LM siatkarzy – PGE Skra awansowała do półfinału. Zadecydował złoty set

Siatkarze PGE Skry zapewnili sobie awans do półfinału Ligi Mistrzów po wygraniu złotego seta fot.Facebook

Siatkarze PGE Skry Bełchatów awansowali do półfinału Ligi Mistrzów po zwycięstwie w złotym secie 15:11 z Zenitem Sankt Petersburg. W środowym rewanżu w ćwierćfinale na boisku rywala mistrzowie Polski przegrali 1:3 (22:25, 25:21, 20:25, 20:25). Pierwsze spotkanie w Bełchatowie PGE Skra wygrała 3:1.

Mistrzowie Polski do Rosji pojechali z dużymi nadziejami na awans do czwórki najlepszych drużyn Europy. W pierwszym meczu w Bełchatowie PGE Skra wygrała bowiem 3:1 i do osiągnięcia celu w rewanżu w Sibur Arenie potrzebowała dwóch wygranych setów. Zwycięstwo 3:1 lub 3:0 gospodarzy oznaczało, że triumfatora dwumeczu wyłoni tzw. złoty set.

Wynik z pierwszego starcia motywująco podziałał na wicemistrzów Rosji. Siatkarze Zenita, do którego składu po chorobie wrócił Kubańczyk Oreol Camejo, szybko narzucili swój rytm gry. O ile bełchatowianie nieźle radzili sobie z zagrywką rywali, to gorzej spisywali się w ataku. W efekcie przez cały otwierający set „gonili wynik”. Momentami przewaga gospodarzy była wyraźna (10:5 i 16:11), ale w końcówce po obiciu bloku przez Milana Katica Zenit prowadził tylko 22:21. Później jednak trzy punkty z rzędu zdobył Georg Grozer, a w ostatnie akcji zagrywkę zepsuł Katic.

Bardziej wyrównana była druga partia, w której bełchatowianie spisywali się znacznie lepiej. Po bloku Jakuba Kochanowskiego na Jewgieniju Siwożelezie PGE Skra po raz pierwszy prowadziła (8:7), a po ataku Milada Ebadipoura zwiększyła przewagę (11:8). Ważne punkty na zagrywce zdobył Mariusz Wlazły (17:13), a do piłki setowej doprowadził Katic. Wykorzystał ją Wlazły, czym przybliżył swój zespół do półfinału.

Gracze Zenita nie zamierzali jednak się poddawać. Odzyskali inicjatywę, a do wygrania trzeciego seta skutecznymi atakami z wysokich piłek przybliżał ich Camejo (15:12 i 19:15). Po asie serwisowym Grozera było 21:17, a po kolejnym zagraniu przyjmującego z Kuby – 23:18. Później na zagrywce pomylił się Wlazły, a ostatnią akcję wykończył Camejo.

Kolejna odsłona początkowo toczyła się punkt za punkt, a następnie obie ekipy zmieniały się na prowadzeniu. Kluczowe dla losów tego seta okazały się trzy stracone z rzędu punkty przez PGE Skrę (od stanu 15:15). Niewielką przewagę dał gospodarzom Camejo, a po autowym ataku Ebadipura Zenit wygrywał 18:15. Wypracowana przewaga wystarczyła drużynie z Sankt Petersburga do odrobienia strat z Bełchatowa, co oznaczało dodatkowego seta.

Decydującą rozgrywkę lepiej zaczęli bełchatowianie, którzy zachowali więcej zimnej krwi. Prowadzili 3:1 i 8:6, a po autowym ataku Grozera było 10:6 dla PGE Skry. Wicemistrzowie Rosji zmniejszyli straty (11:10), lecz końcówka w pełni należała już do mistrzów Polski.

PGE Skra w półfinale zagra ze zwycięzcą dwumeczu Cucine Lube Civitanova – Dynamo Moskwa. W pierwszym spotkaniu tych zespołów zwyciężyło na wyjeździe Lube 3:2. Rewanż odbędzie się w czwartek.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*