Ławrow: atak USA na syryjską bazę to „akt agresji”

Tomahawk wystrzeliwany z jednego z amerykańskich okrętów wojennych w kierunku Syrii fot. Ford Williams/EPA

Tomahawk wystrzeliwany z jednego z amerykańskich okrętów wojennych w kierunku Syrii fot. Ford Williams/EPA

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył w piątek, że atak rakietowy USA na syryjską bazę lotniczą to „akt agresji” dokonany pod „absolutnie zmyślonym pretekstem”. Poinformował zarazem, że w ataku nie ucierpiał żaden Rosjanin.

Na konferencji prasowej w Taszkencie, gdzie odbywa się spotkanie ministrów spraw zagranicznych Wspólnoty Niepodległych Państw, Ławrow powiedział, że atak na syryjską bazę przypomina mu zachodni atak na Irak z 2013 roku, dokonany bez aprobaty ONZ.

Ławrow zapowiedział, że Rosja zażąda od USA wyjaśnień. Wyraził nadzieję, że ta „prowokacja”, jak nazwał amerykański atak, nie doprowadzi do nieodwracalnych szkód w relacjach Rosji z USA.

Około 60 pocisków rakietowych Tomahawk uderzyło w piątek nad ranę w bazę sił powietrznych Szajrat, na południowy wschód od miasta Hims. Była to reakcja USA na wtorkowy atak chemiczny w Syrii, o który Waszyngton oskarżył reżim Baszara el-Asada. (PAP)

Categories: Świat
Tags: atak, Rosja, Syria, USA

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*