Wozniacki: polskie potrawy ugotuję po turnieju

Caroline Wozniacki fot.Andrew Gombert/EPA

Caroline Wozniacki w Nowym Jorku może liczyć na doping miejscowej Polonii fot.Andrew Gombert/EPA

Półfinalistka tegorocznej edycji wielkoszlemowego US Open Dunka Caroline Wozniacki nie zapomina o swych korzeniach, co przejawia się podczas gotowania. – W tym tygodniu nie przygotowałam żadnej potrawy z polskiej kuchni, ale nadrobię to po turnieju – poinformowała tenisistka.

Wozniacki to była liderka rankingu WTA, ale ten sezon był dla niej dotychczas bardzo nieudany, głównie z powodów zdrowotnych. Z Australian Open i Wimbledonem pożegnała się po pierwszej rundzie, a we French Open nie wystąpiła z powodu urazu. Obecnie jest 74. w rankingu WTA, jednak dzięki awansowi do półfinału US Open zapewniła sobie awans na 29. pozycję. W Nowym Jorku może liczyć na doping miejscowej Polonii.

– Mieszka tu wielu Polaków. Urodziłam się w Danii i czuję się Dunką, ale jest we mnie też trochę polskiej krwi. To miłe, że mogę czerpać najlepsze rzeczy z obu tych światów. Mam też za sobą część nowojorczyków. To doskonałe połączenie – podkreśliła Wozniacki na konferencji prasowej po wygranej w ćwierćfinale z Łotyszką Anastasiją Sevastovą 6:0, 6:2.

Podczas US Open mieszka we własnym apartamencie, a w czasie przerw międzysezonowych wiele czasu spędza, trenując na miejscowych kortach.

– Mam wrażenie, że mam nad rywalkami przewagę własnych kortów. Podczas turnieju śpię we własnym łóżku i mam jedzenie domowej roboty. Mam też przy sobie swoją rodzinę i przyjaciół. Ostatnio, gdy spędzałam więcej czasu w Nowym Jorku, to trenowałam w McEnroe Academy. Chodzę też na korty publiczne. Pozwalają mi tam grać tak długo, jak tylko chcę. Przeważnie nie muszę czekać w kolejce, ponieważ ludzie są tak mili, że mnie przepuszczają. Ale gdybym musiała, to czekałabym. Muszę przestrzegać reguł, prawda? – opowiadała 26-letnia zawodniczka.

Podczas rozmowy z dziennikarzami mimochodem potwierdziła też zeszłoroczne doniesienia prasowe o planowanym ślubie Agnieszki Radwańskiej. Dunka wraz krakowianką oraz inną tenisistką polskiego pochodzenia Angelique Kerber nieraz spędzają wspólnie wakacje. Jeden z przedstawicieli prasy przywołał na konferencji temat zdjęcia z takich wczasów sprzed kilku lat, które można było obejrzeć w internecie.

– Byłam wtedy okrąglejsza, chyba wszystkie takie byłyśmy wówczas. Nadal jeździmy razem na wakacje, ale jest pewien problem. Wiecie, Aga wychodzi za mąż, więc wszystkie spontaniczne pomysły typu chcemy się wybrać na babski wyjazd są trudniejsze, kiedy każdy ma swoje sprawy – zaznaczyła.

O finał US Open Wozniacki zagra w czwartek właśnie z Kerber. Zapewniła, że nadal mają bardzo dobry kontakt nawet jeśli spędzają mniej czasu razem niż w przeszłości.

– Po prostu mamy różne priorytety, albo jesteśmy zbyt zajęte. Wciąż jednak spotykamy się, wychodzimy na kawę, dużo rozmawiamy i spędzamy miło czas. Uważam, że to świetnie, iż nasza mała grupa trzyma się razem od lat i to niezależnie od tego, kto jest wyżej w rankingu, albo kto kogo pokonał – dodała Dunka.

Jeden z dziennikarzy, powołując się na wypowiedź ojca i trenera Wozniacki, spytał, czy myśli ona o zakończeniu kariery i planuje już, co zrobi, gdy przestanie grać profesjonalnie.

– Ja… nie chcę o tym teraz rozmawiać. Kiedy będę gotowa, by się otworzyć i powiedzieć coś na ten temat, to to zrobię. Teraz jestem tu, by grać. Mam nadzieję, że przede mną jeszcze dwa mecze w Nowym Jorku i na tym się skupiam – zaznaczyła.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*