Liga NBA – Marcin Gortat zostaje w Wizards

Liga NBA – Marcin Gortat zostaje w Wizards

Marcin Gortat, jedyny polski koszykarz grający w lidze NBA, uzgodnił warunki nowego kontraktu z Washington Wizards. Za pięć lat gry w stołecznym klubie otrzyma 60 mln dolarów – doniosły we wtorek amerykańskie portale, w tym NBC Sport i Yahoo Sports.

Marcin Gortat (z prawej) fot.EPA/STEVE C. MITCHELL

Marcin Gortat (z prawej) fot.EPA/STEVE C. MITCHELL

Jako pierwszy informację tę podał na Twitterze John Wall, najlepszy gracz Wizards. „Znów mamy Gortata, teraz czekamy na Trevora Arizę” – napisał.

Natomiast dziennikarz „Yahoo Sports”, powołując się na źródła w lidze NBA, poinformował, że polski środkowy zgodził się pozostać w stołecznej drużynie za pięcioletni kontrakt w wysokości 60 mln dolarów.

Sam Gortat napisał na Twitterrze: „Z dumą mogę powiedzieć, że Waszyngton będzie moim domem”.

Obie strony doszły do porozumienia już w pierwszym dniu okresu wyznaczonego na negocjacje klubów z tzw. wolnymi agentami. Zgodnie z regulacjami NBA uzgodnione umowy mogą być podpisywane po 10 lipca.

Po bardzo dobrym sezonie 2013/14 w wykonaniu Gortata, właściciele drużyny nie ukrywali, że podpisanie nowego kontraktu z 30-letnim Polakiem jest ich priorytetem. Mierzący 211 cm środkowy, zwany „Polish Machine”, pomógł w tym roku Wizards po raz pierwszy od sześciu lat awansować do fazy play off. Jest liderem drużyny pod względem liczby zbiórek (średnio 9,5 w meczu), bloków (1,7) i skuteczności rzutów z gry (54,2). W tej ostatniej klasyfikacji był 11. w całej lidze.

Wtorkowe porozumienie oznacza, że w składzie Wizards przez co najmniej dwa sezony pozostaną dwaj podstawowi zawodnicy podkoszowi – Gortat i Brazylijczyk Nene, który ma ważny kontrakt z klubem do 2016 roku.

„Naszym celem i obowiązkiem było spróbować zrobić wszystko, aby utrzymać wyjściowy skład. Będziemy się też starać dodać do niego kilka nowych nazwisk, by – w ramach budżetu, którym dysponujemy – uczynić drużynę jeszcze silniejszą” – powiedział w wywiadzie radiowym właściciel Wizards Ted Leonsis.

Według dziennika „Washington Post”, władze Wizards spodziewały się, że podpiszą z Polakiem umowę na kwotę rzędu 11-13 mln dol. rocznie, zgodnie z wartością rynkową liczących się w lidze graczy na pozycji środkowego. Początkowo strony nie mogły jednak dojść do porozumienia w kwestii długości nowego kontraktu. Gdy prezydent klubu Ernie Grunfeld dołożył do niego piąty rok, Gortat zgodził się zostać w Waszyngtonie. Umowa jest gwarantowana, co oznacza, że bez względu na okoliczności, na jego konto trafi cała suma.

Jej podpisanie będzie oznaczać spełnienie preferencji reprezentanta Polski.

„Na pewno Wizards będą dla mnie w czołówce grupy klubów negocjującej kontrakt. Także dlatego, że w myśl przepisów mogą mi zaoferować pięcioletnią umowę, podczas gdy każdy inny klub – cztery sezony gry. Ich atutem jest także John Wall, który w najbliższych latach będzie czołowym rozgrywającym NBA, a moja z nim współpraca może mu w tym pomóc. Dobrze rozumiem się także z trenerem Randy Wittmanem, który pozostaje w klubie” – mówił Gortat w Warszawie kilkanaście dni temu, przed rozpoczęciem swoich campów z młodzieżą.

Jego dotychczasowy pięcioletni kontrakt, opiewający na blisko 35 milionów dolarów, wygasł 30 czerwca. W zakończonym sezonie na jego konto wpłynęło dokładnie 7 727 280 dolarów. Więcej zarobiło ponad 80 graczy NBA.

Nowa umowa oznacza zatem prawie dwukrotną podwyżkę zarobków Polaka.

Jak donoszą media, po podpisaniu kontraktu z Gortatem, główna uwaga Wizards skoncentruje się na osiągnięciu porozumienia z innym bardzo cenionym koszykarzem tej drużyny – Trevorem Arizą. Trener Wittman spotkał się z nim we wtorek w Los Angeles.

Polski koszykarz był na 15. miejscu w opublikowanym na oficjalnej stronie NBA rankingu tzw. wolnych agentów, czyli koszykarzy, którzy mogli negocjować nowe kontrakty i wybierać kluby w tej lidze. Wyprzedzali go najwięksi gwiazdorzy NBA.

Łodzianin dopiero w wieku 17 lat, gdy porzucił piłkę nożną (grał na pozycji bramkarza), zajął się koszykówką.

Rodzice Marcina Gortata także byli sportowcami. Ojciec, Janusz, był bokserem i zdobył brązowe medale w wadze półciężkiej na igrzyskach olimpijskich w Monachium (1972) i Montrealu (1976), a matka, Alicja, grała w siatkówkę, także w reprezentacji Polski.

Z Waszyngtonu Inga Czerny (PAP)

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

 

Categories: Sport

Comments

  1. virek55
    virek55 3 lipca, 2014, 08:14

    zarobi kupe kasiorki, ale w nba gra sie chyba dla mistrzostwa? fajnie to ujal

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*