Putin o śledztwie ws. malezyjskiego samolotu: to nie był rosyjski pocisk

Putin o śledztwie ws. malezyjskiego samolotu: to nie był rosyjski pocisk

Prezydent Rosji Władimir Putin zaprzeczył w piątek ocenom, że malezyjski samolot nad wschodnią Ukrainą został zestrzelony w roku 2014 pociskiem rakietowym pochodzącym z Rosji. Oświadczył też, że Moskwa nie została dopuszczona do śledztwa w tej sprawie.

Rosyjski prezydent uczestniczył w piątek w debacie w Petersburgu. Pytany przez prowadzącego, czy – jak twierdzi międzynarodowa grupa śledcza – malezyjski samolot został strącony pociskiem rakietowym pochodzącym z Rosji, Putin odparł: „nie, oczywiście”.

Oznajmił, że „nie ma niczego, co budziłoby zaufanie” Rosji, jeśli chodzi o ogłoszone w czwartek wnioski śledczych. Podkreślił, że aby takie zaufanie zaistniało, potrzebny byłby „pełnowartościowy udział” Rosji w dochodzeniu. Zarzucił prowadzącym śledztwo, że nie przyjmują argumentów, które zdaniem Moskwy powinny zostać uwzględnione. Zaznaczył, że Rosja chce wziął „pełnowartościowy udział” w dochodzeniu.

Międzynarodowa ekipa śledcza ogłosiła w czwartek, że analiza materiałów wideo wykazała, iż pocisk rakietowy Buk, który zestrzelił pasażerskiego boeinga linii Malaysia Airlines w lipcu 2014 roku nad wschodnią Ukrainą, pochodził z rosyjskiej jednostki wojskowej. Nie wskazano, kto dokładnie wystrzelił rakietę. Śledczy oceniają przy tym, że pojazdy w konwoju wiozącym pocisk należały do rosyjskich sił zbrojnych.

Rosyjski prezydent uczestniczył w piątek w sesji plenarnej Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu. W debacie uczestniczyli też: prezydent Francji Emmanuel Macron, premier Japonii Shinzo Abe, wicepremier Chin Wang Quishan, szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde.

Podczas dyskusji Putin wzywał do dialogu w sprawie porozumienia nuklearnego z Iranem, z czego wycofały się Stany Zjednoczone. Przypomniał, że Rosja popierała sankcje wobec Teheranu przyjęte przez Radę Bezpieczeństwa ONZ. Ocenił, że Iran poszedł w sprawie swego programu nuklearnego na wiele kompromisów i że teraz wywiązuje się ze swoich zobowiązań w ramach porozumienia ze światowymi mocarstwami. „Za co ich karać? Nie rozumiem” – oświadczył.

Putin zadał także pytanie, czy zerwanie porozumienia, w tym – jak to ujął – zmuszenie Iranu do wycofania się z umowy, będzie korzystne dla wspólnoty międzynarodowej i krajów regionu, w tym np. Izraela. „Dlatego należy prowadzić dialog i znaleźć rozwiązania” – oznajmił.

„Jeśli mimo wszystko to porozumienie zostanie zniszczone, to wtedy rzeczywiście wielu może przegrać. Powinniśmy zrobić wszystko, by do tego nie doszło. A w tym celu trzeba pracować ze wszystkimi uczestnikami procesu, przede wszystkim ze Stanami Zjednoczonymi” – mówił Putin. Jak dodał, należy „zachować otwarte drzwi dla procesu” negocjacyjnego; powiedział też, że jego zdaniem „jeszcze nie wszystko jest stracone”.

W trakcie debaty rosyjski prezydent powtórzył wcześniejsze oceny, że gospodarka Rosji jest stabilna mimo nałożonych na Moskwę zachodnich sankcji. „Zdołaliśmy przejść przez tę drogę i w pewnym stopniu umocniliśmy naszą gospodarkę” – oznajmił. Przyznał, że ograniczenia „tak czy inaczej hamują” gospodarkę, nie pozwalają np. firmom rosyjskim na pozyskiwanie kredytów na rynkach światowych. Ocenił jednak, że taki stan jest etapem, po którym następuje przełom i znajdowane są drogi rozwiązania problemu.

„Dlatego w ostatecznym rozrachunku taka polityka (sankcji – PAP) nie ma żadnego sensu: ani gospodarczego, ani politycznego, ani wojskowego” – oświadczył. Zapewnił, że mimo sankcji Rosja wyprzedziła wielu swych partnerów, jeśli chodzi o technologie obronne. Ocenił, że świadczą o tym niedawno zaprezentowane modele nowoczesnego rosyjskiego uzbrojenia. Putin przedstawił je 1 marca podczas orędzia do parlamentu.

Gospodarz Kremla zapewnił, że Rosja jest gotowa do prowadzenia dialogu ze Stanami Zjednoczonymi. „Nie możemy oczywiście być zadowoleni z poziomu i charakteru stosunków rosyjsko-amerykańskich. Jesteśmy gotowi do tego dialogu (…), myślę, że jest on potrzebny od dawna” – powiedział.

Zadeklarował też, że Rosja zrobi wszystko, by podczas nadchodzących mistrzostw świata w piłce nożnej „kibice, specjaliści, zawodnicy, czuli się w Rosji jak w domu”. Wyraził życzenie, by mundial „rzeczywiście był świętem” dla wszystkich wielbicieli sportu.

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)

Władimir Putin
fot.YURI KOCHETKOV/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Categories: Świat

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*