ME 2016 – Tomasz Iwan: jedną nogą w Polsce, a drugą we Francji

epa04974275 Poland's Robert Lewandowski (C) and others Polish national team players celebrate winning 2-1 against Ireland and advancing to the finals of Euro 2016 after the UEFA EURO 2016 group D qualifying soccer match between Poland and Ireland at PGE National Stadium in Warsaw, Poland, 11 October 2015.  EPA/BARTLOMIEJ ZBOROWSKI POLAND OUT

Tomasz Iwan (pierwszy z prawej) cały czas pracuje nad Euro 2016 fot.Bartłomiej Zborowski/EPA

„Czuję już gorączkę turnieju. Jest sporo pracy, często bywam we Francji. Jedną nogą jestem w Polsce, a drugą tam” – przyznał dyrektor piłkarskiej reprezentacji Tomasz Iwan. Od środy pozostanie 100 dni do rozpoczęcia mistrzostw Europy.

Były piłkarz drużyny narodowej wspólnie z innymi pracownikami sztabu dba o to, aby w czasie rozpoczynającego się 10 czerwca turnieju we Francji pod względem organizacyjnym niczego nie brakowało zespołowi trenera Adama Nawałki.

– Czy czuję już gorączkę turnieju? Na pewno, bo akurat we wtorek i środę będę w Paryżu na warsztatach UEFA, podobnie jak nasz selekcjoner oraz kilku kolegów ze sztabu. Omówione zostaną wszelkie sprawy dotyczące Euro. Swoje warsztaty – osobne – będą mieli trenerzy, lekarze, dyrektorzy reprezentacji, przedstawiciele biur prasowych. Poruszone zostaną różne kwestie, m.in. bezpieczeństwa, związane z mediami, itd. – powiedział Iwan.

Szkolenia UEFA w Paryżu miały miejsce już przy okazji grudniowego losowania grup Euro 2016. Teraz ich uczestnicy otrzymają kolejne informacje dotyczące turnieju.

– To już warsztaty przygotowujące do samego Euro. Poznamy wiele szczegółów. Nowe rzeczy i te już stosowane. Myślę, że UEFA przez wiele lat wypracowała pewne schematy. Obecnie sytuacja jest trochę inna ze względów bezpieczeństwa. Wiadomo, że niedawne wydarzenia w Paryżu rzutują na to, co będzie się działo we Francji. Więc to jest ciekawy aspekt, jak drużyny będą zabezpieczone. Nad tym się myśli, planuje się pewne rozwiązania, które maksymalnie zminimalizują ryzyko. Bo żeby je zupełnie wykluczyć, to praktycznie niemożliwe – zauważył dyrektor reprezentacji.

Iwan dodał, że od kilku miesięcy dzieli czas pomiędzy Polskę i Francję.

– Właśnie niedawno stamtąd wróciłem. Przez tydzień zwiedziłem wszystkie stadiony na Euro, wiele hoteli. Gościłem m.in. w Marsylii, Paryżu i Nicei, gdzie rozegramy mecze grupowe. Był z nami m.in. odpowiedzialny za bezpieczeństwo Marek Doliński. Zresztą podróże do Francji cały czas trwają. Jestem jedną nogą tutaj, a drugą tam. Również dużo podróżuję po Polsce. Bardzo intensywny okres. Niektórzy pytają, co mam teraz do roboty, skoro ostatni mecz kadry był w listopadzie, a kolejne będą pod koniec marca. Ale naprawdę cały czas pracuję nad Euro 2016 – podkreślił.

Podczas mistrzostw reprezentacja Nawałki zamieszka w oddalonym o setki kilometrów o miast-gospodarzy turnieju La Baule nad Atlantykiem, w hotelu Hermitage Barriere.

– W połowie lutego już po raz trzeci gościłem w La Baule. Spotkaliśmy się z merem miasta Yvesem Metaireau, który był bardzo zadowolony. W jego żyłach płynie też polska krew. Wręczyliśmy mu symbolicznie koszulkę reprezentacji. To było spotkanie raczej kurtuazyjne, ale – myślę – bardzo istotne. Przecież to nasz gospodarz, zapewne często będziemy zwracali się do niego o pomoc w różnych kwestiach – zaznaczył Iwan.

W hotelu w La Baule reprezentacja będzie miała do swojej dyspozycji dwa piętra.

– To nie jest cały hotel, on jest większy. O ile wiem, tylko około 10 drużyn na Euro 2016 ma hotele na wyłączność, ale to mniejsze ośrodki. W tych większych będzie tak, jak u nas. Podobnie jak w hotelach transferowych, w których będziemy nocować przed poszczególnymi meczami – przyznał Iwan.

Ośrodek, w którym kadra spędzi kilka tygodni, cały czas jest dopasowywany do jej potrzeb.

– Na wielu płaszczyznach, np. jeśli chodzi o siłownię. Wprawdzie jest w hotelu, ale my potrzebujemy innych urządzeń. Część z nich przyjedzie z Polski. Tak jest również w innych przypadkach. Jeżeli czegoś nie ma na miejscu, dostarczymy to z kraju. To ogromna logistyka, związana z przywożeniem sprzętu, jakiego potrzebujemy. Jeśli chodzi o odnowę biologiczną, w hotelu są dwa baseny – zewnętrzny i wewnętrzny. My też wozimy ze sobą specjalne wanny dmuchane, które w razie potrzeby są pompowane. Jesteśmy pod każdym względem zabezpieczeni – zapewnił.

Jak dodał, w przypadku awansu do kolejnych rund turnieju reprezentacja pozostanie w La Baule.

– To będzie cały czas nasza baza. Dzień przed każdym spotkaniem na Euro wyruszymy samolotem czarterowym, a wrócimy po meczu. Lotnisko jest oddalone o kilkanaście kilometrów, znajduje się w Saint-Nazaire. Fajnie, że nie jest do użytku pasażerskiego. Wszystkie drogi i ciągi komunikacyjne są już nam znane. Będziemy wjeżdżać niemal bezpośrednio pod samolot – drużyna, sztab i sprzęt. To takie techniczne szczegóły, które teraz ustalaliśmy. Podobnie jak wizyty w hotelach transferowych, czyli tych, w których będziemy spać przed meczami. W naszym przypadku chodzi o Niceę, Paryż i Marsylię. Te hotele otrzymujemy od UEFA, tu nie ma wyboru – powiedział dyrektor reprezentacji.

Za niespełna miesiąc Iwan ponownie odwiedzi La Baule.

– Przed naszym przyjazdem na Euro pojawię się tam jeszcze dwa-trzy razy. Następna wizyta będzie już wspólnie z szefem kuchni i trenerem od przygotowania fizycznego. Prawdopodobnie na początku kwietnia – zapowiedział.

Przed mistrzostwami drużynę Nawałki czekają jeszcze cztery mecze towarzyskie – 23 marca z Serbią w Poznaniu, trzy dni później z Finlandią we Wrocławiu, 1 czerwca z Holandią w Gdańsku oraz 6 czerwca z Litwą w Krakowie. Dzień po tym ostatnim sprawdzianie kadra wyleci do La Baule.

– Bezpośrednio z Krakowa, żeby nie tracić czasu. Lądujemy we Francji i aklimatyzujemy się. Pierwszy trening na miejscu, prawdopodobnie 8 czerwca, będzie otwarty dla publiczności i mediów. Zresztą UEFA wymaga, by jeden z treningów przed pierwszym meczem był otwarty – poinformował.

Jak dodał, boisko treningowe w La Baule jest oddalone około kilometra od hotelu kadry.

Oprócz meczów towarzyskich w planie przygotowań kadry Nawałki do Euro są również dwa zgrupowania – w Juracie (17-21 maja), a następnie w Arłamowie w Bieszczadach.

– Zgrupowanie w Juracie będzie miało charakter regeneracyjny, zapewne bez kilku piłkarzy, np. Grzegorz Krychowiak ma wtedy finał Pucharu Hiszpanii, a Robert Lewandowski – miejmy nadzieję – zagra w finale Ligi Mistrzów. Pozostali spotkają się tam w charakterze, nie chcę powiedzieć wypoczynkowym, ale nieco luźniejszym. Zawodnicy będą oczywiście trenować codziennie, ale będziemy w większej grupie, bo dołączą również partnerki, małżonki. Taki miły charakter zgrupowania powinien sprzyjać budowaniu atmosfery w kadrze. Bo później, wiadomo, spędzimy kolejne tygodnie razem, ale już bez rodzin. Arłamów to już przygotowania na poważnie. Bardzo istotne zgrupowanie, treningi pod kątem Euro – zaznaczył.

Biało-czerwoni wystąpią w grupie C. Pierwszy mecz rozegrają 12 czerwca – z Irlandią Północną w Nicei. Cztery dni później zmierzą się z Niemcami w podparyskim Saint-Denis, a 21 czerwca zagrają z Ukrainą w Marsylii.

W Euro 2016 po raz pierwszy w historii wystąpią 24 drużyny. Turniej rozpocznie się 10 czerwca, a zakończy 10 lipca. Do 1/8 finału awansują zespoły, które zajmą pierwsze i drugie pozycje w sześciu grupach, a także cztery najlepsze z trzecich miejsc.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*