Internet wszędzie

Internet wszędzie

Oblicza się, że do Internetu w skali całego globu podłączonych jest w sumie sześć miliardów urządzeń, a do roku 2020 będzie ich ponad 20 miliardów. O ile w przeszłości sieciowymi urządzeniami były w ogromnej większości komputery, teraz są obiekty bardzo zróżnicowane: sprzęt domowy, żarówki, systemy alarmowe, wykrywacze dymu, zamki elektroniczne, itd. Internetyzacja świata odbywa się w ramach tzw. Internet of Things (IoT), czyli swoistej doktryny, która zakłada, że już za parę lat w Internecie obecne będą liczne przedmioty codziennego użytku. Ale nie tylko.

Londyńska firma Umbra Shading, produkująca zasłony okienne, zaprezentowała ostatnio swój najnowszy produkt: zasłony, które podłączone są bezprzewodowo do Internetu, skąd czerpią informacje na temat warunków atmosferycznych. W zależności od natężenia światła słonecznego, wilgotności, temperatury i wielu innych parametrów same się odpowiednio przymykają lub otwierają, kontrolując tym samym nieustannie poziom oświetlenia danego pomieszczenia.

Obecne w Internecie są też traktory i kombajny, które produkuje amerykańska firma Deer. Dzięki dostępowi do “chmury” danych, są one w stanie jeździć po polach same, z niezwykłą dokładnością, która eliminuje nadmierne rozkładanie nawozów lub wysiew nasion w nakładających się na siebie pasmach.

Na poziomie bardziej detalicznym, liczne lodówki sprzedawane dziś w amerykańskich sklepach wyposażone są w elektronikę, która daje tym urządzeniom “internetową świadomość”, wyposażającą je w takie między innymi zdolności jak automatyczne kontrolowanie temperatury w zależności od rodzaju żywności, badanie świeżości jajek lub mięsa, itd.

Z niecierpliwością czekam na internetową pralkę, która byłaby w stanie sama przyciągnąć do siebie wszystkie brudy, wyprać je, przerzucić do suszarki, a potem wysuszyć, posortować i ułożyć w szafie. Niestety na razie to nadal fikcja.

Andrzej Heyduk

Na skróty przez technikę

* Urządzenie koncernu Google o nazwie DeepMind, które jest zaawansowanym komputerem, wygrało czterokrotnie z mistrzem świata w chińskiej grze Go. Mistrz Lee Se-dol miał za ewentualne pokonanie komputera dostać milion dolarów nagrody, ale nic z tego nie wyszło. Nagrody tej nie dostanie też DeepMind, który miał rzekomo oświadczyć, że pieniądze go nie interesują.

* Szefowie firmy Amazon postanowili prezentować w niektórych swoich magazynach i centrach dystrybucji zapisy wideo, pokazujące pracowników przyłapanych na próbach wynoszenia towarów, czyli na kradzieży. Ma to zniechęcić innych do podobnych działań. Koncern nie zdradza, jak dużym problemem jest wykradanie towarów przez pracowników, ale sądząc po drastyczności zastosowanej metody zniechęcania, złodziejstwo z pewnością kwitnie.

* Nowa wersja przeglądarki internetowej Opera, która ma znikomy udział w rynku, posiada wbudowany mechanizm, który skutecznie blokuje większość reklam oferowanych przez komercyjne witryny. Opera twierdzi, że włączenie tej funkcji może przyspieszyć ładowanie się stron aż do 90 procent. Co więcej, rozwiązanie to jest rzekomo bardziej efektywne niż blokujące reklamy rozszerzenia do przeglądarek, takie jak opisywany tu w przeszłości program AdBlock Plus. Jak można się było spodziewać, nowa wersja Opery nie została przychylnie przyjęta przez tych, którzy produkują i rozsiewają w sieci reklamy.

* Jak wynika z najnowszych badań, cyberprzestępcy najchętniej korzystają z domen internetowych o rozszerzeniach .download, .review, .diet oraz .click. Dobrze jest więc miejsc takich jak www.istealthings.click unikać, czego niestety nie robią miliony internautów.

 

fot.geralt/pixabay.com

Categories: Technologie, Technology

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*