Paweł Zatorski: jeszcze kawałek drogi do awansu

Paweł Zatorski" fot.Grzegorz Michałowski/EPA

Paweł Zatorski: mecz z Chińczykami będzie bardzo trudny fot.Grzegorz Michałowski/EPA

„Cieszymy się z tego, co do tej pory osiągnęliśmy, ale wiemy, że do awansu jeszcze kawałek drogi” – powiedział libero Paweł Zatorski po trzecim wygranym meczu polskich siatkarzy nad Japonią 3:0 w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro.

– Cieszymy się z tego, co do tej pory osiągnęliśmy, ale wiemy, że do awansu jeszcze kawałek drogi, dlatego musimy być bardzo skupieni – przestrzegł zawodnik Zaksy Kędzierzyn-Koźle przed środowym spotkaniem z teoretycznie słabszym zespołem Chin.

We wtorek w Tokio podopieczni Stephane’a Antigi odnieśli trzecie zwycięstwo i są jedyną niepokonaną drużyną w turnieju. Do rozegrania zostały jeszcze cztery kolejki.

– Cieszy wygrana za trzy punkty, pora rozgrywania meczu też była trochę późniejsza niż ostatnio. Tym bardziej jest to ważne, że udało się to zamknąć w trzech setach. Zagraliśmy też dużo lepiej niż w dwóch pierwszych pojedynkach. Wykorzystaliśmy to, co sobie założyliśmy, czyli nasz dobry blok i naszą skuteczność na dosyć niskich Japończykach. To nam się udało, ale już zapominamy i koncentrujemy się na kolejnym rywalu, czyli Chinach – powiedział Zatorski.

Biało-czerwoni wcześniej pokonali Kanadę i Francję (po 3:2) i mają na koncie siedem punktów. Tyle samo co mistrzowie Europy Francuzi. Najważniejszym kryterium są jednak zwycięstwa, a tych Polacy mają najwięcej. Teraz czeka ich starcie z Chinami.

– Musimy pamiętać o tym, że taki blok jak we wtorek się skończy, bo wszyscy Chińczycy mają około dwóch metrów. Będzie na pewno ciężej na siatce, ale przygotujemy się dobrze na to spotkanie, znajdziemy ich słabe strony i będziemy starać się to wykorzystać – zapewnił Konarski.

Podobnego zdania jest Zatorski.

– Myślę, że cały mecz z Chinami będzie bardzo trudny. Oni są fizyczną drużyną, może trochę gorzej wyszkoleni technicznie, ale groźni. Pokazali to w meczu z Japonią, wygranym 3:0 i napsuli też dużo krwi Francji – zaznaczył.

W Japonii o prawo występu w igrzyskach w Rio de Janeiro walczy osiem zespołów. Awansują trzy najlepsze i dodatkowo jedna drużyna z Azji. Rywalizacja systemem każdy z każdym potrwa do niedzieli.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*