania nielegalnym imigrantom jakichkolwiek interakcji ze stanowymi instytucjami”……ja bym tego nie wycofywal:)))

    Reply this comment
  3. stary
    stary 17 października, 2011, 11:58

    Masz racje. Zabronic płacenia a następnie oskarżać o nie płacenie.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*