ME w ciężarach – Michalski i Mierzejewska złotymi medalistmi

Aleksandra Mierzejewska odniosła w Bukareszcie swój największy życiowy sukces fot.Robert Ghement/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Arkadiusz Michalski (Budowlani Opole) wywalczył w Bukareszcie złoty medal mistrzostw Europy w podnoszeniu ciężarów w kategorii 105 kg. Drugie miejsce zajął Bułgar Georgij Szikow, a trzecie reprezentant Austrii Sargis Martirosjan. Drugi złoty medal wywalczyła Aleksandra Mierzejewska (Legia Warszawa), która w kat. +90 kg uzyskała w dwuboju 237 kg. Drugie miejsce zajęła Węgierka Krisztina Magat – 236 kg, a trzecia Rumunka Andreea Aanei – 222 kg.

Michalski uzyskał w niedzielę w dwuboju 396 kg i wyprzedził Szikowa o 8 kg. Prowadzący po rwaniu Martirosjan zakończył zawody z wynikiem 384 kg.

28-letni Michalski wcześniej zdobył już dwa srebrne i jeden brązowy krążek ME, ale nigdy nie miał złotego.

W pierwszej części świątecznej rywalizacji na rumuńskim pomoście polski sztangista uplasował się na trzeciej pozycji – 175 kg. Przegrywał jedynie z urodzonym w Armenii Martirosjanem – 182 kg i Szikowem – 176 kg.

Michalskiego lokata na najniższym stopniu nie zadawalała, co więcej – był faworytem podrzutu, a do pierwszego podejścia zadysponował ostatecznie 211 kg. Dla porównania, Martirosjan w tej konkurencji miał udaną próbę ze sztangą ważącą 202 kg, nie zaliczył ani 206 kg, ani 208 kg.

W tej sytuacji o złoto walczyli Polak z Bułgarem. Po udanym podejściu Szikowa do 212 kg to on znajdował się na prowadzeniu, ale nie miał więcej prób. Michalski chwilę później podrzucił 214 kg, co dało mu upragnione złoto. A jeszcze przypieczętował zwycięstwo uzyskując 221 kg.

W przeszłości w kategorii 105 kg mistrzami kontynentu byli m.in. Marcin Dołęga czy Bartłomiej Bonk, który teraz jest w sztabie trenerskim reprezentacji narodowej.

Po rwaniu Mierzejewska plasowała się na drugiej pozycji. Miała trzy udane podejścia do 95, 100 i 103 kg. Tym ostatnim wyrównała rekord życiowy. Prowadziła Magat – 104 kg, a trzecia była Aanei – 102 kg.

W podrzucie walkę o najwyższe miejsce na podium stoczyły tylko Mierzejewska i Magat, gdyż Aanei odpadła z powodu kontuzji. Rumunka zaliczyła pierwsze podejście do 120 kg, drugie do 129 kg spaliła, doznała kontuzji i z trzeciego zrezygnowała.

Mierzejewska wiedziała, że aby wygrać z Magat, musi mieć w dwuboju rezultat o jeden kilogram lepszy od rywalki, gdyż przegrywała z nią podejściami. Gdy w drugiej próbie Magat zaliczyła 130 kg, Polka odpowiedziała podrzucając 132 kg. Gdy Węgierka „rzutem na taśmę” zaliczyła 132 kg, Mierzejewska aby ją pokonać musiała zaliczyć podejście do 134 kg.

Próba została wykonana perfekcyjnie, o czym świadczyły trzy białe światła na tablicy wyników. Zawodniczka stołecznej Legii odniosła największy sukces w karierze, jak przyznała spełniła swoje marzenie, aby stojąc na podium usłyszeć Mazurka Dąbrowskiego.

Rok temu w Splicie Mierzejewska zajęła piąte miejsce uzyskując w dwuboju 227 (100+127). Wtedy zwyciężyła Rosjanka Tatiana Kaszirina, osiągając „kosmiczny” wynik 317 kg (137+180). Druga była Ukrainka Anastasija Łysenko – 277 (125+152), a trzecia Magat – 234 (104+130).

Tegoroczne rezultaty były słabsze, gdyż w ME nie startowało kilka mocnych reprezentacji zawieszonych za powtarzające się afery dopingowe. Ich kara zakończy się przed jesiennymi mistrzostwami świata.

Biało-czerwonych w tej imprezie zdobyli siedem medali. Mężczyźni mają w dorobku trzy – złoty Arkadiusza Michalskiego w 105 kg, srebrny w kategorii 85 kg wywalczył Kacper Kłos, a brązowy w wadze 94 kg Łukasz Grela. Z kolei wśród kobiet po złoto w kat. 53 kg sięgnęła także Joanna Łochowska, a brąz zdobyły Patrycja Piechowiak w 69 kg oraz Kinga Kaczmarczyk w 90 kg.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*