MŚ 2018 – francuscy mistrzowie wrócili do Paryża

Mistrzowie świata zostali powitani przez parę prezydencką fot.Julien de Rosa/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Piłkarze Francji, którzy w niedzielnym finale mistrzostw świata w Moskwie pokonali Chorwację 4:2, wylądowali w Paryżu. Na lotnisku oprócz wielu kibiców przywitała ich minister sportu Laura Flessel, a strażacy salutowali im strumieniami wody.

Pierwszy samolot opuścił kapitan i bramkarz reprezentacji Hugo Lloris, który w rękach trzymał Puchar Świata. Za nim szli trener Didier Deschamps i prezes federacji Noel Le Graet.

„Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że puchar jest aż tak ciężki. Przeszliśmy do historii, ale wciąż nie dociera do mnie co osiągnęliśmy. Chcieliśmy godnie reprezentować Francję, zadbać o jej dobry wizerunek. Mam nadzieję, że dzieci, które oglądały ten mecz kiedyś powtórzą nasze osiągnięcie” – przyznał napastnik Antoine Griezmann.

Po krótkiej uroczystości na lotnisku bohaterowie ruszyli w podróż po mieście odkrytym autobusem. Na Polach Elizejskich oczekiwały na nich tysiące kibiców, którzy gromadzili się niemal od samego rana.

„Jesteśmy bardzo dumni z tej drużyny. Po prostu musiałam tu przyjść, żeby zobaczyć ich oraz puchar” – powiedział jedna z fanek.

Po fecie zespół przyjął prezydent Francji Emmanuel Macron. Do ogrodów pałacu prezydenckiego zaproszono blisko 3000 osób, a wśród nich wielu młodych zawodników ze szkółek, jak ta w Bondy, w której karierę zaczynał Kylian Mbappe.

Piłkarze Francji mistrzostwo świata wywalczyli po raz drugi w historii. Poprzednio najlepsi byli w 1998 roku, kiedy turniej rozgrywano na ich terenie. Wówczas ich kapitanem był Deschamps. W niedzielę 49-latek został trzecią osobą, która w mundialu triumfowała jako zawodnik i trener; po Brazylijczyku Mario Zagallo i Niemcu Franzu Beckenbauerze.

W Paryżu, kiedy radość ze zdobycia w Rosji przez „Trójkolorowych” tytułu piłkarskich mistrzów świata wymknęła się spod kontroli i doszło do starć – podało francuskie MSW. Rannych zostało 45 policjantów i żandarmów, ale żaden z nich nie odniósł poważniejszych obrażeń – przekazało w komunikacie francuskie MSW.

Starcia między policją a grupami „bandytów” miały miejsce w kilku dużych miastach, poza Paryżem głównie w Lyonie i Marsylii.

W Paryżu zatrzymano 102 osoby, z których 90 zamknięto w areszcie – podała paryska prefektura.

„Biorąc pod uwagę liczny tłum, to jednak musimy odnotować wyważony bilans” – powiedział paryski prefekt Michel Delpuech na konferencji prasowej. Pod Wieżą Eiffla w Paryżu sukces reprezentacji fetowało 90 tys. fanów.

Sporadyczne incydenty miały miejsce w niedzielę na Polach Elizejskich. Wieczorem 30 młodych ludzi, część zakapturzonych, wdarło się do Drugstore Publicis, komercyjnego kompleksu przy Polach Elizejskich i złupiło kilkanaście sklepów. Wychodzili roześmiani, z butelką wina lub szampana pod pachą i filmowali się telefonami komórkowymi, a policja reagowała strumieniami gazu łzawiącego.

Koło Łuku Triumfalnego natomiast policjanci musieli interweniować podczas starcia ze sobą dwóch grup ludzi.

Starcia wybuchły także w Lyonie, gdzie według tamtejszej prefektury zatrzymano 30 osób, z których 28 umieszczono w areszcie z powodu kradzieży, m.in. w sklepie odzieżowym, i zniszczenia mienia. Innych 12 osób zatrzymano w związku z przemocą i ciskaniem kamieniami w policję.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*