Tag "felieton"

Back to homepage
Winiarski

Demokracja głupcze!

Parafrazując słowa wypowiedziane przez amerykańskiego prezydenta Billa Clintona, pragnę zwrócić uwagę na niesłychanie istotną kwestię. Nie chodzi teraz o gospodarkę, a o demokrację właśnie. Proszę tylko nie mieć wątpliwości –

Guzlowski

Szczęśliwe miejsca

Mojego ojca prześladowały nocne koszmary o niemieckich obozach koncentracyjnych, w których spędził kilka lat. Kiedy byłem dzieckiem, jego krzyki często budziły nas w środku nocy. Nigdy potem nie słyszałem takich

Winiarski

Wolność prasy po niemiecku

Nasi sąsiedzi zza Odry odczuwają wyjątkową potrzebę edukowania nas – Polaków na temat zasad praworządności, przestrzegania demokracji i wolności prasy. Z jakiegoś bliżej niepojętego powodu wydaje im się, że mają

Heyduk

Z „góralem“ w świat

Pamiętam jak za czasów PRL-u, gdy wyruszałem na studia, opuszczając tym samym dom rodzinny w postaci mieszkania M-4, ojciec dał mi 500 zł, czyli w owych czasach tzw. „górala“, pożyczył

Kleczka

Kler

„Kler”, to słowo ostatnio bardzo powszechne. Nie tylko za sprawą polskiego filmu, ale także w kontekście poszukiwania recepty na naprawdę trudną sytuację, w której znalazł się Kościół katolicki po ujawnianych

Heyduk

Sąd na barykadach

Sąd Najwyższy USA to dość unikalne ciało. Każdy prezydent może do niego mianować dowolnie wybraną osobę, nawet jeśli nominat nie jest prawnikiem i nie ma pojęcia, co to jest konstytucja.

Guzlowski

Kuchenny polski

Mój polski praktycznie nie istnieje. To był mój pierwszy język, jedyny w jakim mówiłem, zanim w wieku trzech lat przyjechałem do Ameryki. Niedawno stuknęła mi siedemdziesiątka, a z mojego polskiego

Kleczka

Od „ja” do „osoby”

Jest nazywany „Wojtyłą Azji”, ma 61 lat, często się uśmiecha, nie kryje także łez wzruszenia i smutku. Filipiński kardynał z Manili, Luis Antonio Tagle wygłosił w Polsce kilka serii rekolekcji

Winiarski

Lewica oszalała

Bacznie obserwując poczynania lewicowej opozycji w Polsce coraz częściej dochodzę do przekonania, iż to wszystko to tylko teatrzyk. Przedstawienie mające odwrócić naszą uwagę. W teorii zarzekają się, że ich głównym

Heyduk

Empatia do kwadratu

Reakcja poszczególnych prezydentów na naturalne kataklizmy ma zwykle dość istotne znaczenie polityczne. Przekonał się o tym między innymi George W. Bush, który po ataku huraganu Katrina na Luizjanę przeleciał jedynie

Kleczka

Panu Bogu świeczkę…

Powiedzenie: „Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek” jest dobrze znane. Odnosi się ono do postawy ludzi, którzy chcą pogodzić dwie sprzeczne ze sobą racje moralne. Wydaje się, że jest to

Winiarski

Budujemy „Fort Trump”

Co za zawód, co za pech! Tak bardzo krzyczeli o politycznej izolacji Polski, o jej osamotnieniu na arenie międzynarodowej. Krytykowali PiS za rzekome wyalienowanie nas z grona państw, które traktuje

Guzlowski

11 września – wąska perspektywa

12 września 2001 roku otrzymałem list od mojego przyjaciela Billa Andersona, a w nim surową ocenę rządu, ludzkości i generalnie – stanu człowieczeństwa. Oto, co odpisałem Billowi tego samego dnia:

Heyduk

W oparach zmyślonej rzeczywistości

Kłamstwa bywają różne: małe, duże, bezczelne, bez znaczenia, niebezpieczne, itd. Jednak ich cechą wspólną niemal zawsze jest dość prosty fakt – kłamca robi, co może, by mu uwierzono, czyli nie

Kleczka

Być człowiekiem prawdziwym

Byłem dzisiaj w Zameczku. W tej osiemnastowiecznej budowli, we wsi Rudołtowice, nieopodal Pszczyna, na Śląsku, znajduje się niezwykły ośrodek. Jest nim Centrum Edukacyjno – Leczniczo -Rehabilitacyjne dla dzieci i młodzieży.

Winiarski

Europejskie dzisiaj, polskie jutro

Prezydent Andrzej Duda może sobie nazywać Unię Europejską „wyimaginowaną wspólnotą”, z której dla Polski „niewiele wynika”. Dla korespondenta z Warszawy oczywistym jest jednak, że to co dzieje się za Odrą

Guzlowski

Zbigniew

Urodziłem się jako Zbigniew Jan Guzlowski, krótko po wojnie, w obozie dla uchodźców wojennych w Niemczech. Mój ojciec, Jan Guzlowski, uwielbiał imię Zbigniew. Na imię miał tak słynny polski zapaśnik,

Kleczka

Dwadzieścia pięć lat później

Dokładnie 25 lat temu złożyłem zakonne śluby, a mam wrażenie, jakby wszystko odbyło się wczoraj. W niewielkiej wiosce nieopodal Wrocławia, o wyjątkowej nazwie Bagno, do którego jedzie się przez Oborniki

Heyduk

Prawda w oczy kole

Legendarnego reportera gazety „The Washington Post“, Boba Woodwarda, znam osobiście, choć nasze spotkanie nastąpiło w sposób dość przypadkowy. Na kilka tygodni przed wprowadzeniem w Polsce stanu wojennego Woodward przyjechał do