Piłkarski PP – Bytovia i Arka pierwszymi ćwierćfinalistami

Pogoń Szczecin niespodziewanie uległa pierwszoligowej Bytovii fot.Facebook/EPA

Piłkarze występującej w ekstraklasa Pogoni przegrali w Bytowie w 1/8 finału Pucharu Polski po rzutach karnych 4-5 (0:0) z pierwszoligową Drutex Bytovią. Broniąca trofeum Arka Gdynia po dogrywce pokonała na wyjeździe Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1.

Mecz w Bytowie nie był interesującym widowiskiem. Optyczną przewagę, zwłaszcza w drugiej połowie, mieli goście, ale nie potrafili zamienić jej na bramkę. Najlepszą okazję zmarnowali w 36. minucie Łukasz Zwoliński i Spas Delew. Ten pierwszy trafił w słupek, a Bułgar nie zdołał z najbliższej odległości umieścić piłki w siatce.

Rzuty karne lepiej rozpoczęli przyjezdni, bowiem w drugiej serii obok słupka uderzył Maksymilian Hebel. Z kolei w czwartej oraz decydującej szóstej kolejce bramkarz gospodarzy Andrzej Witan obronił „11” byłego zawodnika Drutex Bytovii Dawida Korta oraz Laszy Dwalego i bytowianie mogli fetować, jako pierwszy zespół, awans do ćwierćfinału PP.

Podbeskidzie, które w przeszłości dwa razy dochodziło do półfinału PP, w pierwszej połowie grało jak równy z równym z występującym w ekstraklasie obrońcą tytułu. W 10. min. gospodarze groźną kontrę. Łukasz Sierpina podał do Valerijsa Sabali, ale ten przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem.

Cztery minuty później gdynianie wykorzystali błąd defensywy „Górali” i zdobyli gola. Jednak pierwszoligowcy w 20. min wyrównali. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę zgrał Kamil Wiktorski. Spadła ona pod nogi Szymona Sobczaka, który będąc cztery metry od bramki celnie uderzył.

W drugiej połowie zdecydowaną przewagę miała Arka. W 61. min po strzale Luki Zarandii piłka odbiła się od poprzeczki. Po 90 minutach gry było 1:1. W 110. min fantastycznym strzałem z daleka popisał się Zarandia i zapewnił swojej drużynie awans.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*