Budka: wycieki z akt śledztwa naruszają zaufanie obywateli do państwa (WIDEO)

Minister sprawiedliwości Borys Budka fot.PAP

Minister sprawiedliwości Borys Budka fot.PAP

Doszło do niespotykanego wycieku informacji ze śledztwa, takie wycieki naruszają zaufanie obywateli do państwa i prokuratury – powiedział PAP minister sprawiedliwości Borys Budka. Ocenił, że ewentualna sejmowa komisja śledcza niczego nie wyjaśni w tej sprawie.

Na jednym z portali społecznościowych opublikowano zdjęcia akt ze śledztwa w sprawie tzw. afery podsłuchowej, które prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. Ujawniono materiały z 13 tomów akt śledztwa spośród ponad 20 tomów akt. Śledztwo w sprawie upublicznienia akt wszczęła we wtorek Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

„Mamy do czynienia z wyjątkową sytuacją pod względem procesowym. Doszło do chyba niespotykanego do tej pory wycieku informacji ze śledztwa, są to fotokopie akt. Powoduje to, że obywatel może stracić zaufanie do państwa i organów prowadzących postępowanie, bo – nad czym należy najbardziej ubolewać – wyciekły dane osobowe, adresy zamieszkania i pesele świadków i pokrzywdzonych” – ocenił we wtorek Budka pytany przez PAP o tę sprawę.

Jak dodał należy zastanowić się, dlaczego doszło do takiej sytuacji. „Mam nadzieję, że nie jest to kolejna rozgrywka pomiędzy osobami, które chcą wykorzystać to śledztwo do celów politycznych” – dodał.

„Kwestia dat i określonych powiązań przyczynowo skutkowych pojawia się np. przy okazji poprzedniego wycieku przed drugą turą prezydencką. Jest to bardzo niebezpieczne dla państwa polskiego i pokazuje, że prokuratura musi odrobić bardzo poważną lekcję, jeśli chce być postrzegana jako niezależny organ stojący na straży bezpieczeństwa obywateli” – zaznaczył Budka. 18 maja jeden z tygodników opisał rozmowę (miała zostać podsłuchana 5 czerwca 2014 r.) szefa CBA Pawła Wojtunika z ówczesną wicepremier, minister infrastruktury i rozwoju Elżbietą Bieńkowską.

Minister powstrzymał się od oceny, czy w przypadku ostatniego wycieku akt zawiodły przepisy, czy osoby. „Nie można na kanwie jednego przypadku formułować z godziny na godzinę wniosków dotyczących zmian w przepisach. Jestem bardzo ostrożny, żeby wierzyć w omnipotencję prawa. Można jednak zakładać, że prokuratura będąca gospodarzem postępowania bardzo szybko przeprowadzi wnikliwą analizę i z tego będą być może płynęły wnioski na przyszłość” – zaznaczył.

W środę prokurator generalny Andrzej Seremet ma przedstawić posłom informację na temat tego wycieku akt. Z kolei szef klubu PiS Mariusz Błaszczak chce, by Sejm rozpatrzył wniosek jego klubu o powołanie komisji śledczej w sprawie tzw. afery podsłuchowej.

„Przypominam, że do końca kadencji mamy kilka miesięcy, okres wakacyjny i formułowanie w tej chwili wniosków o komisję śledczą to tylko i wyłącznie paliwo wyborcze” – powiedział minister i ocenił, że komisja taka niczego by nie wyjaśniła.

Jak dodał, dlatego jest przeciwny, aby w okresie kampanii wyborczej powoływać taką komisję. „Jak widać, cała afera taśmowa jest wykorzystywana od dłuższego czasu tylko i wyłącznie do celów politycznych, i niestety wciąga się do tego również prokuraturę” – zaznaczył. (PAP)

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Categories: Wideo

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*