Niedziela z piłkarskimi legendami Polski i Brazylii

Takiego meczu jeszcze w Chicago nie było

Jeżeli ktoś nie ma pomysłu jak spędzić nadchodzącą niedzielę, to podpowiedź jest jedna, ale za to atrakcyjna i ekscytująca. O godz. 13.45 na SeatGeek Stadium w Bridgeview rozpocznie się mecz piłkarskich legend Polski i Brazylii. W obu zespołach nie zabraknie gwiazd, one z kolei gwarantują wysoki poziom, emocje i niepewność wyniku, a więc wszystko to, co zadowoli nie tylko wytrawnych kibiców, również tych, którzy piłką nożną interesują się od święta. Takie święto właśnie nadeszło. Nikogo na nim nie powinno zabraknąć.

W niedzielę bramy stadionu SeatGeek będą otwarte już w samo południe. Na murawie boiska zaprezentuje się młodzież z polonijnych akademii piłkarskich, na czele z najlepszą z nich HDS Eagles Soccer Academy, która będzie wyprowadzać na murawę piłkarzy Brazylii, a publiczności zaprezentuje się w przerwie meczu.

Po zakończeniu meczu piłkarze obu zespołów podziękują kibicom za doping, a szczęśliwcom, którym się uda, przybiją „piątki”, by później w specjalnie przygotowanym na tę okazję namiocie porozmawiać z kibicami, rozdać autografy i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia.

Medaliści i kolekcjonerzy mistrzowskich tytułów

Największą gwiazdą, która pojawi się w niedzielę na SeatGeek, będzie Rivaldo. Na boiskach Korei i Japonii w 2002 roku wywalczył z Brazylią mistrzostwo świata, cztery lata wcześniej we Francji grał w finale. Z Barceloną i AC Milan zdobywał Superpuchar Europy i mistrzostwa Hiszpanii i Włoch, a z Olympiakosem trzykrotnie był najlepszy w Grecji, by na zakończenie kariery dorzucić egzotyczny tytuł mistrza… Uzbekistanu. W 1999 roku został uznany za najlepszego piłkarza świata magazynu „World Soccer”, jest też posiadaczem „Złotej Piłki” France Football.

Rivaldo będzie największą gwiazdą, która pojawi się w niedzielę na SeatGeek Stadium fot.Andreu Dalmau/EPA-EFE/Shutterstock

Medalistów mundialu i zdobywców klubowych trofeów jest wśród Brazylijczyków znacznie więcej.

Kolegami Rivaldo i kolejnymi mistrzami świata z 2002 roku są Edmilson i Kleberson, a wicemistrzem z 1998 Carlos Cesar.

Amaral zdobył brązowy medal igrzysk olimpijskich w Atlancie, a podczas swojej piłkarskiej kariery grał w klubach włoskich, portugalskich i przez rok w …szczecińskiej Pogoni.

Paulo Sergio wygrał w 2001 roku z Bayernem Monachium Ligę Mistrzów. Z klubami niemieckimi związany był także Lucio. Z Bayerem Leverkusen i Bayernem wywalczył trzy mistrzostwa i Puchary Niemiec. Później przeniósł się do Milanu i w 2010 roku w finale Ligi Mistrzów pokonał…Bayern.

Aż siedem klubowych tytułów ma w swojej kolekcji Giovanni. Z Barceloną dwa, z Olympiakosem aż pięć.

Srebrny olimpijczyk, reprezentanci, polski Beckham i europarlamentarzysta

Dorobek polskich legend jest dużo skromniejszy od brazylijskich, ale to, co w czasie swojej piłkarskiej kariery dokonali, budzi podziw i szacunek.

Jedynym medalistą zawodów skali światowej jest Piotr Świerczewski, który z Barcelony przywiózł w 1992 roku srebrny krążek.

Zobaczymy w akcji najbardziej znanych polskich piłkarskich bliźniaków. Michał Żewłakow rozegrał w reprezentacji Polski 102 mecze, natomiast Marcin na mundialu w 2002 roku strzelił Amerykanom bramkę w 64 sekundzie i jest to najszybciej zdobyty gol w historii mistrzostw świata przez zawodnika rezerwowego.

Po 96 meczów w reprezentacji Polski rozegrali Jacek Bąk i Jacek Krzynówek. Obaj byli uczestnikami mistrzostw świata w 2002 i 2006 roku Euro dwa lata później. Krzynówek może także pochwalić się tym, że jako nieliczny z polskich piłkarzy pokonał bramkarza Realu Madryt.

Sebastian Mila jeszcze w ubiegłym roku grał w gdańskiej Lechii, a wcześniej 38 razy w reprezentacji, dla której strzelił swoją najsłynniejszą bramkę, kiedy w 2014 roku po podaniu Roberta Lewandowskiego ustalił na 2:0 wynik meczu z Niemcami.

Maciej Żurawski był przez kilka lat kapitanem biało-czerwonych. Rozegrał 78 meczów w koszulce z Orłem na piersi, a w koszulce z Białą Gwiazdą zdobył z Wisłą Kraków pięć mistrzowskich tytułów.

Marek Citko zdobywał krajowy prymat z Widzewem Łódź, z którym też dwukrotnie grał w Lidze Mistrzów, strzelając bramki m.in. Borussii Dortmund i Atletico Madryt. Ale nie one były najważniejsze w jego karierze. Za taką została uznana zdobyta na Wembley w meczu z Anglią. Musiał zrobić wrażenie i zapaść w pamięci kibiców, bo dzięki niej został sportowcem roku w Polsce, wyprzedzając wszystkich złotych medalistów igrzysk olimpijskich z Atlanty.

Bramki będzie strzegł Radosław Majdan, przez wielu nazywany polskim Davidem Beckhamen. Czy może być jednak inaczej, skoro jest człowiekiem sukcesu, na który zapracował jako komentator sportowy, producent telewizyjny, muzyk, biznesmen…

Nie mogło też zabraknąć w zespole polskich gwiazd Tomasza Frankowskiego i to nie tylko dlatego, że przez rok grał on w Chicago Fire, jest doskonale pamiętany przez polonijnych fanów piłki nożnej, ma tutaj dużo przyjaciół i sympatyków. Frankowski to przede wszystkim jeden z najskuteczniejszych napastników w historii polskiej ekstraklasy, jej czterokrotny król strzelców, zdobywca 168 ligowych goli dla Wisły Kraków i Jagiellonii. Z tą pierwszą, podobnie jak Żurawski, wywalczył pięć mistrzowskich tytułów. Grał we Francji, Japonii, Hiszpanii i Anglii, a po zakończeniu kariery sportowej zajął się… polityką. W maju tego roku w wyborach do Parlamentu Europejskiego był liderem Koalicji Europejskiej w województwach podlaskim i warmińsko mazurskim. Zdobył prawie 126 tysięcy głosów i teraz dzieli swój czas między pracą europejskiego parlamentarzysty w Brukseli i biznesmena w Białymstoku.

Tomasz Frankowski: będzie to świetny mecz, jeszcze lepsza zabawa i pokaz dobrej formy piłkarzy fot.EPA/Shutterstock

W rozmowie z Mateuszem Pankiewiczem z radia WPNA 102.1 FM Frankowski nie może już się doczekać niedzieli i obiecuje, że ci, którzy przyjdą oglądać w akcji piłkarskie legendy Polski i Brazylii nie będą tego czasu uważać za stracony.

– Na pewno przewagę w wyszkoleniu technicznym Brazylijczyków będziemy chcieli zniwelować przygotowaniem kondycyjnym i dyscypliną taktyczną. Zagęścimy środek pola, licząc na skuteczne kontry. Każdy z nas miał przed meczem treningi indywidualne, niektórzy grają jeszcze w zespołach amatorskich. Bardzo liczymy na dyspozycję Jacka Krzynówka. On będzie najbardziej widoczny i wybiegany, choć każdy obiecuje dać w niedzielę z siebie wszystko i zostawić serce na boisku. Mam nadzieję, że będzie to świetny mecz, jeszcze lepsza zabawa i pokaz dobrej formy piłkarzy. Będzie też okazja do podziwiania bramek i akcji, które zostaną zapamiętane i które będą świadczyć o tym, że gry w piłkę nożną na wysokim poziomie nie zapomina się nigdy – zapewnia Frankowski, zapraszając na mecz, prosząc o doping i życząc niezapomnianych wrażeń.

Dariusz Cisowski

Składy:

Polska: Radosław Majdan, Adam Matysek, Tomasz Frankowski, Sebastian Mila, Jacek Bąk, Maciej Żurawski, Tomasz Kłos, Piotr Świerczewski, Michał Żewłakow, Marcin Żewłakow, Marek Citko, Marcin Baszczyński, Kamil Kosowski, Bartosz Ława, Olgierd Moskalewicz, Bogdan Zając

Brazylia: Rivaldo, Edmilson, Mineiro, Amaral, Paulo Sergio, Viola, Kleberson, Ze Carlos, Lucio, Carlos Cesar, Giovenni, Hermes

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*