Nabór z nadziejami. Hoyer drugim rozgrywającym Bears

fot.Facebook

Chicago Bears w pierwszej rundzie draftu postawiło na Leonarda Floyda fot.Facebook

Chicago drugi raz z rzędu było gospodarzem trzedniowego naboru (draftu) do National Football League (NFL). Z dwoma pierwszymi numerami wybierani byli rozgrywający. Jered Goff z University of California trafił do St. Louis Rams, a Carson Wentz z North Dakota State do Philadelphia Eagles. Chicago Bears w pierwszej rundzie postawiło na linebackera Leonarda Floyda z Georgia University.

Draft to nie tylko wydarzenie sportowe, również towarzysko-rozrywkowe. W tym roku organizatorzy przygotowali wiele atrakcji, z których skorzystało tysiące kibiców. Jedną z nich było muzeum w Parku Granta, w którym zgromadzono wiele eksponatów i pamiątek związanych z historią NFL. Można było m.in. podziwiać pierścienie, które stanowią nagrodę zwycięzców Super Bowl. Ocenia się, że tegoroczny draft przyniósł Wietrznemu Miastu ponad 100 milionów dolarów zysku.

Nie tylko organizatorzy i gospodarze miasta byli zadowoleni, również sympatycy Chicago Bears. Zgodnie twierdzą, że nabór do zespołu dokonany przez generalnego menadżera Ryana Pace, trenera Johna Foxa oraz skautów penetrujących uniwersyteckie zespoły był najlepszy od wielu lat. Wybrano nie tych, którzy dominowali w rozgrywkach akademickich, ale tych, którzy pasować będą do systemu i stylu gry zespołu. Wzmocniono przede wszystkim formację defensywną. Ma ona sześciu przedstawicieli, trzech kolejnych wzmocni ofensywę. Pozostaje tylko pytanie, jak się oni zaadoptują w NFL i ilu z nich trafi do podstawowego składu Bears.

Wybrany w pierwszej rundzie Leonard Floyd dysponuje znakomitymi warunkami fizycznymi, jest wysoki, posiada długi zasięg ramion, zadziwia dużą dynamiką i szybkością. Jeżeli nabierze większej masy, może trafić do ligowej elity tych, którzy najskuteczniej potrafią powalać biegaczy z piłką i „sakować” rozgrywających rywali.

Uzupełnieniem formacji defensywnej są Jonathan Bullard, Deon Bush, DeAndre Houston-Carson, Nick Kwiatkoski oraz Deiondre Hall.

W lini ofensywnej Cody Whitehair ma wzmocnić asekurację Jaya Cutlera, Daniel Braverman  uzupełniać skrzydłowych, a biegacz Jordan Howard zapełnić lukę po odejściu Matta Forte.

Ci, którzy czuli się zawiedzeni brakiem w tym gronie rozgrywającego, dostali w sobotę dobrą wiadomość. 31-letni Brian Hoyer podpisał roczną umowę z Bears i będzie drugim, obok Cutlera rzucającym. W ubiegłym sezonie grał w Texans Houston (19 przyłożeń i siedem strat, rating rzutów 91,4), z którymi awansował do play-off.

Dariusz Cisowski

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*