Samochody i roboty

fot.Wu Hong/EPA

fot.Wu Hong/EPA

6 stycznia w Las Vegas rozpoczną się doroczne targi Consumer Electronic Show. Jeszcze do niedawna były one poświęcone przede wszystkim komputerom i rozmaitym gadżetom elektronicznym. Dziś jest jednak nieco inaczej.

Znawcy rzeczy przewidują, że w czasie tegorocznej wystawy zaprezentowanych zostanie kilka różnych modeli samojezdnych aut, w tym również owiany tajemnicą Google Car. Natomiast raczej na pewno nie pojawi się iCar koncernu Apple, chociaż jakaś tajemnicza grupa o nazwie Faraday Future, która ma rzekomo związki z „jabłkowcami”, twierdzi, że pokaże produkt konkurencyjny w stosunku do samochodów Tesla. Z kolei Tesla też ma coś pokazać, ale nikt nie wie, co.

Niezwykle ciekawie zapowiada się też prezentacja kilkunastu zaawansowanych robotów takich firm jak Future Robot, Ozobot oraz Ninebot. Organizatorzy dali tym razem wystawcom tego rodzaju urządzeń o 70 proc. więcej miejsca niż w roku ubiegłym. Jest to zapewne próba ratowania targów CES, ponieważ od kilku lat cieszą się one coraz mniejszym wzięciem, a niektóre liczące się firmy w ogóle w tym wydarzeniu nie uczestniczą. Złośliwi twierdzą, że za kilka lat na CES zjawią się wyłącznie roboty, jeżdżące samosterowalnymi pojazdami.

Andrzej Heyduk

Na skróty przez technikę

* Firma Facebook zapowiada, że za kilka miesięcy udostępni nową wersję swojego serwisu. Będzie się to nazywało Facebook Work, a przeznaczony jest do użytku w zakładach pracy. Należy się spodziewać, iż wydajność pracy w tychże zakładach spadnie o 90 proc., choć Facebook zapewnia, że wariant „zakładowy” będzie pozbawiony treści „rozpraszających” pracowników, czyli w zasadzie nie będzie zawierał niczego.

* Inżynierowie z Google dokonali odpowiednich obliczeń i poinformowali, że komputer kwantowy o nazwie D-Wave X2 jest 100 milionów razy szybszy od komputera zwykłego. Maszyna, którą Google kupił wspólnie z agencją NASA za 15 milionów dolarów, niestety nadal nie jest w stanie zaparzyć kawy.

* Specjaliści ostrzegają, że rok 2016 przyniesie „lawinę” nowych wirusów atakujących komputery i tablety Macintosh. Może być ich ponad dwa razy więcej niż w roku 2015. Użytkownikom zalecana jest ostrożność i czujność, ponieważ w przeciwnym razie ich „jabłka” staną się robaczywe. Z drugiej jednak strony maszyny z Windows nadal atakowane są znacznie częściej. Oblicza się, że w bieżącym roku zainfekowanych zostało 70 tys. Maców, podczas gdy zaatakowanych komputerów z Windows były miliony.

* Policja w Tokio stworzyła specjalny oddział dronów, których zadaniem jest… łapanie innych dronów, których użytkownicy łamią przepisy. Latające nielegalnie obiekty będą chwytane w specjalne siatki. Jaki spotka ich później los? Trudno przewidzieć, ale stawiam na policyjne złomowisko, oczywiście po uprzednim przesłuchania złapanego.

* Na trzech największych moskiewskich cmentarzach uruchomiono darmowy serwis Wi-Fi, co ma „uprzyjemnić” wizyty składane w tych miejscach. Teraz można będzie odwiedzić grób wujka, a jednocześnie sprawdzić najnowsze wieści w sieci lub pograć w jakąś grę. A wszystko oczywiście ze śmiertelną powagą oraz w grobowej ciszy.

Categories: Technologie, Technology

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*