Piłkarska LN – Niemcy walczą o utrzymanie, Polska w Portugalii

Niemcy są o krok od degradacji do niższej dywizji Ligi Narodów fot.Filip Singer/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Polscy piłkarze zmierzą się we wtorek z Portugalią w ostatniej kolejce Ligi Narodów. Biało-czerwoni nie unikną spadku do niższej dywizji, ale walczą o jak najlepsze rozstawienie w eliminacjach Euro 2010. Niewielkie szanse na utrzymanie mają też Niemcy.

Kadrowicze Jerzego Brzęczka w poniedziałek rozpoczęli zgrupowanie w Sopocie. Przed wyjazdem do Guimaraes czeka ich towarzyski mecz z Czechami w czwartek w Gdańsku.

„Przed tymi spotkaniami nie trzeba nas motywować, bo wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak każdy mecz w reprezentacji jest ważny. Są one także przygotowaniem do eliminacji mistrzostw Europy i mecz z Portugalią może zapewnić nam miejsce w pierwszym koszyku, dzięki czemu nie trafimy podczas losowania grup na najsilniejsze zespoły. Chcemy jednak wygrać oba spotkania i pokazać w nich dobrą piłkę. Mam nadzieję, że w porównaniu do ostatnich występów zanotujemy progres” – powiedział na konferencji prasowej kapitan reprezentacji Robert Lewandowski.

Biało-czerwoni przegrali dotychczas z Portugalią 2:3 i z Włochami 0:1, a wcześniej – na inaugurację – zremisowali z Italią 1:1. W efekcie stracili szansę na utrzymanie się w grupie A3. W kolejnej edycji LN powinni zagrać w dywizji B, chyba że UEFA dokona zmian w regulaminie rozgrywek.

W sobotę w Mediolanie zmierzą się grupowi rywale Polaków. Wygrana lub remis gości zapewni im pierwsze miejsce w grupie, a co za tym idzie awans do półfinału Ligi Narodów oraz status gospodarza „final four”, w którym wezmą udział zwycięzcy grup A1-A4. Losowanie par półfinałowych zaplanowano na 3 grudnia w Dublinie, a mecze odbędą się w czerwcu 2019 roku.

Widmo spadku do niższej dywizji ciąży nad mistrzami świata z 2014 roku. Niemcy w trzech meczach wywalczyli tylko punkt i tracą dwa do Holandii oraz sześć do Francji. Aby się utrzymać w grupie A1, muszą nie tylko liczyć na wygraną „Trójkolorowych” z Holandią w piątek w Rotterdamie, ale też pokonać „Pomarańczowych” trzy dni później w Gelsenkirchen. Urządza ich też remis Francji z Holandią oraz wysokie zwycięstwo nad „Oranje”.

W tym roku Niemcy przegrali już sześć meczów, co jest ich niechlubnym rekordem. Wcześniej zostali pokonani po pięć razy w 1956 i 1985 roku. W czwartek czeka ich jeszcze towarzyskie spotkanie z Rosją w Lipsku. Być może będą musieli radzić sobie bez Marco Reusa. Zdobywca ośmiu goli w 11 ligowych kolejkach Bundesligi zmaga się z urazem stopy.

„Oczywiście bardzo mnie cieszy, że Marco w końcu wrócił do najlepszej dyspozycji w Borussii Dortmund. W takim nastroju może też dodać animuszu drużynie narodowej. Mam nadzieję i życzę mu, żeby ta forma utrzymywała się jak najdłużej” – powiedział selekcjoner Niemców Joachim Loew, który w razie niepowodzenia może stracić posadę.

Niewiele rozstrzygnięć zapadło też w grupach A2 i A4. Wiadomo na razie, że z tej pierwszej zdegradowana zostanie Islandia, ale Belgia i Szwajcaria mają po sześć punktów i do końca walczyć będą o pierwszą lokatę. Z kolei w A4 prowadzi Hiszpania z sześcioma „oczkami” po trzech meczach, druga jest Anglia z czterema, a tabelę zamyka Chorwacja z jednym punktem, za to dwoma spotkaniami do rozegrania.

W niższych dywizjach zapadły dotychczas dwa rozstrzygnięcia: z grupy B1 awans zapewniła sobie Ukraina, natomiast z D1 – Gruzja.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*