LM piłkarzy ręcznych – Orlen Wisła pozostaje bez zwycięstwa

Orlen Wisła Płock zdobyła w ośmiu meczach Ligi Mistrzów zaledwie dwa punkty fot.Marcin Bednarski/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Piłkarze ręczni Orlen Wisły zremisowali w Płocku ze szwedzkim IFK Kristianstad 25:25 (13:13) w meczu 8. kolejki grupy A Ligi Mistrzów. Polski zespół pozostaje bez zwycięstwa i z dorobkiem dwóch punktów jest przedostatni w tabeli.

Już po zakończeniu regulaminowego czasu gry Jose de Toledo rzucił gola z rzutu bezpośredniego, ale sędziowie go nie uznali z powodu przekroczenia linii dziewiątego metra przez rzucającego.

Orlen Wisła: Adam Borbely, Marcin Wichary – Michał Daszek 7, Jose de Toledo 5, Sime Ivic 2, Marko Tarabochia 2, Gilberto Duarte 2, Przemysław Krajewski 2, Dan Emil Racotea 2, Nemanja Obradovic 1, Valentin Ghionea 1, Maciej Gębala 1, Tomasz Gębala, Igor Żabic, Lovro Mihic.

Trzy pierwsze piłki obronił bohater pierwszego meczu tych zespołów sprzed tygodnia – Richard Kappelin i jego zespół prowadził 2:0. Pierwszy pokonał bramkarza gości Jose de Toledo w 5. min, który jako jedyny z płocczan punktował przez pierwsze 10 minut.

W 11. był pierwszy w tym spotkaniu remis 4:4. Po remisie 6:6 w 17. minucie, dwukrotnie Szwedzi wykorzystali błędy Orlen Wisły, po czym trener Piotr Przybecki poprosił o przerwę, po której szybko, już w 18. minucie, płocczanie doprowadzili do stanu 8:8, a w 21. min pierwszy raz wyszli na prowadzenie – 10:9. Do końca pierwszej połowy wynik był remisowy bądź wokół niego oscylował. Skończyło się 13:13.

Trzeci kwadrans spotkania miał podobny przebieg, z tym że teraz to gospodarze w 38. min powiększyli prowadzenie do dwóch goli (17:15). Trzy kolejne bramki uzyskali jednak mistrzowie Szwecji. Później goście odskoczyli na 21:18, a następnie 23:18 w 51. minucie i szansa zdobycia punktów zaczęła się gospodarzom wymykać.

Płocczanie jednak nie zrezygnowali i szybko zbliżyli się na dwa trafienia (21:23). Zmusiło to trenera Olę Lindgrena do poproszenia o przerwę, po której Tim Sorensen zdobył swoją siódmą, a 24. drużyny bramkę.

W 58. min Portugalczyk Gilberto Duarte uzyskał kontaktowego gola (23:24), ale goście szybko odpowiedzieli. Po chwili siódmy raz pokonał Kappelina Michał Daszek, a do remisu 25:25 doprowadził brazylijski rozgrywający wicemistrza Polski.

Do końca regulaminowego czasu gry wynik już się nie zmienił. Ostatni rzut, już po jego upływie, wykonywał de Toledo. Choć piłka wpadła do siatki, to sędziowie gola nie uznali, tłumacząc że Brazylijczyk przekroczył linię dziewiątego metra.

Płocczanie, którzy pozostają bez zwycięstwa, z dorobkiem dwóch punktów plasują się na siódmej pozycji w grupie.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*