Liga NBA – trzech Polaków na wstępnej liście czerwcowego draftu

Aleksander Balcerowski będzie jednym z najmłodszych w tegorocznym drafcie NBA fot.Facebook

Trzech polskich koszykarzy, w tym grający w Herbalife Gran Canaria 18-letni Aleksander Balcerowski oraz Łukasz Kolenda z Trefla Sopot, znalazło się na wstępnej liście draftu ligi NBA. Kluby najlepszej ligi świata wyboru dokonają 20 czerwca w Nowym Jorku.

Zgłosiło się 233 zawodników, w tym 58 spoza USA.

Mierzący 216 cm Balcerowski będzie jednym z najmłodszych w tegorocznym drafcie (urodził się 19 listopada 2000 r.). Młody Polak rozegrał oprócz meczów ligowych w Hiszpanii także sześć spotkań w w prestiżowej Eurolidze.

19-letni Kolenda ma już za sobą debiut w seniorskiej reprezentacji Polski w eliminacjach do mistrzostw świata. Trzecim biało-czerwonym jest środkowy HydroTracku Radom Adrian Bogucki (215 cm, 19 lat), reprezentant Polski U-20.

Zawodnicy spoza USA do 10 czerwca mogą wycofać swą kandydaturę. Wcześniej, bo w dniach 30 maja – 2 czerwca koszykarze z Europy zgłoszeni do draftu mają szanse na wzięcie udziału w turnieju NBA Global Camp, który odbędzie się w Monako.

„Pojawiła się w tym roku okazja, było zainteresowanie moją grą skautów z NBA, którzy przyjeżdżali na mecze ligowe. Stwierdziłem więc, że warto się zgłosić. Jeśli udałoby się dostać na camp NBA w Monako, to oczywiście moje szanse na wybór w drafcie, znalezienie się w gronie 60 zawodników, będą większe. Wszystko zależy nie tylko ode mnie, ale i mojego agenta, który będzie mnie promował w Europie, bo w campie może wziąć udział tylko 40 koszykarzy. W ubiegłym roku na podobnym obozie dla młodych graczy był mój brat Michał, więc wiem, jak to wygląda. Jeśli w tym roku nie miałbym szans w drafcie, to zrezygnuję i będę ciężko pracował i przygotowywał się do kolejnego naboru w NBA” – powiedział PAP Kolenda.

Rozgrywający Trefla zdobywa średnio 10,1 pkt i ma 3,1 asyst w meczach ekstraklasy w tym sezonie. Bogucki, który sezon rozpoczynał w ekipie Miasta Szkła Krosno, ma zdecydowanie niższe średnie (3,9 pkt i 3,4 zbiórek).

Kolenda przyznał, że nie ma jednego ulubionego klubu w NBA.

„Nigdy nie miałem jednego klubu. Interesuje mnie gra poszczególnych koszykarzy. Moim idolem był od początku i jest do dziś LeBron James. W tym roku trzymałem kciuki i podziwiałem rówieśnika, Słoweńca Lukę Doncica i dlatego też kibicowałem Dallas Mavericks” – dodał urodzony w Ełku zawodnik.

Loteria klubów NBA, która zadecyduje, w jakiej kolejności będą wybierały zawodników, odbędzie się 14 maja.

Przed rokiem do wstępnego draftu także zgłosiła się trójka koszykarzy z Polski: Michał Kolenda, Marcel Ponitka i Aleksander Dziewa.

(PAP)

Categories: Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*