Piłkarska LM – Bayern z Realem w ćwierćfinale, Piszczek kontra Glik

Mecz Bayernu z Realem określany jest jako przedwczesny finał Ligi Mistrzów fot.Marc Mueller/EPA

Mecz Bayernu z Realem określany jest jako przedwczesny finał Ligi Mistrzów fot.Marc Mueller/EPA

Bayern Monachium Roberta Lewandowskiego trafił na broniący trofeum Real Madryt w ćwierćfinale piłkarskiej Ligi Mistrzów. Borussia Dortmund Łukasza Piszczka zagra z rewelacyjnym w tym sezonie AS Monaco Kamila Glika. Losowanie par odbyło się w szwajcarskim Nyonie.

Bardzo ciekawie zapowiada się również starcie Juventusu Turyn z Barceloną. Z kolei finalista poprzedniej edycji LM Atletico Madryt zmierzy się z Leicester City.

W większości par bardzo trudno wskazać faworytów. Szlagierowo zapowiada się starcie Bayernu z Realem.

– To mógłby być finał, ale jest ćwierćfinał, niestety – przyznał dyrektor Realu, były słynny piłkarz tego klubu Emilio Butragueno.

W sezonie 2013/14 obie drużyny spotkały się w półfinale LM. Wówczas zdecydowanie lepszy okazał się Real, który dwukrotnie zwyciężył – 1:0 i 4:0. Co ciekawe, trenerem “Królewskich” był wówczas obecny szkoleniowiec Bayernu Włoch Carlo Ancelotti.

– Mecze przeciwko Realowi są dla mnie szczególne. Powrót do Madrytu będzie ekscytujący – przyznał Ancelotti.

Z pewnością miło rywalizację z Realem wspomina napastnik Bayernu i reprezentacji Polski Robert Lewandowski. W kwietniu 2013 roku, gdy był jeszcze zawodnikiem Borussii Dortmund, strzelił “Królewskim” cztery gole w pierwszym meczu półfinału LM (4:1). W rewanżu Borussia przegrała tylko 0:2 i awansowała do finału (gdzie uległa Bayernowi w Londynie 1:2).

Bardzo atrakcyjnie zapowiada się również starcie Barcelony z Juventusem. Taki był finał Ligi Mistrzów w 2015 roku w Berlinie, wówczas Katalończycy wygrali 3:1.

W 1/8 finału obecnej edycji mistrzowie Hiszpanii dokonali niesamowitej rzeczy. Po porażce na wyjeździe z Paris Saint-Germain 0:4, w rewanżu odrobili straty. Wygrali 6:1, strzelając trzy gole od 88. minuty.

Do polskiej rywalizacji dojdzie w starciu Borussii Dortmund z liderem francuskiej ekstraklasy AS Monaco. Łukasz Piszczek zmierzy się z Kamilem Glikiem, który w rewanżowym meczu 1/8 finału Monaco z Manchesterem City (3:1) pauzował z powodu żółtych kartek.

Na jednym z portali społecznościowych doszło do wymiany zdań między reprezentantami Polski. “Jak tam? Zadowolony z losowania?” – zapytał Glik, a Piszczek skomentował: “Wiadomo, przynajmniej jeden Polak będzie w półfinale”.

Jedyną parą 1/4 finału, w której chyba można pokusić się o wskazanie faworyta, jest konfrontacja Atletico Madryt z Leicester City. Hiszpański zespół w poprzednim sezonie dotarł do finału, w którym dopiero po rzutach karnych uległ Realowi. Podopieczni Diego Simeone są uznawani za specjalistów od rozgrywek pucharowych.

Tymczasem “Lisy” przez długi czas grały poniżej oczekiwań w angielskiej ekstraklasie, znajdowały się blisko dna tabeli. Od kiedy jednak drużynę objął dotychczasowy asystent Craig Shakespeare, drużyna wygrała trzy mecze, w tym dwa ligowe.

Atletico i Leicester City grały już ze sobą w europejskich pucharach. W sezonie 1997/98 zmierzyły się w 1. rundzie Pucharu UEFA (poprzednik Ligi Europejskiej). Dwukrotnie lepszy okazał się madrycki zespół – 2:1 i 2:0.

Po losowaniu ćwierćfinałów piłkarskiej Ligi Mistrzów powiedzieli:

Philipp Lahm (kapitan Bayernu Monachium): “Czeka nas międzynarodowy klasyk. Wspominam miło wiele bitew przeciwko Realowi Madryt. To będzie piękne jeszcze raz móc wybiec na Estadio Bernabeu. Atmosfera tam jest zawsze wspaniała. Ale najpierw musimy uzyskać bardzo dobry wynik w Monachium. Jesteśmy silną drużyną i możemy pokonać Real”.

Manuel Neuer (bramkarz Bayernu Monachium): “Każdy z nas się cieszy na ten mecz i podejdziemy do tego mocno skoncentrowani. To będą na pewno dwa wyrównane spotkania. Ale my mamy trenera, który doskonale zna Real Madryt. To jednak trudny i interesujący przeciwnik. Wydaje mi się, że oni się raczej nie cieszą z tego, że trafili na nas”.

Emilio Butragueno (dyrektor Realu Madryt): “To jeden z najtrudniejszych rywali, na których mogliśmy trafić, ale oni pewnie mówią to samo o nas. Tworzą znakomitą drużynę. Znamy Carlo Ancelottiego bardzo dobrze i wiemy, jak ciężko będzie ich pokonać. Niewielką przewagę daje nam fakt, że rewanż gramy u siebie”.

Thomas Tuchel (trener Borussii Dortmund): “Czeka nas bardzo ciekawa, ale i ciężka potyczka. Musimy pamiętać o tym, że Monaco wyeliminowało Manchester City. To bardzo jednolita drużyna z klasowymi zawodnikami i świetnym trenerem. Jeśli chcemy z nimi wygrać, musimy dwa razy wspiąć na nasze wyżyny”.

Marcel Schmelzer (kapitan Borussii Dortmund): “Przed nami bardzo interesujące zadanie. Monaco to nie tylko indywidualnie doskonali piłkarze, ale także zgrana drużyna. To, że potrafimy grać z takimi zespołami pokazaliśmy już wielokrotnie”.

Pavel Nedved (wiceprezes Juventusu Turyn): “To fascynujące zadanie. Barcelona jest jedną z najbardziej na świecie znanych ekip. My jednak musimy skupić się na sobie i na swoich umiejętnościach. Naszym zadaniem jest uwierzyć w siebie”.

Clemente Villaverde (dyrektor Atletico Madryt): “Pierwsza runda pucharowa oraz faza grupowa pokazały, że nie wolno lekceważyć Leicester City. Wyeliminowali Sevillę, co oznacza, że w pełni zasłużyli, by być w ćwierćfinale. Czeka nas bardzo trudna przeprawa. Musimy na pewno wykorzystywać swoje szanse, bo kolejnych może nie być”.

Mecze ćwierćfinałowe Ligi Mistrzów: 
pierwsze spotkania (11/12 kwietnia)

Atletico Madryt - Leicester City
Borussia Dortmund - AS Monaco 
Bayern Monachium - Real Madryt
Juventus Turyn - FC Barcelona

rewanżowe spotkania (18/19 kwietnia)

Leicester City - Atletico Madryt
AS Monaco - Borussia Dortmund
Real Madryt - Bayern Monachium
Barcelona - Juventus Turyn

półfinały - 2/3 i 9/10 maja
finał - 3 czerwca (Cardiff)

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*