Rajdowe MŚ – pilot norweskiego kierowcy ukąszony przez …węża

fot.Facebook

Oli Floene podczas Rajdu Wielkiej Brytanii został ukąszony przez jadowitą żmiję fot.Facebook

Podczas trwającego Rajdu Wielkiej Brytanii, będącego dwunastą rundą mistrzostw świata, norweski kierowca Mads Oestberg odnotował duże straty z powodu nagłej niedyspozycji pilota Oli Floene, który został ukąszony przez…węża.

Do zdarzenia doszło podczas chwilowego zatrzymania się z powodu awarii półosi. Floene poszedł do sterty kamieni, aby przynieść jeden do podłożenia pod przednie kolo.

– Nagle w wilgotnym stosie kamieni coś się poruszyło i poczułem ukłucie w rękę. Myślałem, że to jakiś owad lub pająk, lecz później podczas jazdy zaczęły mi najpierw drętwieć palce, a później już całe ramie i zacząłem mieć kłopoty z koncentracją i widzieć podwójnie – powiedział Floene na antenie kanału telewizji TV2.

W sobotę wieczorem lekarze stwierdzili ukąszenie przez jedyny w Walii gatunek jadowitej żmii i po nocnej kuracji załoga mogła kontynuować rajd w niedzielę.

– To dla mnie kompletnie absurdalna sytuacja. Startowałem w różnych częściach świata i najróżniejszych klimatach, lecz Walia jest ostatnim krajem, w którym mógłbym się spodziewać ataku węża. Przez cały rajd mieliśmy kłopoty techniczne i widać, że jak coś źle idzie to wali się na całej linii – powiedział Oestberg.

Rajd wygrał Francuz Sebastien Ogier, który zapewnił sobie czwarty z rzędu tytuł mistrza świata.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*