Adoptowane z Rosji bliźniczki wracają do swojego kraju

Galina i Svetlana czyli  Jessica i Jennifer wróciły z Kalifornii do Rosji, do sierocińca nr 13 w Moskwie. Po 16. latach od ich adopcji 18-latki po raz pierwszy odwiedziły kraj, skąd zostały adoptowane.

Dla nastolatek z USA wycieczka do rodzinnego kraju była prezentem od ich przybranych amerykańskich rodziców na zakończenie szkoły średniej.

Pam i Mike Allen zdecydowali się przed laty na adopcję dziewczynki mając już swoich dwóch biologicznych synów. Zaproponowano im wówczas chorowite i niedożywione bliźniczki. Zdecydowali się na adopcję obu. Dziś wspominają obraz córek sprzed 16-tu lat. Kiedy je po raz pierwszy zobaczyli dziewczynki właśnie opuściły szpital, a stan jednej z nich nie pozwalał na długą podróż do Ameryki. Czekali na poprawę zdrowia Svetlany.

Historia ich adopcji w 1994 roku znalazła się na pierwszej stronie  The Washington Post. Po latach zarówno Allenowie, jak i ich adoptowane córki są przekonani, że może dzięki nagłośnieniu ich przypadku wiele osieroconych rosyjskich dzieci znalazło nowy dom w Ameryce.

Rosja przez lata zajmowała drugie miejsce po Chinach na liście krajów, skąd Amerykanie adoptowali dzieci. Jednak na skutek skandali związanych z wykorzystywaniem adoptowanych dzieci, liczba adopcji z Rosji znacznie spadła oraz spowodowała znaczne zaostrzenie przepisów i kontroli rodzin starających się adopcję. Jeszcze w tym miesiącu zostanie podpisane dwustronne porozumienie zobowiązujące stronę amerykańską do rozpoczęcia dochodzenia w przypadku zgłoszenia jakichkolwiek nadużyć wobec sprowadzanych z Rosji sierot.

Strona rosyjska zarządała tego typu regulacji po przypadku z zeszłego roku, kiedy Amerykanka z Tennessee wsadziła w samolot do Mosky 7-letniego adaptowanego syna, ponieważ sprawiał jej za dużo problemów wychowawczych. Dziecko samotnie odbyło powrotną podróż  do Rosji. Według strony rosyjskiej aż 17-cioro sierot z Rosji zmarło w USA na skutek przemocy domowej.

Według danych Departamentu Stanu w 2010 roku Amerykanie zaadoptowali 1 079 rosyjskich sierot. W 2004 roku liczba adopcji z tego kraju wynosiła 5 826.

Galina i Svetlana dziś  Jessica i Jennifer o swojej biologicznej matce wiedzą tylko tyle, ze oddała je do sierocińca, ponieważ była zbyt biedna, by móc podjąć trud ich wychowania. Obie nastolatki zaczynają w tym roku naukę na amerykanskcih uniwersytetach. Jessica chce zosatc pielęgniarką ( tak jak jej przybrana matka), Jennifer wybrała karierę w mediach.

Zobacz także:

Adoptowany 8-latek odesłany do Rosji

Kolorowa adopcja w USA na fali

Madonna po raz kolejny złamała prawo

Amerykanie adoptują mniej dzieci

MB

Comments

  1. Anna
    Anna 14 maja, 2011, 13:45

    A kogo to obchodzi,juz chyba niemacie o czym pisac!!

    Reply this comment
  2. Mis yogi
    Mis yogi 14 maja, 2011, 23:24

    nie czytaj i nie pisz poczytaj o sprzataniu i twojej profesji

    Reply this comment
  3. Anna
    Anna 15 maja, 2011, 08:15

    Misiu ale zablysles!!!jestem pod wrazeniem twojej inteligencji,dupek ktory sam pewnie ma kompleksy na punkcie swojej pracy

    Reply this comment
    • ciekawy
      ciekawy 15 maja, 2011, 09:52

      oh kompleksik po weekendzie nie udalo sie nic upolowac i trzeba cierpiec znow do przyszlego a noz widelec cos sie trafi i rozladuje napiecie ,,wspolczuje

      Reply this comment
      • kzet
        kzet 15 maja, 2011, 10:02

        ciekawy, widze ze ty jestes zwyklym prymitywem probujacym wlozyc jakas fajna maseczke. wystarczylo ze napisalem o twoich kompleksikach a ty juz w 3cim poscie o czyichs kompleksach piszesz. dobrze ze sie czegos w koncu uczysz ale staraj sie cos od siebie napisac. cos normalnego nie belkot

        Reply this comment
        • Anna
          Anna 15 maja, 2011, 11:05

          Hihihi kzet super mu napisales,chlopak ma kompleksy I stad te jego wpisy,niech sobie popisze Jak ma sie lepiej poczuc!!!!,,,,ciekawy ,,,czekamy na jakis fajny komentarz,tylko moze juz nie o kompleksach

          Reply this comment
        • ciekawy
          ciekawy 15 maja, 2011, 11:06

          inteligencja blysk jak pioruna zazdroszcze ,bo latwiej jednak dennym co slychac widac i czuc

          Reply this comment
  4. Anna
    Anna 15 maja, 2011, 11:01

    Kzet Bo I misiu I ciekawy niepisza co mysla na temat artykulu(niestety czasami trzeba miec jakas wiedze)tylko odpisuja na komentarze-gratuluje chlopaki!!!jestescie supera a tak apropo-ciekawy za cholere nierozumie twojego komentarza,tak to jest Jak sie pisze na kacu przy niedzieli

    Reply this comment
    • ciekawy
      ciekawy 15 maja, 2011, 11:21

      Anna wytez swoj umysl to moze zrozumiesz ale uwazaj by sobie wiekszej krzywdy nie zrobic

      Reply this comment
    • Mis yogi
      Mis yogi 15 maja, 2011, 13:25

      Kochanie .patrz wyzej jest twoj komentarz .{powalajacy intelgentny …ale ile cie to wysilku i pomyslowosci kosztowalo zeby stworzyc tak interesujacy komentarz}oh i ah hihihihihi wyrazy wspolczucia przesylam i juz sie nie wysilaj zostaw troche wiedzy na pozniej hahahahaha

      Reply this comment
  5. klim z chicago
    klim z chicago 15 maja, 2011, 11:50

    A ja po tytule myslalem ze im Ameryka zbrzydla i odezwaly w nich sie uczucia patriotyczne, a one tylko w odwiedziny.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*