MŚ 2018 – Iran – Hiszpania 0:1. Zadecydowała przypadkowa bramka

Hiszpania odniosła nad Iranem bardzo szczęśliwe zwycięstwo fot.Julio Munoz/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Hiszpania zgodnie z przewidywaniami pokonała Iran w meczu grupy B piłkarskich mistrzostw świata, ale okoliczności w jakich tego dokonała mogą budzić zdziwienie. Wygrała tylko 1:0, w dodatku po bardzo przypadkowym golu, a w końcówce drżała o wynik, bo rywale przeprowadzili kilka groźnych akcji.

Od początku spotkania Iran skupiony był praktycznie tylko na defensywie. Długimi fragmentami wszyscy jego piłkarze znajdowali się nie dalej niż 35 m od własnej bramki.

Hiszpanie natomiast cierpliwie konstruowali akcje, ale nie potrafili się przebić. Nieliczne próby strzałów zza pola karnego były natomiast blokowane. W pierwszej połowie złoci medaliści MŚ 2010 popisali się tylko jednym celnym uderzeniem.

W 50. minucie ładnie z dystansu strzelał Sergio Busquets, ale bramkarz Alireza Beiranvand nie dał się zaskoczyć. Chwilę później niespodziewanie groźną akcję przeprowadzili Irańczycy. Karim Ansarifard nie trafił jednak w bramkę.

Jak się okazało, decydująca sytuacja miała miejsce w 54. minucie. Piłkę w irańskim polu karnym dostał Diego Costa. Stojący tyłem do bramki Hiszpan próbował się odwrócić i strzelić. Interweniujący Ramin Rezaeian natomiast tak niefortunnie wybijał piłkę, że ta odbiła się od nogi Costy i wpadła do siatki.

Iran porzucił ultradefensywne ustawienie i zaczął myśleć o wyrównaniu. Zaledwie dziesięć minut później po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Saeid Ezzatollahi nawet trafił do bramki, ale urugwajski sędzia Andres Cunha po konsultacji z arbitrem mającym dostęp do powtórek wideo odgwizdał pozycję spaloną Irańczyka.

Bardzo gorąco w hiszpańskim polu karnym było jeszcze w 82. minucie. Najpierw przy linii bocznej Vahid Amiri w dziecinny sposób ograł występującego po raz 100. w drużynie narodowej Gerarda Pique – przepuścił piłkę między jego nogami i dośrodkował. Mehdi Taremi główkował jednak tuż nad poprzeczką.

We wcześniejszym meczu tej grupy Portugalia wygrała z Marokiem również 1:0. W tabeli na prowadzeniu są obie drużyny z Półwyspu Iberyjskiego z dorobkiem czterech punktów i bilansem bramek 4-3. Iran jest trzeci z trzema punktami, a Maroko bez punktu i zdobytej bramki zamyka zestawienie. W poniedziałek Iran zagra z Portugalią, a Hiszpania z Marokiem.

Po meczu powiedzieli:

Carlos Queiroz (trener reprezentacji Iranu): „Pokazaliśmy, że jesteśmy gotowi na walkę i cierpienie. Mam wrażenie, że zasłużyliśmy na lepszy rezultat. Nie ma wątpliwości, że Hiszpanie zaprezentowali piękny futbol, ale my bardzo umiejętnie się broniliśmy i też mieliśmy swoje szanse. Ten mecz to dla nas świetna lekcja. Wciąż jesteśmy w grze, wciąż trwa nasz sen i w meczu z Portugalią stać nas na sprawienie niespodzianki”.

Fernando Hierro (trener reprezentacji Hiszpanii): „Mecz był bardzo trudny. Zaczęliśmy go dobrze, ale później ciężko nam było utrzymywać właściwy rytm. Po przerwie objęliśmy prowadzenie, ale wiedzieliśmy, że jeden gol może nie być wystarczający. Iran grał bardzo solidnie, jednak nie pozwoliliśmy rywalom wyrównać. Jestem bardzo dumny z moich piłkarzy, wykonali świetną robotę”.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*