Banicja dla wrogów reklam

Banicja dla wrogów reklam

Jednym z największych utrapień internautów są pokazujące się niemal wszędzie reklamy, które bywają na tyle nachalne, że zasłaniają prawie cały ekran. W roku 2006 niejaki Władimir Palant (no cóż, nazwiska się nie wybiera), który w Niemczech prowadzi firmę o nazwie Eyeo, napisał wtyczkę do przeglądarek internetowych. Zwie się ona Adblock Plus i skutecznie blokuje niemal wszystkie reklamy, czyli powoduje, iż w ogóle się one nie pokazują.

Wtyczka z miejsca zdobyła sobie ogromną popularność, ale − jak można się było spodziewać − wywołała sprzeciw ze strony reklamodawców zrzeszonych w organizacji o nazwie Interactive Advertising Bureau (IAB). Po pewnym czasie Eyeo i IAB zawarły częściową ugodę polegającą na tym, iż Adblock Plus został zmieniony tak, by przepuszczał niektóre “akceptowalne” reklamy.

Jak się jednak właśnie okazało, była to ugoda bardzo wątła. W najbliższą niedzielę odbędzie się międzynarodowa konferencja o nazwie IAB Annual Leadership Meeting, w której udział wezmą tacy potentaci jak Oracle, Google i Yahoo. Miał tam też być przedstawiciel Eyeo, Mark Addison, ale organizatorzy w ostatniej chwili poinformowali go, że jego rejestracja została cofnięta. Przyczyn nie podano, ale oczywiste jest to, iż reklamodawcy nie życzyli sobie obecności reklamowrogów. Nie ma to zapewne większego znaczenia, jako że wtyczka pana Palanta nadal działa i dalej blokuje ile wlezie.

Andrzej Heyduk

Na skróty przez technikę

* Internetowa encyklopedia Wikipedia obchodziła 15. urodziny. Z tej okazji ludzie sprawujący nad tym przedsięwzięciem pieczę zestawili listę tych haseł anglojęzycznej wersji encyklopedii, które były najczęściej edytowane przez internautów. Okazuje się, że najintensywniej poprawiano hasło “George W. Bush”, bo aż 45862 razy. Na dalszych miejscach uplasowali się Britney Spears i Adolf Hitler. Podejrzewam, że w polskiej wersji Wikipedii najczęściej edytowane jest obecnie hasło “media publiczne”.

* Rząd Pakistanu zniósł zakaz używania w tym kraju serwisu YouTube. Zakaz ten został wprowadzony przed 3 laty na znak protestu przeciw treściom obrażających rzekomo muzułmanów. Pakistańskie władze doszły ostatnio do porozumienia z koncernem Google, właścicielem serwisu YouTube, na temat oferty “specjalnie skonstruowanej” dla odbiorców w Pakistanie. Szczegóły tego porozumienia nie są znane. Należy przypuszczać, iż YouTube w Islamabadzie pokazywać będzie wyłącznie filmy z zakrytymi od stóp do głów kobietami.

* Czasy świetności firmy Blackberry już dawno minęły, ale telefony tej marki nadal uważane są za jedne z najbezpieczniejszych na świecie i używane są przez wielu światowych przywódców, w tym Baracka Obamę oraz Angelę Merkel. Ostatnio policja w Holandii zakomunikowała, że w ramach jakiegoś śledztwa rozszyfrowała wiadomości zapisane na Blackberry. Przedstawiciel firmy “dał odpór” i oświadczył, że nie był to telefon fabryczny, lecz przez kogoś przerobiony tak, iż osłabione zostały standardowe zabezpieczenia. Natomiast w amerykańskiej NSA przeważa opinia, iż Merkel można podsłuchiwać niezależnie od tego, z jakiego urządzenia korzysta, nawet jeśli jest to liczydło.

* Znany producent zabawek, firma Hasbro, oferuje robota w postaci realistycznie wyglądającego kota. Alan, bo tak się to cybernetyczne zwierzę nazywa, miauczy, mruczy i reaguje na ludzki głos. Nie jest to jednak zabawka, lecz towarzysz ludzi w podeszłym wieku, którzy cierpią z powodu samotności. Z zagadkowych przyczyn Alan nie pije mleka.

* Sąd w polskim mieście Szamotuły uznał, że prowadzony przez trzy osoby blog stanowi złamanie prawa, ponieważ nie został zarejestrowany jako prasa. Dość archaiczne prawo stanowi, iż każde wydawnictwo prasowe, w tym również czysto elektroniczne, musi zostać zarejestrowane. U nas nie ma takiego problemu. Pisać i publikować może każdy, bez jakiejkolwiek rejestracji, czyli że wszelkie głupoty można rozpowszechniać zupełnie bezkarnie.

fot.123RF Stock Photos

Categories: Technologie, Technology

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*