LM siatkarzy – ZAKSA po raz drugi ograła Dynamo

Zaksa po zwycięstwie nad Dynamem Moskwa zapewniła sobie awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzów fot.Krzysztof Świderski/EPA

Zaksa po zwycięstwie nad Dynamem Moskwa zapewniła sobie pierwsze miejsce w swojej grupie  fot.Krzysztof Świderski/EPA

Siatkarze Zaksy Kędzierzyn-Koźle pokonali we własnej hali Dynamo Moskwa 3:1 (25:17, 25:22, 27:29, 25:21) w meczu 4. kolejki Ligi Mistrzów. Polski zespół z kompletem zwycięstw prowadzi w grupie A.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Dawid Konarski, Kevin Tillie, Mateusz Bieniek, Benjamin Toniutti, Sam Deroo, Łukasz Wiśniewski, Paweł Zatorski (libero) oraz Rafał Buszek, Patryk Czarnowski.

Dynamo Moskwa: Jurij Biereżko, Kostantin Bakun, Aleksiej Ostapienko, Siergiej Grankin, Aleksander Markin, Dmitrij Szczerbinin, Roman Bragin (libero) oraz Siergiej Antipkin, Denis Biriukow, Aleksander Wołkow, Paweł Krugłow, Dmitrij Ilinych.

Kędzierzynianie po raz drugi okazali się lepsi w Lidze Mistrzów od Dynama Moskwa. 18 stycznia w stolicy Rosji zwyciężyli 3:1, a we wtorek we własnej hali powtórzyli ten wynik, choć mieli szansę wygrać bez straty seta. Są już prawie pewni pierwszego miejsca w grupie A.

W pierwszej partii zaimponował serwisem Belg Sam Deroo. Przy jego zagrywce od stanu 14:11 gospodarze zdobyli sześć punktów i bezpieczną przewagę utrzymali do końca seta. W drugim walka była bardziej wyrównana, ale ostatecznie kędzierzynianie po ataku Łukasza Wiśniewskiego wygrali 25:22.

Mecz mógł zakończyć się w trzeciej partii, w której podopieczni nowego selekcjonera reprezentacji Polski Ferdinando De Giorgiego prowadzili 24:22. Rosyjska drużyna obroniła jednak dwa meczbole, a w grze na przewagi okazała się skuteczniejsza.

Podrażnieni gospodarze w kolejnym secie nie dali już rywalom szans, wykorzystując pierwszego meczbola. Atak Kevina Tillie wprawdzie Rosjanie odbili, ale jeden z nich dotknął siatki i sędzia odgwizdał koniec spotkania.

– Udało nam się w drugim secie wstrzelić z zagrywką. Szkoda trzeciego seta, bo wydaje mi się, że mogliśmy go również wygrać i spotkanie szybciej zakończyć. Spodziewałem się, że Dynamo zagra lepiej niż w pierwszym meczu, ale nie przyjmowałem do wiadomości innego wyniku niż nasze zwycięstwo. Jesteśmy bardzo blisko pierwszego miejsca w grupie i w dwóch ostatnich meczach damy z siebie wszystko – powiedział środkowy Zaksy Mateusz Bieniek.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*