Turniej ATP w Indian Wells – del Potro lepszy od Federera w finale. Pierwszy tytuł Osaki

Juan Martin del Potro przerwał tegoroczną zwycięską passę Rogera Federera fot.John Mabanglo/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Argentyńczyk Juan Martin del Potro pokonał Rogera Federera 6:4, 6:7 (8-10), 7:6 (7-2) w finale turnieju tenisowego ATP rangi Masters 1000 w kalifornijskim Indian Wells. To pierwsza w tym roku porażka prowadzącego w światowym rankingu Szwajcara. W turnieju kobiet 20-letnia Naomi Osaka pokonała rosyjską tenisistkę i rówieśniczkę Darię Kasatkinę 6:3, 6:2. To pierwszy w karierze tytuł Japonki, która w 2. rundzie kalifornijskiej imprezy wyeliminowała Agnieszkę Radwańską.

Słynny tenisista z Bazylei, który w sierpniu skończy 37 lat, w tym roku triumfował już w Australian Open w Melbourne, sięgając po 20. tytuł wielkoszlemowy, oraz w lutym w hali w Rotterdamie, gdzie awansując do półfinału odzyskał miano lidera rankingu ATP.

W Indian Wells też kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa, choć w półfinale przegrał pierwszego seta z Chorwatem Borną Coricem i bardzo trudno przyszło mu odwrócenie losów pojedynku. Było to 17. wygrane spotkanie, a licząc Puchar Hopmana nawet 21 z rzędu w tym sezonie.

O przerwanie świetnej passy Federera postarał się del Potro, z którym zwykle toczył wyrównane boje, zazwyczaj jednak był w nich górą. Z sześciu wcześniejszych porażek dwóch doznał w US Open, a dwóch w rodzinnej Bazylei.

Ich 25. pojedynek też rozpoczął się po myśli Argentyńczyka, który dzięki przełamaniu podaniu Szwajcara w piątym gemie wygrał pierwszą partię 6:4. W drugiej Federer zwyciężył po tie-breaku, choć wcześniej miał dwie piłki setowe, ale i musiał bronić meczbola przy stanie 7-8 w decydującej rozgrywce.

W trzeciej odsłonie najwyżej rozstawiony gracz objął prowadzenie 5:4, nie wykorzystał trzech piłek meczowych przy własnym serwisie, a w tie-breaku górą był 28-letni Argentyńczyk, który wygrał 7-2. Spotkanie trwało dwie godziny i 45 minut.

Federer musi poczekać na trzecie turniejowe zwycięstwo w tym roku, szóste w Indian Wells i 98. w imprezie ATP, której finał osiągnął po raz 147. Del Potro triumfował po raz 22. w karierze, a w tym sezonie najlepszy był już w Acapulco. W Kalifornii do finału dotarł wcześniej w 2013 roku, ale wówczas uległ Hiszpanowi Rafaelowi Nadalowi.

Pokonanie rozstawionej z „20” Kasatkiny zajęło Osace 70 minut. W drodze do finału 44. na światowej liście Japonka straciła tylko jednego seta. Poza rozstawioną z numerem 32. Radwańską wyeliminowała także m.in. słynną Rosjankę Marię Szarapową, występującą z „piątką” Czeszkę Karolinę Pliskovą i liderkę rankingu WTA Rumunkę Simonę Halep.

Kasatkinie w decydującym spotkaniu we znaki dawało się zdenerwowanie. Widać to było zwłaszcza w jej gemach serwisowych – cztery razy straciła podanie.

„Daria pokonała tutaj wiele bardzo dobrych zawodniczek. Wiedziałam, że muszę grać bardzo regularnie, żeby ją pokonać. Mój dzisiejszy sukces pokazuje, że poprzez ciężką pracę i wiarę w siebie można wywalczyć tytuł” – podkreśliła Osaka, której matka jest Japonką, a ojciec ma pochodzenie amerykańsko-haitańskie.

Żartowała, że wśród rzeczy, nad którymi musi popracować, są jeszcze wystąpienia po zwycięstwach.

„To było prawdopodobnie najgorsze przemówienie w historii” – oceniła z uśmiechem.

Przed nią tylko trzy nierozstawione zawodniczki wygrały turniej w Indian Wells. Jest też jego najmłodszą od 10 lat triumfatorką.

Dzięki niedzielnemu zwycięstwu w poniedziałek mieszkająca i trenująca w USA Azjatka awansuje na 22., najwyższe w karierze miejsce na światowej liście. Jej szkoleniowcem od grudnia jest Sascha Bajin, były sparingpartner Amerykanki Sereny Williams.

Kasatkina wcześniej rozgromiła m.in. Niemkę polskiego pochodzenia Angelique Kerber oraz wygrała z drugą rakietą świata Dunką polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*