Piłkarska LM – Lewandowski: po prostu staram się robić, co do mnie należy

Robert Lewandowski: cały czas staram się być skupiony, spokojny i wykonywać swoją pracę fot.Facebook

„Po prostu staram się robić, co do mnie należy – strzelać gole i pomagać drużynie wygrywać” – powiedział Robert Lewandowski po wtorkowym meczu Bayernu Monachium z Olympiakosem Pireus (3:2) w Lidze Mistrzów. Polski napastnik zdobył w nim dwie bramki.

Lewandowski nie przestaje imponować strzelecką formą. Zagrał w tym sezonie w 13 spotkaniach o stawkę w barwach Bayernu i zdobył w nich 19 goli. Do tego dochodzą trzy bramki w czterech meczach reprezentacji Polski. Łącznie daje to imponujący bilans – 22 bramki w 17 występach.

W Pireusie na listę strzelców wpisał się w 34. minucie, doprowadzając do remisu 1:1 oraz w 62., kiedy zapewnił swojemu zespołowi prowadzenie 2:1. Nie były to trafienia wyjątkowej urody, a raczej dowód snajperskiego instynktu.

„Po prostu staram się robić, co do mnie należy – strzelać gole i pomagać drużynie wygrywać. Wiem, że każda sytuacja na boisku może okazać się kluczową i rozstrzygnąć o zwycięstwie lub porażce. Dlatego cały czas staram się być skupiony, spokojny i wykonywać swoją pracę” – podkreślił.

W obecnej edycji Ligi Mistrzów zdobył już pięć bramek i jest liderem klasyfikacji strzelców. W zestawieniu wszech czasów Champions League z dorobkiem 58 zajmuje piąte miejsce. Do czwartego Francuza Karima Benzemy z Realu Madryt brakuje mu jeszcze dwóch.

Lewandowski w ośmiu kolejkach Bundesligi zdobył 12 bramek. Już dwie kolejki temu został pierwszym piłkarzem w historii niemieckiej ekstraklasy, który w pierwszych sześciu zdobył 10 goli. 19 października natomiast 31-latek wyrównał rekord Bundesligi, ustanowiony przed czterema laty przez Pierre’a-Emericka Aubameyanga. W sezonie 2015/16 ówczesny zawodnik Borussii Dortmund trafił do siatki w pierwszych ośmiu ligowych meczach, ale uzbierał dziewięć goli. Osiągnięcie Gabończyka Polak może poprawić w sobotę, kiedy 29-krotny mistrz Niemiec podejmie debiutanta – Union Berlin, zapewne z Rafałem Gikiewiczem w bramce.

W największych europejskich ligach próżno szukać w tym sezonie tak skutecznego piłkarza. W Anglii Argentyńczyk Sergio Aguero z Manchesteru City i Tammy Abraham z Chelsea Londyn mają po osiem trafień w dziewięciu spotkaniach. We Włoszech dziewięć bramek w dziewięciu meczach zdobył Ciro Immobile z Lazio Rzym, we Francji Wissam Ben Yedder z AS Monaco – osiem w 10, a w Hiszpanii Benzema, Gerard Moreno z Villarrealu i Loren Moron z Betisu Sewilla w dziewięciu kolejkach uzbierali po sześć bramek.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*