ME koszykarzy – Hiszpania faworytem, Polacy z nadziejami

Pau Gasol jest w zespole Hiszpanii jednym z siedmiu graczy NBA fot.Olivier Hoslet/EPA

Faworytem 40. mistrzostw Europy koszykarzy jest broniąca tytułu Hiszpania, która ma w składzie siedmiu graczy z NBA, w tym 37-letniego Pau Gasola, najlepszego zawodnika Eurobasketu 2015. Reprezentacja Polski z nadziejami rozpoczyna turniej (31 sierpnia – 7 września).

Jego gospodarzem, podobnie jak dwa lata temu, będą cztery państwa. Tym razem faza grupowa odbędzie się w Finlandii (z udziałem Polski), Izraelu, Rumunii i Turcji. W Stambule będą też rozgrywane spotkania fazy pucharowej, czyli od 1/8 finału. Drugi raz z rzędu w czempionacie Starego Kontynentu zagrają 24 ekipy przydzielone do czterech grup. Po cztery z każdej awansują do fazy pucharowej.

Będą to ostatnie ME w cyklu dwuletnim. Wynika to z nowej strategii Międzynarodowej Federacji Koszykówki, która wprowadziła zmiany w systemie kwalifikacji do mistrzostw świata (najbliższe w 2019 r.) oraz igrzysk olimpijskich (najbliższe Tokio 2020).

Hiszpania, prowadzona przez trenera Sergio Scariolo, który sięgał z ekipą po złoto w 2009 w Katowicach, 2011 w Kownie i 2015 w Lille, ma w składzie słynnych braci Gasol – Pau (San Antonio Spurs) i Marca (Memphis Grizzlies), 37-letniego Juana Carlosa Navarro z FC Barcelona oraz pięciu innych graczy z NBA. Także piątka: Pau Gasol (siódmy występ w ME, z każdego poprzedniego wracał z medalem – brąz 2001, srebro 2003 i 2007, złoto 2009, 2011 i 2015), Sergio Rodriguez (Philadelphia 76ers), Willy Hernangomez (New York Knicks), Fernando San Emeterio i Guillem Vives (obydwaj Valencia Basket) pamięta smak złota z Lille.

Rywalami trzeciej drużyny igrzysk w Rio de Janeiro w walce o złoto powinny być wicemistrzowie olimpijscy Serbowie (mimo osłabienia brakiem kontuzjowanego rozgrywającego Milosa Teodosica), trzeci w ostatnich ME Francuzi (choć bez Tony’ego Parkera i środkowego Rudy’ego Goberta), wicemistrzowie Europy Litwini oraz Turcy, którzy jako gospodarze w 2001 r. zdobyli srebrny medal ME. W składzie organizatorów rozgrywek jednej z grup i fazy finałowej jest naturalizowany Amerykanin, mistrz Euroligi z Fenerbahce Stambuł Bobbby Dixon, który karierę na parkietach Europy rozpoczynał w… Polpaku Świecie.

Polacy, prowadzeni od 2014 r. przez amerykańskiego trenera Mike’a Taylora, wystąpią w grupie A w Helsinkach i tak jak dwa lata temu w pierwszej fazie (w Montpellier) zmierzą się ponownie z Francją oraz Finlandią oraz ze Słowenią (rywal grupowy w 2013 r.), Grecją i po raz pierwszy w historii oficjalnych spotkań z Islandią.

„Mogę powiedzieć, że mamy głęboki, wysokiej jakości skład. Trzeba wierzyć w tych chłopców i nie przestawać pracować nad tym, by stworzyli najlepszą ekipę” – podkreśla trener Taylor.

Będzie to szósty z rzędu występ biało-czerwonych w Eurobaskecie. Najlepszym wynikiem od 20 lat pozostaje osiągnięcia z 1997 roku z Barcelony, gdzie zespół trenera Eugeniusza Kijewskiego wywalczył siódme miejsce. Ostatnie medale Polaków to odległa historia – lata 60. XX w. (srebro w 1963 we Wrocławiu, dwa razy brąz: w Moskwie 1965 i Helsinkach przed 50 laty) i epoka trenera Witolda Zagórskiego, zmarłego w 2016 r.

W biało-czerwonej ekipie zabraknie doświadczonych podkoszowych – Marcina Gortata, który dwa lata temu zakończył reprezentacyjną karierę i Macieja Lampego, który nie zdążył dokończyć rehabilitacji i wrócić do formy po kwietniowej operacji biodra. Pod koszem ciężar gry ma spoczywać na barkach najmłodszego w ekipie, 23-letniego Przemysława Karnowskiego, którego wspierać mają bardziej doświadczeni Damian Kulig i Adam Hrycaniuk.

„Nasz styl gry to zespołowość. Pokazaliśmy w turnieju (w Legionowie, ostatnim sprawdzianie przed ME – PAP), że umiemy dzielić się piłką. To cieszy, bo musimy siebie szukać nawzajem. Myślę, że jesteśmy dobrze przygotowani” – powiedział Karnowski, absolwent amerykańskiego uniwersytetu Gonzaga, który od nowego sezonu będzie występował w MoraBanc Andora w ekstraklasie Hiszpanii.

Drużyna wygrała siedem z 11 spotkań kontrolnych, a w większości tych przegranych do końca toczyła walkę o zwycięstwo, nawet z tak utytułowaną ekipą jak Serbia, wicemistrz olimpijski i świata, czwarty zespół poprzedniego Eurobasketu.

Oprócz koszykarzy w jubileuszowym turnieju Polskę reprezentować będzie sędzia Marek Ćmikiewicz, który najlepszym drużynom Starego Kontynentu posędziuje czwarty raz w karierze. Będzie tym samym jedynym krajowym arbitrem z tak długim stażem w mistrzostwach Europy.

Grupy ME:

gr. A (Helsinki): Polska, Finlandia, Francja, Grecja, Słowenia, Islandia
gr. B (Tel Awiw): Izrael, Litwa, Włochy, Gruzja, Niemcy, Ukraina
gr. C (Kluż Napoka): Rumunia, Węgry, Hiszpania, Czechy, Chorwacja, Czarnogóra

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*