Al-Kaida atakuje amerykańską gospodarkę

Al-Kaida obiecuje więcej ataków na małą skalę przypominających udaremnione zamachy z października, kiedy to samolotami transportowymi UPS wysłano do chicagowskich synagog niebezpieczne ładunki. Plan terrorystów został wykryty na tyle wcześnie, że władze szczęśliwie zapobiegły tragedii. Koszty całej operacji były jednak bardzo wysokie. Jak donosi „Inspire”, internetowy magazyn prowadzony przez grupę terrorystyczną z Jemenu, to jest właśnie nowa strategia ugrupowania i ma polegać ona na uderzaniu w amerykańską gospodarkę.

fot. Al-Kaida z Półwyspu Arabskiego opracowała nową strategię ataków na USA

Redaktorzy magazynu przechwalają się, że wrześniowa akcja, nazwana przez nich „Operacją Krwotok”, była tania i prosta do przeprowadzenia. Koszty operacji sięgały jedynie 4200 dolarów, a dzięki niej udało się osiągnąć kilka imponujących celów: zakłócono ruch powietrzny nad połową świata, wprawiono w popłoch biznesowe giganty z branży transportowej, a na dodatek postawiono na nogi służby bezpieczeństwa w kilkudziesięciu krajach.

Według strony tak właśnie ma wyglądać przyszłość terroryzmu. Organizacja Osamy bin Ladena przyjmuje strategię „tysiąca drobnych cięć”, czyli organizowanych bardzo tanim kosztem ataków, które mają szansę stać się katastrofalne w skutkach dla sektora finansowego. Fobia Amerykanów na punkcie bezpieczeństwa sprawia, że operacje na mniejszą skalę pozwalają na szybsze i łatwiejsze obejście wszelkich kontroli bezpieczeństwa.

Jeśli Al-Kaida będzie utrzyma nowa taktykę ataku, Stany Zjednoczone będą musiały znacznie zwiększyć wydatki budżetowe na środki bezpieczeństwa. Zwiększona ochrona publicznych obiektów i środków transportu, idące w miliony wydatki firm prywatnych i instytucji państwowych mogą ostatecznie złamać potęgę Ameryki. Taki jest m.in. cel Al-Kaidy.

„Inspire” szczegółowo informuje swoich czytelników o technologii i taktyce, jaka została użyta przy próbach terrorystycznych udaremnionych przez służby bezpieczeństwa w Dubaju i Wielkiej Brytanii. Bazujący w Jemenie terroryści z Al-Kaidy na Półwyspie Arabskim wysłali do USA dwie drukarki komputerowe, które zaadresowali  do dwóch nieistniejących synagog w Chicago. W pojemnikach na toner ukryto materiały wybuchowe. Koszty dostawy, transportu i inne dodatkowe wydatki wynosza „zaledwie” 4200 dolarów.

KK (AP)

Copyright ©2010 4NEWSMEDIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Categories: Wydarzenia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*