We wtorek rozpocznie prace nowy PE; konserwatyści trzecią siłą

We wtorek rozpocznie prace nowy PE; konserwatyści trzecią siłą

We wtorek 1 lipca rozpocznie prace nowy Parlament Europejski. Nadal będzie w nim siedem frakcji, zmieni się jednak układ sił: trzecią najliczniejszą grupą będą konserwatyści, wzmocnili się też eurosceptycy – potwierdził w czwartek rzecznik PE Jaume Duch.

Gmach Parlamentu Europejskiego fot.Patrick Seeger/EPA

Gmach Parlamentu Europejskiego fot.Patrick Seeger/EPA

Wbrew obawom partii głównego nurtu w nowej kadencji europarlamentu nie powstała na razie nowa frakcja ugrupowań eurosceptycznych. Grupę taką próbowała sformować szefowa francuskiego Frontu Narodowego Marine Le Pen; ostatecznie nie udało jej się jednak pozyskać posłów z wystarczająco dużej liczby krajów UE.

Oficjalnie nowa – ósma – kadencja Parlamentu Europejskiego będzie zainaugurowana we wtorek 1 lipca. Podczas rozpoczynającej się tego dnia trzydniowej sesji konstytuującej w Strasburgu europosłowie wybiorą przewodniczącego PE oraz 14 wiceprzewodniczących, a także pięciu kwestorów.

Obradom będzie przewodniczył pełniący obowiązki szefa PE Gianni Pittella. Włoch, który dotychczas był pierwszym wiceszefem PE, objął funkcję przewodniczącego europarlamentu, po tym jak Niemiec Martin Schulz ustąpił z niej, aby móc stanąć na czele frakcji socjalistów i prowadzić negocjacje w sprawie wyboru nowego przewodniczącego Komisji Europejskiej.

Dysponujący większością w PE chadecy i socjaliści porozumieli się już, że przez pierwszą połowę kadencji szefem europarlamentu będzie socjaldemokrata, a w styczniu 2017 roku zastąpi go chadek. Oznacza to, że w przyszłym tygodniu w Strasburgu na przewodniczącego PE ponownie zostanie wybrany Schulz; w styczniu 2017 roku zastąpi go chadek. W środę nowo wybrany szef PE wygłosi przemówienie inaugurujące.

Podczas pierwszej sesji PE odbędzie się też głosowanie dotyczące podziału miejsc w 20 komisjach parlamentarnych między frakcjami. Komisje zbiorą się na pierwszych posiedzeniach 7 lipca w Brukseli i wybiorą swe prezydia.

We wtorek minął termin, do kiedy mogły się formować grupy polityczne w PE. Grupy mogą powstawać także później, nie będą jednak prezentowane na sesji inaugurującej nową kadencję PE w Strasburgu w przyszłym tygodniu.

Ponownie najsilniejszą frakcją w PE będzie Europejska Partia Ludowa, do której należą europosłowie PO i PSL. W nowym PE chadecy będą mieli 221 posłów – o 53 mniej niż mijającej kadencji. Drugą pod względem wielkości grupą w PE będą socjaldemokraci z 191 posłami (poprzednio 196), gdzie zasiadają europosłowie SLD-UP.

Powody do zadowolenia mają Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, do których należy PiS; w nowym PE będą mieć 70 posłów (poprzednio – 57) i tym samym będą trzecią siłą w nowym europarlamencie. Konserwatyści wyprzedzili liberałów z ALDE, którzy stracili 16 deputowanych i jako 67-osobowa grupa spadli na czwarte miejsce, jeśli chodzi o liczebność frakcji.

Znacznie wzmocniła się też frakcja skrajnej lewicy (GUE/NGL), wprowadzając do PE 52 deputowanych – o 17 więcej niż w upływającej kadencji. Okazała się ona skuteczniejsza niż Zieloni, którzy w poprzednim europarlamencie byli czwartą do wielkości grupą (57 deputowanych) a w nowej kadencji spadli na szósta pozycję tracąc 7 mandatów.

Europa Wolności i Demokracji, do której należą brytyjscy narodowcy z UKIP, też będzie silniejsza w nowej kadencji PE. Szefowi Nigelowi Farage’owi udało się namówić do współpracy 48 eurosceptycznych deputowanych z siedmiu krajów UE; poprzednio frakcja ta liczyła 31 europosłów.

Aż 52 eurodeputowanych pozostanie w nowej kadencji PE niezrzeszonych(poprzednio było ich 33). Wśród nich będą m.in. eurodeputowani francuskiego Frontu Narodowego Marine Le Pen oraz czterech posłów Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego.

W nowej kadencji kobiety będą stanowiły niecałe 37 proc. eurodeputowanych (w poprzednim było ich 35 proc.). Polskę będzie reprezentować 12 europosłanek i 39 europosłów.

Najmłodszym posłem w tej kadencji będzie 26-letni polityk Duńskiej Partii Ludowej Anders Primdahl Vistisen; najstarszym – 91-letni grecki socjalista, pisarz i uczestnik antyhitlerowskiego ruchu oporu Emanuil Glezos (zdobył najwięcej głosów spośród wszystkich greckich kandydatów do PE).

Blisko połowa z 751 deputowanych ósmej kadencji PE zasiądzie w europarlamencie po raz pierwszy – 49,4 proc. Rekordzistką tym względzie jest Grecja, z której wszyscy wybrani w majowych wyborach europosłowie to nowicjusze w PE. Z kolei największą liczbą europosłów, którym udało się po raz kolejny zdobyć mandat, mogą pochwalić się Niemcy; blisko 70 proc. niemieckich deputowanych do PE zasiądzie w nim po raz kolejny.

Mandat eurodeputowanego w majowych wyborach zdobyło sześcioro komisarzy. Jak poinformował rzecznik PE, czworo z nich zadeklarowało, że chce przyjąć mandat europosła, co oznacza konieczność rezygnacji ze stanowiska komisarza przed 1 lipca. Są to: polski komisarz Janusz Lewandowski (budżet), komisarz luksemburska Viviane Reding (sprawiedliwość i sprawy wewnętrzne), Fin Olli Rehn (sprawy gospodarcze i walutowe) i Włoch Antonio Tajani (przemysł i przedsiębiorczość).

Z Brukseli Marzena Kozłowska (PAP)

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Categories: Świat

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*