Rio: dwa medale dla Polski. Złota wioślarska dwójka podwójna i brązowa czwórka

epa05474063 Magdalena Fularczyk-Kozlowska (L) and Natalia Madaj (R) of Poland pose with fot.Franck Robichon/EPA

Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj, pierwsze polskie złote medalistki igrzysk olimpijskiech w Rio fot.Franck Robichon/EPA

Dwa medale olimpijskie na wioślarskim torze w Rio de Janeiro wywalczyły w czwartek Polki – dwójka podwójna Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj (RTW Lotto Bydgostia Bydgoszcz) zdobyła złoto, a czwórka podwójna – brąz.

To największy sukces żeńskiego wioślarstwa. W historii igrzysk biało-czerwone tylko dwukrotnie stawały na podium – Małgorzata Dłużewska i Czesława Kościańska w dwójce bez sterniczki sięgnęły po srebro w Moskwie (1980), a cztery lata temu w Londynie Julia Michalska-Płotkowiak z Fularczyk-Kozłowską w dwójce podwójnej po brąz.

Michalską-Płotkowiak po ostatnich igrzyskach zastąpiła Madaj, która w stolicy Wielkiej Brytanii płynęła w czwórce podwójnej. Nowa osada szybko się zgrała i zmierzała po kolejne trofea mistrzostw globu i Europy. Do Rio de Janeiro podopieczne Marcina Witkowskiego jechały już w roli jednego z głównych faworytów, choć ten sezon nie był do końca dla nich udany. Z powodu kontuzji Fularczyk-Kozłowskiej osada nie wystąpiła m.in. w mistrzostwach kontynentu i zawodach Pucharu Świata.

Polki w Brazylii spisały się znakomicie, choć w finałowym wyścigu musiały stoczyć niezwykle dramatyczną walkę z broniącymi tytułu Brytyjkami. Wygrały zaledwie o 0,95 sekundy. Brąz wywalczyły Litwinki.

Nie zawiodły wioślarki czwórki podwójnej prowadzonej również przez Witkowskiego. Monika Ciaciuch (RTW Lotto Bydgostia), Agnieszka Kobus (AZS AWF Warszawa), Maria Springwald (AZS AWF Kraków) i Joanna Leszczyńska (Warszawskie Towarzystwo Wioślarskie) musiały uznać wyższość jedynie Niemek i Holenderek. Polki narzuciły niezwykle mocne tempo i przez długi czas prowadziły, ale więcej sił na finiszu zostawiły sobie bardziej doświadczone rywalki.

– To był nasz czas, nasze zawody, nasza osada – powiedziała Magdalena Fularczyk-Kozłowska po tym jak z Natalią Madaj wywalczyły złoty medal.

– To był bieg życia. Było ciężko, ale wiedziałyśmy, że tak będzie. To są igrzyska. My to zrobiłyśmy, wierzyłyśmy do końca, mimo że warunki były straszne. Wiało, ale to zrobiłyśmy. To jest szok, nie wiem, co powiedzieć – mówiła krótko po dopłynięciu do mety Fularczyk-Kozłowska, która cztery lata temu wywalczyła w Londynie brąz, ale w parze z Julią Michalską.

Wyścig był dramatyczny i rozstrzygnął się na ostatnich metrach. Polki cały czas goniły brytyjską parę.

– Cieszymy się, że tak to wyglądało, bo rzeczywiście było ciężko, ale proszę mi wierzyć, że my cały czas wierzyłyśmy, że ostatnie 500 m jeszcze przed nami i się rozpędzimy. Magda widzi rywalki, bo siedzi z tyłu i ma szerzy kąt widzenia, ale ja cały czas widziałam rufę Brytyjek i krótkie nasze hasła. Wiedziałyśmy, że nie odpuścimy – podkreśliła Madaj.

Z kolei Fularczyk-Kozłowska dodała: – Nasz czas, nasze zawody, nasza osada. My dwie na siebie trafiłyśmy i jak to powiedział Marek Kolbowicz: dwójka kompletna”.

Tuż za podium znalazła się czwórka podwójna mężczyzn: Mateusz Biskup (AZS AWFiS Gdańsk), Wiktor Chabel (Posnania RBW), Dariusz Radosz (RTW Lotto Bydgostia) i Mirosław Ziętarski (AZS UMK Energa Toruń). Polacy stracili do trzecich na mecie Estończyków 1,44 sekundy; wygrali Niemcy przed Australią.

W czwartek rywalizowały cztery inne osady. Do finału A awansowała męska ósemka w składzie: Michał Szpakowski, Mikołaj Burda, Krystian Aranowski, Mateusz Wilangowski, Robert Fuchs, Marcin Brzeziński, Zbigniew Schodowski, Piotr Juszczak, Daniel Trojanowski (sternik), która w repasażu przypłynęła na czwartej pozycji. O medale powalczy męska dwójka podwójna wagi lekkiej – Artur Mikołajczewski, Miłosz Jankowski. Biało-czerwoni zajęli trzecie miejsce w swoim półfinale.

Awansu do najlepszej szóstki nie udało się wywalczyć dwóm kobiecym osadom – dwójce bez sterniczki (Anna i Maria Wierzbowskie) oraz dwójce podwójnej wagi lekkiej (Weronika Deresz, Martyna Mikołajczak). Obie załogi uplasowały się na piątych pozycjach w półfinałach i popłyną w finale B, czyli powalczą o miejsca 7-12.

(PAP)

 

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*