Wideo. Jak wygląda najmniejsze mieszkanie w USA

Czy można mieszkać na powierzchni 7 metrów kwadratowych? Przypadek młodego nowojorskiego architekta dowodzi, że można, z powodzeniem i w dobrym stylu. Luke Clark Tyler za mieszkanie w centrum Manhattanu płaci 800 dol. miesięcznie.

Mieszkanie położone w dzielnicy Hell’s Kitchen nie ma kuchni, a jego lokator musi dzielić  łazienkę z innymi mieszkańcami. Jednak udało mu się pomysłowo zagospodarować siedmiometrową przestrzeń składanym łóżkiem, które w ciągu dnia zamienia na sofę wnętrze której pełni też rolę szafy.  Jest miejsce na biurko i małą lodówkę, nad którą udało się wygospodarkowac dodatkową przestrzeń na naczynia, kuchenkę mikrofalową i miejsce na  przybory toaletowe  W przechowywaniu dodatkowych rzeczy pomagają wieszaki przytwierdzone do ścian.

Miesięczny czynsz za wynajem sięgający 800 dol. nie wydaje się wysoki, jak na tę lokalizację, ale znaczny jeśli porówna się go ze średnimi cenami za metr kwadratowy wynoszącymi  72 dolary. Metr apartamentu kosztuje Luke’a Tylera 123 dolary.

27-letni architekt na co dzień zajmuje się projektowaniem domów, powierznia których wielokrotnie przekracza przestrzeń jego mieszkanka, które bez wątpienia jest najmniejszym w całym kraju.

Zobacz wideo:

MB

Categories: Nowy Jork, Wideo

Comments

  1. papuzka
    papuzka 6 sierpnia, 2011, 14:44

    800 razy bym się zastanowił, zanim…

    Reply this comment
  2. kryzy
    kryzy 6 sierpnia, 2011, 17:16

    Witam
    Po 1 to nie jest mieszkanie tylko pokój ze wspólnym użytkowaniem łazienki . Więc nie wiem o co robicie sensacje .
    Po 2 sam mieszkam w Nowym Jorku gdzie wynajmuje podobny pokój z tym ,że nie na Manhattanie ( metraż ok 8 m2 )za $500 ze wspólnym użytkowaniem kuchni i łazienki
    Ludzi którzy tak mieszkają i płacą podobne kwoty za takie pokoje w Nowym Jorku jest masa , takie są ceny i niestety realia życia tutaj

    Reply this comment
  3. buddy
    buddy 6 sierpnia, 2011, 21:41

    A po trzecie to architektem to moze on i jest ale na razie pracuje w biurze architektonicznym, nikt nie da mu do wykonania planu archtektonicznego samodzielnie.
    Gdyby tak bylo mialby troche inne luksusy niz pokoj w apartamencie.
    Na razie to moze tylko pomarzyc o prawdziwym prjekcie architektonicznym.

    Reply this comment
  4. arek
    arek 7 sierpnia, 2011, 13:06

    po czwarte, nie bedzie mial szans na prace lub szanse ma niewielka bo nieruchomosci jest od cholery az prosza sie o kupno i co najmniej przez 10 lat a moze wiecej nie wykupia tego co juz jest nabudowane. Po piate nie wiem dlaczego ludzie tak sie maltretuja i dla kogo. Po szuste wielcy juz z niektorych zrobili niewolnikow i mysla ze inni tez tak beda. Szkoda mi takich ludzi jak ten koles i wspolczuje tych co mieszkaja w tym syfiastym NY i okolicach.

    Reply this comment
  5. misiek
    misiek 8 sierpnia, 2011, 12:55

    alez,powiedzcie koledze zeby sobie jakies czsopisma architektoniczne poprzegladal,bo moglby o wiele fajniej sobie urzadzic te klitke gdyby o antresoli pomyslal,jaki by tam piekne wielkie lozko mozna wpasowac,tyle miejsca niewykorzystanego pod sufitem,ze serce peka.

    Reply this comment
  6. gustaw
    gustaw 22 stycznia, 2015, 10:55

    7 m2 to wielki obszar do zagospodarowania. Mieszkałem w komórce 3,5 m2 i miałem luzu sporo. Fakt, że zamiast tej kolubryny na amerykance spałem i to z lat 60-tych super wygodnie. Nad sufitem miałem zsyp na śmieci pod stopami również zsyp na śmieci ale okno małe było i dobra wentylacja. Łazienkę miałem własną w tym pomieszczeniu bo baniak zawiesiłem na ścianie z kranikiem a do golenia podgrzewałem. Z ubikacją gorzej dlatego załatwiłem w pobliskiej Castoramie wolne wejście. Prąd doprowadziłem, oczywiście przez licznik własny aby z prawem być w porządku stół i komputer miały swoje miejsca i dobrze było. Łaźnię miejską odwiedzałem raz na tydzień aby dodatkowe biczowania pobrać i mówię wam takiego i zdrowia przybyło, że aż trudno uwierzyć

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*