UE przedłużyła sankcje gospodarcze wobec Rosji do 31 stycznia 2016 roku

fot.Patrick Seeger/EPA

fot.Patrick Seeger/EPA

Unia Europejska przedłużyła w poniedziałek sankcje gospodarcze wobec Rosji za wspieranie separatystów na wschodzie Ukrainy. Restrykcje będą obowiązywać do 31 stycznia 2016 roku.

Decyzja zapadła na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw UE w Luksemburgu. Została podjęta jednomyślnie bez dyskusji. Już w ubiegłym tygodniu ambasadorowie państw UE wstępnie porozumieli się co do przedłużenia sankcji.

Wprowadzone w sierpniu 2014 roku sankcje gospodarcze obejmują ograniczenia w dostępie do kapitału dla rosyjskich banków państwowych, firm naftowych (Rosnieft, Transnieft i Gazprom Nieft) i trzech firm zbrojeniowych (OPK Oboronprom, United Aircraft Corporation i Urałwagonzawod). Wprowadzono też ograniczenia w sprzedaży Rosji zaawansowanych technologii dla przemysłu naftowego, sprzętu podwójnego zastosowania oraz embargo na broń.

Restrykcje miały wygasnąć z końcem lipca, a ich utrzymanie wymagało jednomyślnej decyzji państw członkowskich UE.

Już na marcowym szczycie UE powiązała obowiązywanie sankcji gospodarczych wobec Rosji z pełną realizacją porozumienia w sprawie zawieszenia broni na wschodniej Ukrainie, uzgodnionego w lutym w Mińsku. Ustalony kalendarz wdrażania ustaleń zakłada tymczasem, iż pełna realizacja tego porozumienia potrwa do grudnia br.

Porozumienie z Mińska jest naruszane. Na początku czerwca w Marjince pod Donieckiem doszło do pierwszego od miesięcy poważnego starcia między prorosyjskimi separatystami a oddziałami ukraińskimi. Dlatego – według dyplomatów – UE nie ma powodów, by rozważać łagodzenie sankcji.

Szef polskiej dyplomacji Grzegorz Schetyna przyznał w Luksemburgu, że do niedawna wcale nie było oczywiste, iż restrykcje zostaną przedłużone. „To rzecz, co do której nie mieliśmy pewności kilka tygodni wcześniej” – powiedział dziennikarzom.

Według ministra kilka tygodni temu w UE zastanawiano się jeszcze, czy sytuacja na wschodzie Ukrainy się poprawi, porozumienie z Mińska będzie konsekwentnie wdrażane, a po stronie Rosji jest dobra wola. „Nic takiego nie nastąpiło (…), a z drugiej strony nastąpiły też bardzo wyraźne ekscesy militarne, ataki w kilku miejscach na wschodzie Ukrainy” – powiedział Schetyna.

To pokazało, że „tylko język, który Rosja rozumie w kwestii tego konfliktu, to język przedłużenia sankcji” – dodał minister. „Też byłem zaskoczony, że to (przedłużenie sankcji – PAP) w taki sposób zostanie przeprowadzone, ale Rosja pomogła wszystkim krajom europejskim podjąć tę decyzję w bardzo stanowczy i jednoznaczny sposób” – powiedział szef polskiej dyplomacji.

Jak podkreślił Schetyna, „trzeba cały czas sprawdzać, jaka jest gotowość Rosji do implementacji porozumień protokołu mińskiego i od tego uzależniać też następne kroki”.

W związku z kryzysem na Ukrainie i aneksją Krymu przez Rosję UE nałożyła też sankcje wizowe i finansowe na 151 osób, wśród których są rosyjscy politycy i wojskowi oraz 37 firm i organizacji. We wrześniu Unia będzie musiała zdecydować, czy utrzyma i te sankcje.

Z Luksemburga Anna Widzyk (PAP)

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Categories: Świat
Tags: 2016, Rosja, sankcje, UE

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*