Marzenia o supersamolocie

X-57 fot.NASA Langley/Advanced Concepts Lab, AMA, Inc.

X-57 fot.NASA Langley/Advanced Concepts Lab, AMA, Inc.

Lotnictwo cywilne przeszło prawdziwą rewolucję w latach 50. i 60. minionego stulecia, kiedy to do eksploatacji zaczęły wchodzić pierwsze pasażerskie samoloty odrzutowe. Jednak od tego czasu postęp nieco przyhamował. Owszem, latamy coraz nowocześniejszymi maszynami, ale w sumie, w sensie czysto technicznym, nie odbiegają one aż tak bardzo od swoich poprzedników. Wyjątkiem był Concorde, ale okazał się być za głośny i za drogi, by stać się samolotem przełomowym.

Agencja NASA ma to zamiar zmienić. W ramach programu “X-planes”, mającego już na koncie niezwykle zaawansowane samoloty eksperymentalne, prowadzone są obecnie prace, które za mniej więcej 10 lat mają zaowocować powstaniem pasażerskiego odrzutowca, który ma latać z prędkością 3-Mach (potrójna szybkość dźwięku), spalać bardzo mało paliwa, wydzielać o 75 proc. mniej spalin i być cichszy od zwykłych odrzutowców.

Na tym jednak nie koniec. W najbliższych tygodniach NASA zamierza również zaprezentować prototyp maszyny X-57. Jest to samolot całkowicie elektryczny, napędzany przez 14 silników, których baterie można ładować przy użyciu tzw. odnawialnych źródeł energii.

Wydaje się zatem, że w świecie lotnictwa cywilnego szykują się istotne zmiany. Kto wie, może już wkrótce piloci będą informować pasażerów, że muszą lądować awaryjnie na Islandii, gdyż wyczerpały się baterie.

Andrzej Heyduk

Na skróty przez technikę

* Cuda czasami się zdarzają, nawet w świecie komputerów. Mieszkanka stanu Kalifornia, Teri Goldstein, dostanie od Microsoftu 10 tys. dol. tytułem odszkodowania za to, że jej komputer − bez wiedzy i zgody właścicielki − zainstalował Windows 10, przez co maszyna stała się wolniejsza od ślimaka wspinającego się na Mount Everest i przestała być użyteczna. Początkowo Microsoft chciał się sądzić, ale uznał, że lepiej zapłacić klientce niż prawnikom. Przeczuwam lawinę podobnych zażaleń od nieszczęśliwych posiadaczy Windows 10.

* Jak wynika z nieoficjalnych danych, ogromna większość specjalistów informatyki w Londynie głosowała przeciw Brexitowi, a teraz zapanowała wśród nich panika motywowana obawami o brak otwartego dostępu do rynku europejskiego. Nikt nie jest w stanie przewidzieć przyszłości, ale są tacy, którzy twierdzą, że Londyn może stracić ponad 100 tysięcy specjalistów IT, którzy przeprowadzą się do innych miejsc w Europie. W Warszawie trzeba zacząć budować nowe biurowce.

* Koncern Google twierdzi, że po brytyjskim referendum w sprawie przynależności UK do Unii Europejskiej znacznie wzrosła liczba internautów szukających w sieci informacji o paszportach irlandzkich. Jeszcze bardziej niepokojące jest to, iż tysiące Brytyjczyków przeszukiwały Internet zadając wyszukiwarce Google pytanie “a co to jest w ogóle ta Unia?”.

* Tysiące ludzi w Polsce (ale również setki Polaków w USA) dostaje ostatnio email, w którym znajduje się żądanie zapłacenia jakiejś faktury. Poczta posiada doczepkę w formacie programu MS Word, która uruchamia makro i zaraża maszynę jakimś świństwem. Typowa wiadomość brzmi mniej więcej tak (choć jest kilka wariantów):

Witaj,
Prosimy o opłacenie faktury # PLN001205384. Więcej szczegółów w załączniku.
Numer Zamówienia: 001168826
Data Płatności: 27/06/2016
Suma Zamówienia: 4,625.00 PLN
Jeśli zapłata za fakturę została już rozliczona, prosimy zignorować tę wiadomość.

Jest to oczywiście jakiś totalny fałsz, a wirus niemal na pewno pochodzi z Chin, choć nie wiadomo na razie, jak dokładnie pracuje. Radzę zachować ostrożność i wszystkie takie przesyłki od razu wyrzucać do kosza.

Categories: Technologie, Technology

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*