New York City FC – Chicago Fire 1:0 – tylko Ousted nie zawiódł

Na Yankee Stadium cieszyli się tylko piłkarze New York City FC fot.Facebook

Chicago Fire przegrali na Yankee Stadium z New York City FC 0:1 i z dorobkiem dziewięciu punktów spadli na ósme miejsce w Konferencji Wschodniej. W 76 minucie pojawił się na boisku Przemysław Frankowski, który z powodu kontuzji pachwiny nie grał w trzech ostatnich meczach. Siedem minut później za dyskusję z sędziami do szatni powędrował trener Fire Veljko Paunovic.

Piłkarze New York City FC potwierdzili, że ich sobotnie wyjazdowe zwycięstwo nad liderem konferencji DC United 2:0 nie było dziełem przypadku, „Strażacy” natomiast dali do zrozumienia, że ich wygrana 4:1 z Colorado Rapids była bardziej dziełem słabości rywala, niż ich zwyżki formy.

Na legendarnym Yankee Stadium goście niewiele mieli do powiedzenia i jeszcze mniej szans na zdobycie bramki. Poza strzałem Djordjego Mihailoviva w 35 minucie, po którym piłka minimalnie minęła prawy słupek bramki, więcej okazji już nie było. Gdyby grał dobrze ostatnio spisujący się Aleksandar Katai, być może byłoby ich więcej, ale Serba nie zobaczyliśmy tym razem w akcji.

Zdecydowanie więcej możliwości do zdobycia goli mieli gospodarze, ale na szczęście znakomicie spisywał się David Ousted, który w kilku sytuacjach ratował przed utratą bramki. Obronił również rzut karny, podyktowany w doliczonym czasie gry za faul Bastiana Schwiensteigera. O dobrej dyspozycji Duńczyka świadczy także fakt, że został MVP meczu, co w przypadku zawodnika zespołu przegrywającego, zdarza się niezmiernie rzadko.

Ousted skapitulował tylko raz, kiedy po szybkiej kontrze i dokładnym podaniu Brazylijczyka Hebera Argentyńczyk Valentin Castellanos z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce.

W 76 minucie na boisku pojawił się Przemysław Frankowski, zmieniając Nemanję Nikolica. Polak, który z powodu kontuzji pachwiny nie wystąpił w trzech ostatnich meczach, dostał szansę, ale grał zbyt krótko, by można było ocenić jego dyspozycję. Jeżeli zagra w niedzielę w Montrealu przeciwko Impact w wyjściowym składzie, będzie miał zdecydowanie więcej okazji do udowodnienia swojej przydatności do zespołu.

Dariusz Cisowski

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*