Laserem po oczach

Laserem po oczach

W dniu 14 lutego z londyńskiego lotniska Heathrow wystartował samolot linii Virgin Atlantic, który miał polecieć do Nowego Jorku. Jednak na wysokości 8 tysięcy stóp piloci postanowili zawrócić, ponieważ zostali oślepieni światłem lasera, które zostało przez kogoś skierowane z ziemi. Maszyna Airbus A340 wylądowała bezpiecznie w Londynie.
Przypadki tego rodzaju zdarzają się coraz częściej i niektórzy specjaliści są zdania, że prędzej czy później dojdzie z tego powodu do jakiejś tragedii. Powszechna dostępność źródeł silnych wiązek promieni laserowych powoduje, że coraz więcej jest „dowcipnisiów”, którzy świecą pilotom po oczach. W roku 2014 w Wielkiej Brytanii aresztowano trzech osobników, którzy oślepiali pilotów w pobliżu lotniska East Midlands.
Nikt na razie nie wie, w jaki sposób można z tym zjawiskiem skutecznie walczyć. Ścisłe patrolowanie okolic lotnisk raczej nie wchodzi w rachubę. Policja liczy bardziej na „donosy” od obywateli, czyli na kapowanie, które akurat w tym przypadku jest chyba szlachetne. Tak czy inaczej, zrzeszenie brytyjskich pilotów o nazwie British Airline Pilots Association domaga się od rządu zdecydowanych poczynań.

Andrzej Heyduk

Na skróty przez technikę

* Jak poważny jest problem piractwa internetowego? Właśnie podano do wiadomości, że po ukazaniu się nowego albumu Kanye Westa pt. „The Life of Pablo” w ciągu zaledwie kilku dni płyta została nielegalnie skopiowana ponad pół miliona razy. Artysta na razie nie wypowiedział się na ten temat, ale należy się spodziewać, że nie jest specjalnie zadowolony.
* Nieznani hakerzy włamali się do sieci komputerowej szpitala Hollywood Presbyterian Center w Kalifornii, zaszyfrowali różne dane i obecnie żądają ponad 3 miliony dolarów okupu za ich odszyfrowanie. Nie wiadomo, czy szpital posiadał dodatkowe kopie tych danych. Na razie placówka pracuje normalnie, choć wielu codziennych czynności nie można wykonywać na komputerze, lecz przy pomocy starożytnej technologii zwanej „papier i ołówek”.
* Jak wynika z badań przeprowadzonych w North Carolina State University, kobiety piszą programy, które są znacznie bardziej eleganckie technicznie niż programy będące dziełem facetów. No cóż, panowie, okazuje się, że znowu się do czegoś zupełnie nie nadajemy.
* Firma Mattel, znana z produkcji zabawek, poinformowała, że zamierza wypuścić na rynek trójwymiarową drukarkę, która będzie kosztować ok. 300 dolarów, a przy pomocy której można sobie będzie „drukować” misie, lokomotywy, gry, itd. Wieść intrygująca, ale ja czekam na drukarkę, przy pomocy której będę sobie mógł wydrukować własne ferrari.
* Niezwykłe urządzenie o nazwie Amazon Alexa, o którym kiedyś już w tym miejscu pisałem, posiadło nową zdolność. Potrafi na życzenie podać dokładny przepis na dowolny koktajl, łącznie z proporcjami i poradami dotyczącymi najlepszych metod „mieszania” trunku, czyli − jak mawia agent James Bond − shaken, not stirred. Niestety Alexa na razie nie ma rąk, a zatem nie może niczego nalać.

 

fot.Erik Van ‚T Woud/EPA

Categories: Technologie, Technology

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*