US Open – przegrany finał Kubota w deblu

Jack Sock i Mike Bryan nie dali Łukaszowi Kubotowi i Marcelo Melo większych szans fot.John Mabanglo/EPA-EFE/REX/Shutterstock<

Łukasz Kubot i brazylijski tenisista Marcelo Melo przegrali z Amerykanami Mike’em Bryanem i Jackiem Sockiem 3:6, 1:6 w finale US Open. Był to trzeci występ Polaka w decydującym spotkaniu Wielkiego Szlema w tej konkurencji, ale pierwszy zakończony jego porażką.

Rozstawieni z numerem siódmym Kubot i Melo razem wygrali jedną imprezę tej rangi – w ubiegłym roku triumfowali w Wimbledonie. Obecny sezon – w przeciwieństwie do poprzedniego – nie był dotychczas dla nich udany. W sierpniu przed występem w Nowym Jorku wygrali tylko jedno z czterech spotkań na kortach twardych w USA. Z kolei ich najlepszym wynikiem w Wielkim Szlemie w tym roku był do niedawna ćwierćfinał Australian Open.

Coraz częściej w środowisku tenisowym słychać było głosy, że wobec braku dalszych sukcesów ten występujący razem drugi sezon duet może się rozstać. Na obiektach Flushing Meadows radził sobie jednak bardzo dobrze – w 1/8 finału wyeliminował zdobywców trzech tytułów wielkoszlemowych Francuzów Nicolasa Mahuta i Pierre-Huguesa Herberta.

W piątek jednak polsko-brazylijska para nie była w stanie zbyt długo walczyć jak równy z równym z rozstawionymi z „trójką” Bryanem i Sockiem. Od stanu 3:3 w pierwszym secie brylowali tylko rywale. W ósmym gemie wykorzystali czwartego „break pointa”, a w dziewiątym piątą piłkę setową. W drugiej odsłonie wciąż trwała dominacja dobrze spisujących się Amerykanów, którzy wykorzystywali każde zawahanie przeciwników. Jedynego w tej odsłonie gema ich rywale zapisali przy stanie 0:4.

Zarówno 36-letni lubinianin, jak i młodszy o rok Brazylijczyk nigdy wcześniej nie dotarli do finału deblowego US Open. W poprzedniej edycji zatrzymali się na drugiej rundzie. Obaj mają łącznie na koncie po dwa sukcesy w zawodach tej rangi. Polak cztery lata temu w parze ze Szwedem Robertem Lindstedtem triumfował w Australian Open. Zawodnik z Ameryki Południowej zaś w 2015 roku razem z Chorwatem Ivanem Dodigiem świętował sukces we French Open.

Kubot jako jedyny z biało-czerwonych może pochwalić się dwoma zwycięstwami w Wielkim Szlemie. Pozostałe dwa także były odniesione w deblu. W 1939 roku we French Open po tytuł sięgnęła Jadwiga Jędrzejowska, w 1978 roku w Australian Open – Wojciech Fibak.

Piątkowy mecz lubinianina był piątym finałem US Open z udziałem polskiego zawodnika. Jędrzejowska dotarła do tego etapu w singlu w 1937 roku, a w kolejnej edycji udało jej się to w deblu. Siedem lat temu w grze podwójnej na ostatnim spotkaniu zatrzymali się Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski, a drugi z nich w następnej edycji dotarł do tej fazy zmagań w mikście.

Bryan i Sock to także triumfatorzy lipcowego Wimbledonu. Są pierwszym od sześciu lat męskim deblem, który wygrał dwie kolejne imprezy wielkoszlemowe. W 2012 roku ta sztuka udała się… braciom Bryanom – Mike’owi i Bobowi. Drugiemu z bliźniaków występy uniemożliwiają w ostatnich miesiącach kłopoty z biodrem.

„Cały czas gramy dla Boba. To też pierwszy raz od ośmiu lat, kiedy moja mama oglądała na żywo mój mecz, więc dedykuję ten sukces także jej” – podkreślił Sock, który tuż po finale zadzwonił do Boba Bryana.

Niespełna 26-letni zawodnik poza piątkowym tytułem może pochwalić się także triumfem deblowym w Wimbledonie 2014 oraz w mikście w US Open 2011. Znacznie większy dorobek ma pod tym względem 14 lat starszy Mike Bryan. Razem z Bobem wygrali 16 imprez tej rangi, co daje im miano najbardziej utytułowanego tenisowego duetu w historii (w Nowym Jorku zwyciężyli w latach: 2005, 2008, 2010, 2012 i 2014).

W grze podwójnej ma więc teraz łącznie 18 zwycięstw, dzięki czemu został samodzielnym liderem w klasyfikacji wszech czasów. Dotychczas prowadził w niej razem z Australijczykiem Johnem Newcombe’em. W piątek – mając 40 lat i cztery miesiące – został też najstarszym triumfatorem debla w Wielkim Szlemie w liczonej od 1968 roku Open Erze. Dodatkowo ma jeszcze na koncie cztery triumfy w turniejach tej rangi odniesione w grze mieszanej.

W nowojorskich zmaganiach seniorów z biało-czerwonych została jeszcze Alicja Rosolska, która wystąpi w finale miksta.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*