Tag "John Guzlowski"

Back to homepage
Guzlowski

Martwy jeleń w ogrodzie / Dead Deer in the Backyard

W ogrodzie za domem znalazłem jelenia. Był martwy. Wyszedłem, żeby skosić trawę na tarasach zbudowanych na tej części trawnika, która jest nachylona w kierunku sąsiedniej ulicy, i tam znalazłem martwego

Guzlowski

Kryzys wieku średniego / What is a Middle-Age Crisis?

Jest piękny słoneczny dzień. Rozglądasz się wkoło, a wszystko wydaje się spokojne i ułożone. Wiesz, w jakim miejscu życia się znajdujesz, wiesz, co należy do twoich obowiązków i kim są

Guzlowski

Dorastając jako Polack / Growing Up Polack

Mój ojciec spędził cztery i pół roku w obozie koncentracyjnym w Buchenwaldzie. Moja mama – dwa i pół roku w niemieckim obozie pracy. Kiedy skończyła się wojna, ważyła 125 funtów,

Guzlowski

Boże Narodzenie i przebaczanie / Christmas and Forgiveness

Niedawno prowadziłem lekcję dla licealistów, którym opowiedziałem o wojennych doświadczeniach moich rodziców. Mówiłem o moim ojcu, który pięć lat spędził w obozie koncentracyjnym w Buchenwaldzie i o mojej mamie, która

Guzlowski

Urodziny mojego ojca / My Father’s Birthday

Mój ojciec urodził się 11 grudnia 1920 roku w Polsce. Kiedy miał pięć lat, oboje jego rodzice umarli na gruźlicę, a mój tata został sierotą i zamieszkał u swojego wujka,

Guzlowski

Jak spotkałem twoją mamę / My Father Tells Me How He Met My Mother

Natknęliśmy się na mały obóz pracy położony w lesie. Trzy lub cztery budynki ogrodzone drutem kolczastym i zamknięta brama. Niektórzy z nas byli wyczerpani i na skraju śmierci, po dojściu

Guzlowski

Dzień, w którym zastrzelono Kennedy’ego

Co robiłeś 22 listopada 1963 roku, w dniu kiedy zastrzelony został John F. Kennedy? Jeśli nie było Cię jeszcze na świecie, nie masz problemu z udzieleniem odpowiedzi na to pytanie.

Guzlowski

Święto Dziękczynienia

Zawsze, od kiedy pamiętam, obchodziliśmy Święto Dziękczynienia. Mama piekła indyka, tata pomagał jej w kuchni, a ja z siostrą oglądaliśmy paradę Macy’s. Kiedy się kończyła, zaczynaliśmy ucztę. Był pyszny indyk

Guzlowski

Ja i pierwsza wojna światowa / Me and World War I

O pierwszej wojnie światowej usłyszałem w roku 1951, kiedy wraz z rodzicami dotarłem do Ameryki. Byliśmy uchodźcami wojennymi, którzy wprowadzili się do piwnicy domu na Hamilton Street w Chicago. Nasz

Guzlowski

Kazanie o Bogu i politykach

Wybrałem się na forum polityczne zorganizowane przez młodych demokratów i republikanów. Wysłuchałem 16 polityków z obu partii, kobiet i mężczyzn startujących na rozmaite stanowiska, od radnego do kongresmena. Każdy z

Guzlowski

Wszystkich Świętych

W latach 50. byłem dzieckiem i mieszkałem w Chicago, a dzień Wszystkich Świętych, dzień pamięci o tych, którzy odeszli, nie był dla mnie dniem zbyt ważnym. Należałem do parafii św.

Guzlowski

Nasza matka nadzieja

Często odpowiadam na pytanie, co sprawiło, że moi rodzice przetrwali wojnę i potrafili żyć z jej okropnościami. Myślę, że w dużej mierze dzięki temu, że obydwoje nie stracili nadziei. Czym

Guzlowski

Grzyby z Polski / Polish Mushrooms and Memory

Pamiętam, jak moja mama otwierała przesyłkę z Polski. Plastikowa torebka była pełna suszonych grzybów. Mama była tak szczęśliwa i podekscytowana, jak rzadko. Obserwowałem, jak gotuje te grzyby w zupie, a

Polonia Wywiad Wywiady

Nie potrafię uciec od polskości

O polskości, wyobcowaniu i byciu imigrantem, niemożności ucieczki od własnej tożsamości i korzeni, a także o tym, że historia zatacza koła, z amerykańskim pisarzem polskiego pochodzenia, Johnem Guzlowskim rozmawia Grzegorz

Guzlowski

Szczęśliwe miejsca

Mojego ojca prześladowały nocne koszmary o niemieckich obozach koncentracyjnych, w których spędził kilka lat. Kiedy byłem dzieckiem, jego krzyki często budziły nas w środku nocy. Nigdy potem nie słyszałem takich

Guzlowski

Kuchenny polski

Mój polski praktycznie nie istnieje. To był mój pierwszy język, jedyny w jakim mówiłem, zanim w wieku trzech lat przyjechałem do Ameryki. Niedawno stuknęła mi siedemdziesiątka, a z mojego polskiego

Guzlowski

11 września – wąska perspektywa

12 września 2001 roku otrzymałem list od mojego przyjaciela Billa Andersona, a w nim surową ocenę rządu, ludzkości i generalnie – stanu człowieczeństwa. Oto, co odpisałem Billowi tego samego dnia:

Guzlowski

Zbigniew

Urodziłem się jako Zbigniew Jan Guzlowski, krótko po wojnie, w obozie dla uchodźców wojennych w Niemczech. Mój ojciec, Jan Guzlowski, uwielbiał imię Zbigniew. Na imię miał tak słynny polski zapaśnik,

Guzlowski

Pierwszy dzień wojny

Kiedy czytasz o historii w podręcznikach i książkach historycznych, wszystko wydaje się przejrzyste. To liczby sprawiają, że odbierasz historię w ten sposób. Bo liczby, jak to się często mówi, nie