UE znosi sankcje wizowe i finansowe wobec Białorusi

UE znosi sankcje wizowe i finansowe wobec Białorusi

Ministrowie spraw zagranicznych państw UE zgodzili się w poniedziałek na zniesienie sankcji wobec 170 obywateli Białorusi, w tym prezydenta Alaksandra Łukaszenki, oraz trzech białoruskich podmiotów – poinformowała szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini.

Sankcje w formie zakazu wjazdu do UE i zamrożenia aktywów zostały zawieszone już 29 października 2015 r. na cztery miesiące, do 29 lutego 2015 r. Była to odpowiedź na uwolnienie w sierpniu ub. roku wszystkich białoruskich więźniów politycznych i poprawę stosunków UE z Białorusią, w tym zaangażowania władz w Mińsku w rozmowy o rozwiązaniu konfliktu na Ukrainie. Sankcje wygasną ostatecznie 1 marca br.

Na liście objętych restrykcjami pozostały jeszcze cztery osoby, byli członkowie służb bezpieczeństwa Łukaszenki, podejrzewani o udział w niewyjaśnionym zaginięciu przeciwników politycznych białoruskiego prezydenta. Sankcje wobec nich przedłużono o 12 miesięcy. W mocy pozostaje też embargo na broń.

„Dostrzegamy pewne pozytywne tendencje (na Białorusi) i chcemy je dalej wspierać” – powiedziała Mogherini na konferencji prasowej. Wskazała, że wznowiono dialog między UE a Białorusią na temat praw człowieka oraz negocjacje nad umowami o ułatwieniach wizowych i readmisji. „Białoruś odgrywała też konstruktywną rolę w regionie, szczególnie w sprawie konfliktu ukraińskiego” – dodała Mogherini. „A przede wszystkim zwolniono więźniów politycznych” – podkreśliła.

„To na pewno nie jest perfekcyjny obraz, do tego jest bardzo daleko. Ale zgodziliśmy się na krytyczne zaangażowanie” – powiedziała szefowa unijnej dyplomacji. Zaprzeczyła sugestiom, jakoby decyzja o zniesieniu sankcji została podjęta głównie ze względów geopolitycznych. „Nie było tu żadnych powodów geopolitycznych. Nasze decyzje zawsze są oparte na analizie merytorycznej i tak jest również w tym przypadku” – zapewniła.

Przewodniczący delegacji Parlamentu Europejskiego ds. stosunków z Białorusią Bogdan Zdrojewski (PO) ocenił, że decyzja szefów MSZ w sprawie sankcji wobec Białorusi „jest słuszna, ale nie wiadomo, czy dobra”. „Czas dopiero pokaże, czy ten etap poprawy komunikacji pomiędzy UE a Białorusią będzie inwestycją w poprawę sytuacji Białorusinów, postęp w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego i poprawę sytuacji samej opozycji. Pierwszym, niezwykle istotnym sprawdzianem będą wybory parlamentarne, które pokażą czy znajdzie się w parlamencie miejsce dla reprezentacji opozycji politycznej” – oświadczył Zdrojewski.

W przyjętym w poniedziałek dokumencie obradujący w Brukseli ministrowie ocenili, że „kroki podjęte przez Białoruś w ciągu minionych dwóch lat przyczyniły się do poprawy relacji UE-Białoruś”. UE „docenia także konstruktywną rolę Białorusi w regionie” – napisano we wnioskach z obrad ministrów.

Przypomniano, że uwolnienie 22 sierpnia 2015 r. wszystkich białoruskich więźniów politycznych było „długo oczekiwanym krokiem, o który UE stale apelowała”. Z kolei wybory prezydenckie na Białorusi 11 października 2015 r. odbyły się „w warunkach wolnych od przemocy”.

„Rada UE uważa, że jest możliwe, by relacje UE-Białoruś rozwinęły się w bardziej pozytywnym kierunku” – ocenili unijni ministrowie.

„W tym kontekście Rada uzgodniła, że nie przedłuży zawieszonych obecnie restrykcji wobec 170 osób i trzech podmiotów” – dodali.

Unia wezwała jednocześnie Białoruś do poszanowania zasad demokracji i praw człowieka, szczególnie w czasie tegorocznych wyborów parlamentarnych. Zaapelowała o rehabilitację byłych więźniów politycznych oraz potępiła wykonywanie kary śmierci na Białorusi.

Sankcje wobec przedstawicieli władz w Mińsku, w tym prezydenta Łukaszenki, UE wprowadziła w 2006 roku w związku z fałszowaniem wyników wyborów prezydenckich oraz represjami wobec białoruskiej opozycji.

Z Brukseli Anna Widzyk (PAP)

Categories: Świat

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*