Liga niemiecka – dwa gole Lewandowskiego, ale Bayern przegrał z BVB

Robert Lewandowski zdobył w tym sezonie Bundesligi już siedem bramek fot.Sascha Steinbach/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Robert Lewandowski zdobył dwie bramki, ale jego Bayern Monachium przegrał w Dortmundzie z liderem Borussią 2:3 w hicie 11. kolejki niemieckiej ekstraklasy. W ekipie gospodarzy, która ma już siedem punktów przewagi nad Bawarczykami, asystę zaliczył Łukasz Piszczek.

Obaj polscy piłkarze rozegrali w sobotę całe spotkanie. Lewandowski, były napastnik Borussii, strzelił gole po uderzeniach głową – w 26. i 52. minucie. Łącznie w obecnym sezonie Bundesligi ma siedem trafień.

Przy okazji Lewandowski po raz kolejny potwierdził, że dobrze gra mu się przeciwko BVB. W dziewięciu meczach ze swoim byłym klubem zdobył już 12 bramek.

Dla Borussii dwa trafienia, w tym jedno z rzutu karnego, zaliczył Marco Reus. Przy drugiej z tych bramek asystował Piszczek. Gola na 3:2 dla BVB strzelił w 73. minucie wprowadzony z ławki Hiszpan Paco Alcacer. To również jego ósmy gol w sezonie, podobnie jak w przypadku Reusa.

Spotkanie było bardzo ciekawe, zwłaszcza w drugiej połowie. W pierwszej stroną dominującą był Bayern, ale Borussia też miała znakomitą okazję – sytuacji sam na sam nie wykorzystał Reus.

W drugiej połowie znany niemiecki piłkarz spisał się lepiej. Tuż po przerwie wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Manuela Neuera właśnie na nim, a w 67. minucie po dośrodkowaniu Piszczka popisał się efektownym strzałem przy słupku.

Dorobek Reusa mógł być jeszcze lepszy, ale nie wykorzystał kilku innych okazji. Raz po jego strzale w idealnej sytuacji piłkę z linii bramkowej wybił Joshua Kimmich.

Bardzo bliski gola był także Alcacer, ale – stojąc tuż przed bramką – niepotrzebnie zwlekał ze strzałem i zdążył go zablokować doświadczony Jerome Boateng. W 73. minucie reprezentant Hiszpanii już się nie pomylił i w sytuacji sam na sam pokonał technicznym strzałem Neuera.

Po drugiej stronie aktywny był m.in. Lewandowski. Oprócz dwóch goli trafił do siatki jeszcze dwukrotnie (m.in. w 90+5. minucie), ale w obu przypadku sędzia słusznie nie uznał bramek z powodu spalonych.

„Zapłaciliśmy za błędy, które popełniliśmy po przyzwoitej pierwszej połowie. Musieliśmy zmagać się z ich szybkością, kiedy atakowali nasze tylne formacje. Wszyscy znamy wynik, ale nie był to zły występ. Zabrakło nam sprytu, aby tutaj zwyciężyć, co było możliwe” – stwierdził Manuel Neuer.

Bayern wystąpił w sobotę m.in. bez kontuzjowanych Arjena Robbena i Thiago Alcantary. To trzecia ligowa porażka obrońców tytułu.

Tymczasem Borussia pod wodzą szwajcarskiego trenera Luciena Favre’a od początku sezonu spisuje się świetnie i nie zmienia tej oceny nawet wtorkowa porażka z Atletico Madryt 0:2 w Lidze Mistrzów, pierwsza tej jesieni. W Bundeslidze dortmundczycy są jedynym niepokonanym zespołem – prowadzą z dorobkiem 27 pkt. Bayern ma 20 i jest trzeci.

Drugie miejsce zajmuje imponująca jesienią Borussia Moenchengladbach (23), która tym razem pokonała na wyjeździe Werder Brema 3:1. Wszystkie bramki dla gości – między 39. i 52. minutą – zdobył sprowadzony latem z Nice Francuz Alassane Plea. On również, podobnie jak Alcacer i Reus, ma osiem goli w obecnym sezonie.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*