Rio/lekkoatletyka – trzeci z rzędu triumf Jamajczyka Bolta na 100 m

epa05485853 Usain Bolt of Jamaica  (L) wins the men's 100m final of the Rio 2016 Olympic Games Athletics, Track and Field events at the Olympic Stadium in Rio de Janeiro, Brazil, 14 August 2016.  EPA/SRDJAN SUKIfot.Sedjan Suki/EPA

Usain Bolt: jeszcze dwa medale i odchodzę. Nieśmiertelny fot.Sedjan Suki/EPA

Usain Bolt po raz trzeci z rzędu został mistrzem olimpijskim w biegu na 100 m. W finale w Rio de Janeiro Jamajczyk uzyskał swój najlepszy wynik w sezonie – 9,81 s.Srebrny medal wywalczył Amerykanin Justin Gatlin – 9,89, a brązowy Kanadyjczyk Andre de Grasse – 9,91.

W Pekinie w 2008 roku i Londynie przed czterema laty Bolt zdobył złote medale na 100 m, 200 m oraz w sztafecie 4×100 m. W niedzielę sięgnął po siódmy złoty medal olimpijski. W mistrzostwach świata wywalczył 11 złotych medali i dwa srebrne, czyli w jego dorobku jest łącznie 20 medali największych imprez.

– Ktoś kiedyś powiedział, że mogę być nieśmiertelny. Jeszcze dwa medale i odchodzę. Nieśmiertelny – powiedział Bolt po zwycięskim finale.

W Rio najszybszy człowiek świata rozpędzał się z każdym startem. Zaczął od 10,07 w biegu eliminacyjnym, później był już najszybszy w półfinałach – 9,86, a w decydującym starciu z rywalami urwał jeszcze 0,05.

Z bloków ruszył, już tradycyjnie, jako jeden z ostatnich. Do połowy dystansu plasował się w środku stawki, ale na finiszu pokazał przeciwnikom plecy.

– Nie byłem może ekstremalnie szybki, ale wystarczyło, żeby wygrać. I to jest najważniejsze, bo pozwala realnie myśleć o realizacji celu, z jakim tu przyjechałem, czyli zdobyciu trzech złotych medali – przyznał Jamajczyk, który 21 sierpnia, w dniu zakończenia igrzysk, będzie świętował 30. urodziny.

Wcześniej w sezonie olimpijskim nie błyszczał. Zaczął od 10,05 w stolicy Kajmanów George Town w połowie maja i ocenił, że jest „nieco zardzewiały”. Później w Kingston osiągnął 9,88, ale na początku lipca kontuzja zmusiła go do wycofania się z mistrzostw kraju. Uraz ścięgna podkolanowego pojechał leczyć u wypróbowanego specjalisty Hansa-Wilhelma Mueller-Wohlfahrta, długoletniego lekarza Bayernu Monachium i piłkarskiej reprezentacji Niemiec. Do Rio przyjechał przygotowany, jak zapewnił, walczyć o najwyższe laury.

– Wątpliwości zawsze są, tym bardziej, że brakowało mi startów, ale wiedziałem, że jestem w lepszej formie niż przed rokiem – ocenił.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*