Wielka Brytania. Sąd: Assange winny zlekceważenia wezwania do sądu

Wielka Brytania. Sąd: Assange winny zlekceważenia wezwania do sądu

Brytyjski sąd uznał w czwartek założyciela WikiLeaks Juliana Assange’a za winnego zlekceważenia wezwania do stawienia się w sądzie w 2012 r., za co grozi mu maksymalnie 12 miesięcy pozbawienia wolności. Wyrok zostanie ogłoszony na kolejnym posiedzeniu.

Prowadzący sprawę sędzia Michael Snow ocenił, że Assange naruszył warunki zwolnienia z aresztu, wykazując się „zachowaniem narcyza, który nie jest w stanie spojrzeć poza swój własny interes”. Sędzia skierował sprawę do dalszego procedowania do wyższego rangą sądu koronnego (Crown Court).

Jednocześnie zdecydowano, że 47-letni Australijczyk będzie musiał ponownie stawić się przed sądem 2 maja – tym razem nie osobiście, lecz przez łącze wideo – w oddzielnej sprawie dotyczącej amerykańskiego wniosku o ekstradycję. Ta sprawa dotyczy postawionego mu w USA zarzutu spiskowania w celu zdobycia tajnych danych; za to grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.

Wcześniej w czwartek brytyjski wiceminister spraw zagranicznych Alan Duncan oświadczył, że Wielka Brytania co do zasady sprzeciwia się ekstradycjom do państw, w których za dane przestępstwo może grozić kara śmierci. Tym samym zasugerował, że rząd odmówiłby ewentualnym żądaniom Stanów Zjednoczonych w sprawie przekazania Assange’a w celu skazania go za szpiegostwo w razie istnienia ryzyka takiej decyzji sądu.

Assange od siedmiu lat ukrywał się w ambasadzie Ekwadoru w Londynie przed brytyjską policją, która chciała go aresztować za zlekceważenie wezwania do stawienia się w sądzie 29 czerwca 2012 r. Wezwanie to dotyczyło wydanego przez Szwecję w 2010 r. międzynarodowego nakazu aresztowania w związku z oskarżeniami o molestowanie seksualne i gwałt.

Szwedzcy śledczy wstrzymali później prowadzenie tego postępowania, ale szef WikiLeaks pozostawał w ambasadzie Ekwadoru. Jego prawnicy argumentowali, że mógłby zostać wydany władzom USA w związku z ujawnianymi przez WikiLeaks tajnymi amerykańskimi dokumentami dotyczącymi wojska i dyplomacji. Był to największy wyciek informacji w historii USA.

Po czwartkowym aresztowaniu Assange’a w Londynie prawniczka domniemanej ofiary Assange’a zapowiedziała podjęcie próby ekstradycji do Szwecji, mówiąc, że „żadna ofiara gwałtu nie powinna czekać dziewięć lat na sprawiedliwość”. Szwedzka prokuratura oświadczyła tymczasem, że śledzi rozwój sytuacji w związku z aresztowaniem Assange’a, i dodała, że dochodzenie może być wznowione tak długo, jak domniemane przestępstwo nie ulegnie przedawnieniu, czyli w tym przypadku do sierpnia 2020 r.

Aresztowanie Assange’a było możliwe dzięki temu, że władze Ekwadoru podjęły decyzję o wycofaniu udzielonego mu azylu politycznego i pozwoliły funkcjonariuszom na wejście na teren placówki dyplomatycznej.

Z Londynu Jakub Krupa (PAP)

fot.ANDY RAIN/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Categories: Świat

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*