Powrót do przyszłości

Powrót do przyszłości

Nie tak dawno temu dość głośno było o kiepskich zabawkach zwanych hoverboards, czyli desek, które “udawały”, że wznoszą się nad ziemię, niczym te z głośnych filmów z serii “Back to the Future”. W gruncie rzeczy deski te miały kółka, nigdzie nie leciały, a ponadto miały skłonności do samozapłonu.

Jednak ta filmowa, przyszłościowa wizja ma szansę doczekać się realizacji. Kanadyjski przedsiębiorca i wynalazca, Philippe Maalouf, skonstruował w swojej firmie, Omni Hoverboards, prototyp latającej deski, na której przebył odległość 300 metrów. W planach są dalsze testy na większe dystanse. Deska Kanadyjczyka wznosi się w powietrze przy pomocy zespołu małych rotorów, a podróżujący jest do niej przypięty niczym narciarz. Maalouf przyznaje, że największym problemem jest napęd tego wszystkiego, który na razie jest za ciężki, ale jego firma usilnie pracuje nad lepszymi wersjami.

Wynalazca nie adresuje swojej deski do młodych ludzi szukających przygód i próbujących naśladować bohatera filmów “Back to the Future”. Uważa, że urządzenie znajdzie liczne pożyteczne zastosowania, np. w roli nośnika dla inżynierów dokonujących inspekcji mostów lub w agencji FEMA do ratowania ludzi w jakichś trudno osiągalnych miejscach.

Komercjalna wersja latającej deski ma się pojawić w 2017 roku, ale jej cena też będzie odlotowa – ok. 25 tysięcy dolarów.

Andrzej Heyduk

Na skróty przez technikę

* Teoretycznie niezwyciężona firma Apple straszy ostatnio swoich inwestorów i udziałowców, ponieważ jej akcje spadły poniżej poziomu 100 dolarów po raz pierwszy od 2014 roku. Jest to rzekomo wynik tego, iż najnowsze dane sugerują, że maleje popularność telefonów iPhone i tabletów iPad. Jest to niepokojące dlatego, że sprzedaż tych urządzeń to ok. 75 proc. wszystkich zysków koncernu. Ponadto inwestorów martwi to, że Apple coraz bardziej polega na sprzedaży swoich produktów w niestabilnych ostatnio gospodarczo Chinach. Jeśli Chiny padną, to “jabłko” zrobi to też i w dodatku może spaść daleko od jabłoni.

* Najnowsze dane wykazują, że młodzi ludzie w wieku poniżej 16 lat po raz pierwszy w historii spędzają więcej czasu na oglądaniu materiałów “online” niż gapieniu się w telewizory. Jest to wieść druzgocąca dla tradycyjnych sieci telewizyjnych, które zdają się tracić ważny segment nałogowych “oglądaczy”. Młodzi ludzie w sondażach twierdzą zwykle, że chcą swoje ulubione treści “od razu i na życzenie”, a nie wtedy, gdy jakaś sieć decyduje się coś nadać. Innymi słowy, jest to rewolucja napędzana chorobliwą niecierpliwością.

* Szef Amazona, Jeff Bezos, poinformował, że jego eksperymentalna rakieta New Shepard jako pierwsza w historii wystartowała pionowo, odbyła krótki lot w przestrzeni kosmicznej, a następnie miękko i pionowo wylądowała na Ziemi, nie tracąc po drodze żadnych części. Bezos zamierza w przyszłości przeprowadzić podobny test, ale z ludzką załogą. Natomiast rakiety na razie nie można kupić w Amazonie z dostawą do domu, mimo że przecież sama by się mogła dostarczyć.

* FBI w marcu tego roku przez 2 tygodnie udawało, że prowadzi witrynę internetową skierowaną do pedofilów. Witryna o nazwie Playpen została przechwycona przez agentów federalnych, ale nie miało o tym pojęcia 215 tys. zarejestrowanych użytkowników. W wyniku zastawienia tej pułapki aresztowano 137 osób, a 3 tys. dalszych może się wkrótce spodziewać wizyt ze strony FBI. Podobno federalna policja na razie nie zamierza w sieci udawać morderców, gwałcicieli oraz gangsterów, ale w przyszłości wszystko jest możliwe.

* Firma Google twierdzi, że najnowsza wersja przeglądarki Chrome, która ma zostać wkrótce udostępniona, przyspieszy wyświetlanie internetowych stron o ok. 25 procent dzięki zastosowaniu nowego mechanizmu kompresji danych o nazwie Brotli. Kto wie, może strony będą się pokazywać tak szybko, że przeciętny internauta nie zauważy nawet głupot wypisywanych w sieci.

fot.Erik S. Lesser/EPA

Categories: Technologie, Technology

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*