Parzęczewski: Andre Ward jest pięściarskim geniuszem

Andre Ward ma w dorobku tytuły mistrza świata trzech federacji bokserskich fot.Facebook

„Andre Ward jest bokserskim geniuszem, nie ma lepszego zawodnika w wadze półciężkiej” – uważa zajmujący 13. miejsce na liście WBO Robert Parzęczewski. Polski pięściarz za miesiąc stoczy kolejną walkę rankingową, a jego rywalem w Łomiankach będzie Czech Tomas Adamek.

Niepokonany na zawodowych ringach Ward (rekord 32-0) ma w dorobku tytuły mistrza świata trzech federacji: IBF, WBA (super) i WBO. Z kolei czempionem WBC jest Kanadyjczyk Adonis Stevenson (29-1), który w potyczkach mistrzowskich dwukrotnie wygrywał z Andrzejem Fonfarą (29-5). Kilka dni temu promowany przez słynnego Floyda Mayweathera Jr Szwed Badou Jack (22-1-2) odebrał tzw. regularny pas WBA Walijczykowi Nathanowi Cleverly’emu (30-4).

„Z medialnych doniesień wynika, że Jack spotka się teraz ze Stevensonem i moim zdaniem przełamałby Adonisa w drugiej połowie walki i wygrał z nim przed czasem w końcowych rundach. A jeśli chodzi o Warda to bokserski geniusz, który pokonałby obu tych zawodników” – powiedział młodzieżowy mistrz świata World Boxing Organization Parzęczewski, którego promotorem jest Mariusz Grabowski.

23-letni bokser z Częstochowy ma na koncie 16 zwycięstw i jedną porażkę. Jest jedynym Polakiem w rankingu wagi półciężkiej WBO; zajmuje 13. pozycję. W kategorii junior ciężkiej pierwszy jest Krzysztof Włodarczyk, siódmy Mateusz Masternak, ósmy Krzysztof Głowacki, a 15. Michał Cieślak.

„Jestem w szerokiej czołówce, ale droga do pojedynku o mistrzostwo świata jeszcze daleka. Na razie nie ma co nawet gdybać, a skoncentrować się na walce 30 września z Tomasem Adamkiem. Polski Tomasz Adamek jest lepszym pięściarzem, ale czeskiego rywala nie zamierzam lekceważyć” – dodał „Arab” Parzęczewski, trenowany przez Grzegorza Krawczyka i Macieja Chynowskiego.

Na gali „BudWeld Boxing Night” organizowanej przez Grabowskiego i byłego szkoleniowca reprezentacji Andrzeja Gmitruka pięściarz grupy Tymex Boxing Promotion spotka się z 37-letnim Adamkiem (26-14-2), który w tym roku sprawił niespodziankę pokonując w Oslo Norwega Tima Robina Lihauga, legitymującego się podobnym rekordem co Parzęczewski.

„Wcześniej Adamek m.in. zremisował w Niemczech z Dustinem Dirksem 27-1, więc jest naprawdę solidnym i doświadczonym zawodnikiem. Wyższy ode mnie, do tego jak my to mówimy w naszym środowisku, jest szczelny. Trochę walk przegrał, ale niewiele przed czasem, to twardy rywal” – ocenił polski bokser, który sparuje m.in. z kolegą klubowym Adamem Balskim oraz Rosjaninem Aleksandrem Moskowskim, ostatnim amatorem, który pokonał słynnego rodaka Siergieja Kowaliowa.

W innej ciekawej konfrontacji w Łomiankach Ukrainka z polskim paszportem Ołeksandra „Sasza” Sidorenko (6-0) z ekipy Tymeksu powalczy o mistrzostwo Europy w wadze lekkiej z Francuzką Isabelle Pare.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*