Puchar Konfederacji – Portugalia najlepsza w grupie A

Cristiano Ronaldo zdobył dla reprezentacji Portugalii już 75 bramek fot.Georgi Licovski/EPA

Portugalia wygrała w Sankt Petersburgu z Nową Zelandią 4:0 (2:0) w meczu trzeciej kolejki grupy A piłkarskiego Pucharu Konfederacji FIFA. W drugim meczu tej grupy Meksyk wygrał w Kazaniu z Rosją 2:1. Portugalia, podobnie jak Meksyk, fazę grupową zakończyła z siedmioma punktami. Jednak lepszy bilans bramkowy pozwolił jej zająć pierwsze miejsce w grupie A.

Pierwszą bramkę w tym meczu zdobył w 33. minucie Ronaldo wykorzystując rzut karny. Tym samym strzelił już 75 goli dla drużyny narodowej i jest pod tym względem rekordzistą kraju. Niewiele brakuje mu też do najlepszego w historii piłkarza w Europie Węgra Ferenca Puskasa – 84 bramki. Ronaldo zrównał się natomiast z innym Węgrem Sandorem Kocsisem.Pięć minut później prowadzenie podwyższył Bernardo Silva. Po zmianie stron po golu dołożyli Andre Silva i Nani, który zmienił Ronaldo.

Przed trzecią kolejką Meksyk miał cztery punkty, a Rosja – trzy. W związku z tym to podopieczni byłego trenera Legii Warszawa Stanisława Czerczesowa musieli odnieść zwycięstwo, aby zagrać w półfinale.

Gospodarze rozpoczęli dobrze, a w 25. minucie, po nieco chaotycznej akcji, bramkę zdobył pomocnik Spartaka Moskwa Aleksander Samiedow. Wcześniej Fiodor Smołow trafił w słupek, po chwili nie popisała się defensywa mistrzów strefy CONCACAF, a z jej błędu chciał skorzystać Aleksandr Jerochin, który w dość łatwej sytuacji nie trafił jednak w piłkę. Zdołał ją jednak w ostatniej chwili odegrać do Samiedowa.

Z prowadzenia Rosjanie cieszyli się jednak tylko chwilę – w 30. minucie główką do partnera piłkę chciał odegrać Nestor Araujo, ale zrobił to tak szczęśliwie, że przelobował doświadczonego bramkarza Igora Akinfiejewa.

Wynik ustalił w 52. minucie Hirving Lozano, wykorzystując błąd Akinfiejewa. Bramkarz niepotrzebnie wybiegł przed pole karne, a Meksykanin szybciej dopadł do piłki i skierował ją głową do siatki z ok. 17 metrów. Niespełna kwadrans później zadanie gospodarzom utrudnił Jurij Żyrkow, który zobaczył drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko.

Finał zaplanowano na 2 lipca w Sankt Petersburgu.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*