US Open – Radwańska awansowała do drugiej rundy

Agnieszka Radwańska w drugiej rundzie zmierzy się z Julią Putincewą z Kazachstanu fot.Warren Toda/EPA

Rozstawiona z „10” Agnieszka Radwańska pokonała chorwacką tenisistkę Petrę Martic 6:4, 7:6 (7-3) w pierwszej rundzie wielkoszlemowego turnieju US Open. Kolejną rywalką Polki w Nowym Jorku będzie Julia Putincewa z Kazachstanu.

Pierwotnie spotkanie Radwańskiej z Martic miało się odbyć we wtorek, ale – jak wiele innych – zostało przełożone z powodu deszczu.

Polka w tym roku zmagała się z kłopotami zdrowotnymi i spadkiem formy. W lipcu wyszła za mąż za swojego sparingpartnera i drugiego trenera Dawida Celta. Ostatnio w New Haven dotarła do półfinału.

W meczu otwarcia w Nowym Jorku miała kilka przebłysków, ale wyraźnie widać było, że jest daleka od swojej najlepszej dyspozycji. Spotkanie rozpoczęła od straty podania. Od razu doszło do przełamania powrotnego. Przy stanie 2:2 Radwańska dwa razy musiała bronić się przed „breakiem”. W kolejnym gemie zaczęła sobie lepiej radzić – wyprawa do siatki przyniosła punktowy efekt, a serwująca rywalka z Bałkanów dodatkowo pomogła, popełniając błędy.

Radwańska radziła sobie coraz pewniej. Pierwszą okazję na zapisanie na swoim koncie tego seta miała w ósmym gemie, ale Martic wybroniła się skutecznym podaniem. Następnie przełamała Polkę, ale po chwili przypomniała, że tego dnia serwis nie był jej mocną stroną i partię oddała za sprawą podwójnego błędu.

Krakowianka w kolejnej odsłonie spokojnie gromadziła na swoim koncie kolejne gemy, a u Chorwatki mnożyły się pomyłki. Nie mogła polegać ani na swoim podaniu, ani na forhendzie. Po kolejnych błędach złościła się i uderzała rakietą o kort. Polscy kibice byli spokojni, gdy ich ulubienica prowadziła 5:2. Wówczas jednak lepiej zaczęła spisywać się Martic, a podopieczna Tomasza Wiktorowskiego nie mogła sobie z tym poradzić. Pojedyncze udane akcje w jej wykonaniu nie wystarczyły. W tie-breaku jednak opanowała sytuację. Piłkę meczową podarowała jej rywalka, notując piąty w tym meczu podwójny błąd. W ostatniej akcji Radwańska popisała się efektownym minięciem.

Pojedynek trwał godzinę i 32 minuty. Krakowianka miała siedem asów, 11 niewymuszonych błędów i 23 uderzenia wygrywające. Jej przeciwniczka zanotowała – odpowiednio – 1, 32 i 30.

11. obecnie w rankingu WTA Polka po raz czwarty zmierzyła się z 85. w tym zestawieniu Chorwatką. Wcześniej pokonała ją zarówno w dwóch meczach rozegranych w 2011 roku, jak i w kolejnym sezonie w Pucharze Federacji.

Podopieczna Wiktorowskiego po raz 12. z rzędu występuje w US Open. To jedyny turniej wielkoszlemowy, w którym jeszcze nigdy nie znalazła się w „ósemce”. Na 1/8 finału zatrzymała się pięciokrotnie – w latach 2007-08 i 2012-13 oraz w poprzednim sezonie.

Najlepszym wynikiem Martic w Wielkim Szlemie jest 1/8 finału. W Nowym Jorku jeszcze nigdy nie udało jej się jednak przejść drugiej rundy.

W drugiej rundzie tegorocznej edycji Radwańska zmierzy się z Putincewą. 50. na światowej liście w środę pokonała rosyjską kwalifikantkę Sofię Żuk.

Polka wygrała oba dotychczasowe spotkania z Kazaszką. Poprzednio grały ze sobą ponad trzy lata temu. Putincewa jeszcze nigdy nie przeszła drugiej rundy w Nowym Jorku. W Wielkim Szlemie może pochwalić się ćwierćfinałem French Open z ubiegłego roku.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*