Pjongczang/skoki narciarskie – Stoch błyszczy na treningach

Kamil Stoch prezentował się najlepiej z Polaków podczas środowego treningu na dużej skoczni fot.Christian Bruna/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Polscy skoczkowie bardzo dobrze wypadli na środowych treningach przed sobotnim konkursem skoków narciarskich na dużym obiekcie igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. Z piątki biało-czerwonych najlepiej prezentowali się Kamil Stoch i Dawid Kubacki.

Stoch na pierwszym treningu osiągnął 131 m i był drugi. Pierwsze miejsce zajął Niemiec Stephan Leyhe – 130,5 m, a trzeci rezultat – 129,5 m miał Norweg Robert Johannson.

W czołowej „10” znalazło się obok Stocha trzech Polaków. Dawid Kubacki zajął 5. miejsce – 130 m, 6. Stefan Hula – 131 m i 9. Maciej Kot – 127,5 m. Tylko Piotr Żyła miał słabszą próbę, uzyskał 119 m i zajął 32. pozycję. Zwycięzca konkursu na normalnej skoczni Niemiec Andreas Wellinger miał 11. rezultat – 124,5 m.

Drugą serię treningową wygrał Johannson, który miał najdalszą próbę – 138 m. Drugi był jego rodak Johann Andre Forfang – 133,5 m, a trzeci Stoch – 134 m. Kubacki doleciał do 130,5 m co dało mu siódme miejsce. Pozostali Polacy uplasowali się w trzeciej „10”. Kot był 20. – 122,5 m, Żyła 22. – 124,5 m, a Hula 28. – 121.5 m.

Tym razem Wellinger miał lepszą próbę, osiągnął 131,5 m i był czwarty. Piąte miejsce zajął Niemiec Richard Freitag, który także uzyskał 131,5 m.

W słabej dyspozycji są Austriacy. Najlepszy z nich Gregor Schlierenzauer zajął 12. lokatę po skoku na odległość 124,5 m, a Stefan Kraft był 17. – także 124,5 m.

Trzecia, ostatnia seria zakończyła się podobnie jak druga. Najlepszy ponownie był Johansson, który osiągnął 134 m. Drugi rezultat 131,5 zanotował Forfang, a trzeci – 130 m Stoch.

Kubacki został sklasyfikowany na ósmej pozycji – 132 m, Kot był 12. – 131,5 m, Hula 22. – 125,5 m. Żyła nie przekroczył granicy 120 m, miał próbę o trzy metry krótszą i zajął 36. miejsce.

Czołówce Pucharu Świata jury obniżyło rozbieg do 18 belki. Nie poradzili sobie z tym Niemcy, Wellinger wylądował na 117 m i zajął 26. miejsce, a Freitag miał 122,5 m i był 18.

„Stabilne warunki były naprawdę miłym zaskoczeniem. Skocznia była super przygotowana, po prostu było przyjemnie. Skoki oddałem na dobrym poziomie. Cieszę się, że pewne elementy ustabilizowałem, ale niektóre wymagają jeszcze dopracowania. Dziś pracowałem przede wszystkim nad pozycją najazdową i był to owocny trening. Generalnie nie mam w zwyczaju porównywać do siebie obiektów. Na każdym staram się skakać jak najlepiej” – powiedział Stoch.

Zadowolony ze swojej postawy na treningu przed olimpijskim konkursem był Dawid Kubacki. „Wykonałem założenia na dziś – oddać normalne, dobre skoki” – powiedział.

„Oczywiście nie były one perfekcyjne” – dodał piąty, siódmy i ósmy zawodnik środowych serii.

Zajęcia te były pierwszą wizytą Polaków na skoczni od feralnego konkursu na obiekcie normalnym w sobotę. Zdaniem Kubackiego różnica w wielkości nie wymaga specjalnego przestawienia się.

„Przy tych rozmiarach nie ma to większego znaczenia. Czuć różnicę, jak się wraca z mamutów, szczególnie na obiekty typu K-90” – zaznaczył.

Na czwartek zaplanowano kolejną sesję treningową, ale nie jest jeszcze całkowicie pewne czy biało-czerwoni wezmą w niej udział.

„To decyzja trenera. Mam nad czym pracować i każdy trening się przydaje. Skakałem jednak na tyle dobrze, że moim zdaniem mógłbym przyjść też dopiero na kwalifikacje” – podkreślił Kubacki.

Te odbędą się w piątek, a walka o medale w sobotę.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*