ME piłkarek ręcznych – Polska – Serbia 26:33. Zadecydowała druga połowa

Polki tylko do przerwy nawiązały z Serbkami równorzędną walkę fot.Eddy Lamaistre/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Polska przegrała z Serbią w Nantes 26:33 (14:13) w pierwszym meczu grupy A turnieju finałowego mistrzostw Europy piłkarek ręcznych, których organizatorem jest Francja. W drugim piątkowym spotkaniu tej grupy Dania wygrała ze Szwecją 30:29.

Polska: Weronika Gawlik, Adrianna Płaczek – Aneta Łabuda 4, Monika Kobylińska 3, Kinga Grzyb 5, Sylwia Matuszczyk, Karolina Kudłacz-Gloc 6, Katarzyna Janiszewska 1, Aleksandra Zych 1, Joanna Drabik 1, Aleksandra Rosiak, Joanna Wołoszyk, Sylwia Lisewska 1, Karolina Kochaniak, Kinga Achruk 4, Bogna Sobiech.

Słaba postawa polskiej drużyny w drugiej połowie była przyczyną wysokiej porażki. Skuteczność w ataku po przerwie pozostawiała bardzo dużo do życzenia, a i obrona nie funkcjonowała tak jak należy. W dodatku podopieczne trenera Leszka Krowickiego, grające od początku z niewielką liczbą zmian, z minuty na minutę traciły siły.

Pierwsza połowa nie zapowiadała późniejszej klęski. Przed przerwą biało-czerwone miały sporo szczęścia, robiły dużo mniej błędów i przez większą część gry prowadziły – w 12. minucie różnicą nawet trzech bramek (7:4).

Na początku Polki długo utrzymywały przewagę. Gra była nerwowa, ale to biało-czerwone utrzymywały lekką przewagę. Bezbłędna była kapitan drużyny Karolina Kudłacz-Gloc, Weronika Gawlik zaliczyła kilka udanych interwencji, a rywalki miały sporego pecha, m.in. dwukrotnie nie trafiły do pustej bramki.

Tylko początek drugiej odsłony napawał optymizmem. Od momentu kiedy Kudłacz-Gloc w 33. minucie po raz pierwszy pomyliła się i trafiła w słupek sytuacja polskiego zespołu stale się pogarszała. Mnożyły się błędy w ataku, a i defensywa nie stanowiła specjalnej przeszkody dla Serbek, które stanowczo zbyt łatwo zaliczały kolejne trafienia.

Poważny przestój Polki zaliczyły między 38. a 50. minutą. W tym czasie zdobyły tylko jedną bramkę, a przeciwniczki odskoczyły na 26:20. Serbki z ogromną łatwością radziły sobie z polską obroną i zmniejszyły znacznie liczbę technicznych błędów. Biało-czerwone zupełnie pogubiły się w obronie i opadły z sił. W ataku to one zaliczały niecelne rzuty, parę razy w słupek.

Drużyna z Bałkanów umiejętnie kontrolowała poczynania na boisku i pewnie wygrała 33:26.

Następny mecz Polki rozegrają w niedzielę (godz. 15.) z Danią.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*